Porozmawiajmy o reformie wymiaru sprawiedliwości

20 marca 2018
/

W najbliższą środę, 21 marca 2018 roku odbędzie się trzecie spotkanie z cyklu "Prosto o prawie". Kafejka prawna, organizowana przy ul. Chłodnej 25 w Warszawie, zaprasza na spotkanie z sędzią Grzegorzem Chmielem, autorem bloga Sub Iudice. Tematem przewodnim będzie zapytanie: Po co człowiekowi Sąd? Tymczasem redakcja kruczek.pl przypomina co działo się na poprzednim spotkaniu.

"Sądy nie są dla sędziów"

21 lutego 2018 roku moderatorami dyskusji w ww. kafejce prawnej byli: sędzia Krystian Markiewicz (Prezes Stowarzyszenia IUSTITIA) i mecenas Michał Wawrykiewicz (współzałożyciel inicjatywy #WolneSądy). Rozmowa dotyczyła wymiaru sprawiedliwości.

Na samym początku dyskusji sędzia Markiewicz podkreślił, że by dokonać naprawy wymiaru sprawiedliwości potrzebne jest zdiagnozowanie problemu. Jednym z poruszanych problemów wg prezesa IUSTITIA jest to, ze "sądy stały się sędziowskie". Znaczy to tyle, że odgrodziły się od ludzi, czynnika społecznego. Jest to problem, ponieważ by działały one dobrze, muszą mieć relację z obywatelem. Sędzia Markiewicz podkreślił w szczególności, że "sądy nie są dla sędziów", a reforma powinna przebiegać w sposób, który pokaże ludziom, że są one wolne.

Szybko nie znaczy dobrze

W czasie dyskusji pojawił się również problem długiego oczekiwania na wyroki sądowe. Ludzi często interesuje, żeby sprawa była jak najszybciej załatwiona. Prezes IUSTITIA poddał w wątpliwość tę tezę argumentując, że przede wszystkim sąd musi działać sprawiedliwie. Taki stan rzeczy nie zawsze uda się osiągnąć spiesząc się, co podkreślił tym, że obywatele przecież chcą mieć możliwość zastosowania środków odwoławczych i przekazywania własnych dowodów w sprawie. "Idziemy do sądu, żeby otrzymać sprawiedliwy wyrok (...) to jest kluczowa sprawa".

"Wprowadzenie XXI wieku do sądu"

Mecenas Wawrykiewicz również poruszył poważny problem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Mianowicie: brak należytej informatyzacji w ww. organach państwowych. Podał on przykład działania systemu dot. ksiąg wieczystych i Krajowego Rejestru Sądowego, gdzie system ów działa od dłuższego czasu i jest stale rozwijany. Zdaniem adwokata znacznie ułatwiłoby to relację na płaszczyźnie sąd-obywatel.

"Klient nie wie, co się stało na rozprawie"

Problemem staje się również zbyt skomplikowana procedura w trakcie rozprawy sądowej. Zdaniem adwokata nie zawsze człowiek jest w stanie zrozumieć uzasadnienie orzeczenia. Mecenas Wawrykiewicz podał za przykład rozmowy z klientem, kiedy po wyjściu z sali rozpraw zainteresowany nie miał pojęcia, czy wygrał czy też przegrał sprawę.

Czynnik społeczny potrzebny od zaraz

Zdaniem sędziego Markiewicza istotne znaczenie ma również umieszczenie w sądach czynnika społecznego. Za wzór podaje dwa przykłady: sędziowie pokoju, a także udział ławników. Wybierani mieliby być oni w wyborach powszechnych, albo przez organy samorządowe. Celem ma być poczucie obywateli, że sądy są dla nich. Ważnym aspektem jest niezawisłość sędziego i ludzie powinni dbać, by została ona zachowana.

Prezes IUSTITIA podkreśla, że by osiągnąć taki stan rzeczy, należy również wprowadzić wieloosobowe składy sędziowskie. Argumentuje to celnym spostrzeżeniem, że trudniej mieć wpływ na większą liczbę osób, co skutkuje większą niezawisłością.

Jednym z ważniejszych argumentów poruszanym w tej części dyskusji było zwiększenie szansy na sprawiedliwy proces przeciwko Skarbowi Państwa. W takich przypadkach ochrona ww. niezawisłości jest szczególnie ważna, ponieważ zapewnia bezstronność organu wymiaru sprawiedliwości.