Kiedy rozpoczyna się „dzień” wolny od pracy?

W dniu 4 listopada 2010 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok, w którym wskazał, iż o początku urlopu decyduje rozkład czasu pracy pracownika. W konsekwencji znaczenie ma początek kolejnej doby pracowniczej, a nie ta sama doba kalendarzowa. Ponadto ochrona przewidziana w art. 41 k.p. dotyczy nieobecności w pracy, a nie niezdolności do pracy.

W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy przywrócił powódkę do pracy u pozwanego, po jego wypowiedzeniu umowy o pracę na czas nieokreślony wręczonym jej 5.2.2009 r., ze względu na dezorganizację pracy spowodowaną długotrwałą absencją chorobową. W wypowiedzeniu umowy o pracę pozwany oświadczył również, że od 5.2. do 19.2.2009 r. powódka ma urlop w wymiarze proporcjonalnym za 2009 r. Po urlopie natomiast od 20 lutego do 31.5.2009 r. zwolniona jest z obowiązku świadczenia pracy. Sąd I instancji rozważył zarzuty obu stron i uznał, że rozwiązanie umowy o pracę było nieuzasadnione oraz naruszało zasady współżycia społecznego.

Naruszenie ochrony zatrudnienia

Po apelacji pozwanego, żądającego zmiany wyroku i oddalenia powództwa, sąd II instancji stwierdził, że wypowiedzenie naruszało ochronę zatrudnienia z art. 41 KP i wyrokiem z 25.1.2010 r. oddalił apelację. Wytknął sądowi I instancji, iż jego wyrok nie zawiera podstawy prawnej i trudno było wnioskować, czy uwzględnienie powództwa wynikało z zakwestionowania przyczyny wypowiedzenia czy z naruszenia zasad współżycia społecznego. Ocenił, że wobec braków w pisemnym uzasadnieniu wyrok podlegałby uchyleniu. Jednak sąd II instancji doszedł do wniosku, że orzeczenie odpowiada prawu ze względu na przysługującą powódce ochronę zatrudnienia na podstawie art. 41 KP „Strona pozwana wręczyła powódce wypowiedzenie 5.2.2009 r. już po zakończeniu przez nią zmiany.

Kierując się dalej analizą uzasadnienia uchwały z 11.3.1993 r. SN (I PZP 68/92), stwierdzić należy, że powódka co prawda była na terenie zakładu pracy, ale nie była już w pracy. Kwestionowanym wypowiedzeniem udzielono jednocześnie powódce od 5.2.2009 r. (a więc od dnia wręczenia jej wypowiedzenia) urlopu wypoczynkowego. »Okres ochronny przewidywany w art. 41 KP, rozpoczyna się zatem z chwilą powstania przesłanki zakazu wypowiedzenia« (cyt. z uzasadnienia jw.) – skoro wypowiedzenie i udzielenie urlopu doszło do powódki jednocześnie, to pierwsze oświadczenie w konsekwencji zostało złożone z naruszeniem art. 41 KP. Powyższe pozwalało na uznanie, że wypowiedzenia dokonano z naruszeniem przepisów, a tym samym, że odwołanie powódki było zasadne i o czym na podstawie art. 45 § 1 KP należało orzec”.

Skarga kasacyjna

Skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego.

Sąd Najwyższy orzekł iż podstawy skargi kasacyjnej w równym stopniu i te procesowe, i materialne uzasadniają uchylenie zaskarżonego wyroku.

W tej sprawie sąd II instancji zmienił całkowicie podstawę prawną rozstrzygnięcia i rzeczywiście sekwencja zdarzeń nie została jasno przedstawiona dla zastosowania art. 41 KP. Jednak stan faktyczny nie powinien być inny niż ten, który w sprawie przedstawiały same strony. Na tej podstawie można przyjąć określoną wersję zdarzeń, zresztą nieskomplikowaną, w której po zakończeniu zmiany nocnej (od 22.00 do 6.00) pracodawca rano 5.2.2009 r. wręczył powódce wypowiedzenie umowy o pracę z jednoczesnym udzieleniem urlopu wypoczynkowego. Według rozkładu czasu pracy powódka kolejną zmianę miała rozpocząć tego samego dnia o godzinie 22.00.

Naruszenie przepisu 41 kodeksu pracy

Sąd II instancji przyjął, że powódce służyła ochrona zatrudnienia z art. 41 KP. Jednak dla wersji wyżej przyjętej stanowisko to nie jest trafne i zarzuty podstawy materialnoprawnej skargi zasadnie je podważają.

Przepis art. 41 KP byłby naruszony, gdyby w chwili wypowiedzenia powódka korzystała już z urlopu wypoczynkowego. Zarzut o istnieniu urlopu w tym momencie nie był stawiany przez powódkę. Nie było sporu co do tego, że powódka skończyła zmianę nocną i wcześniej nie wnioskowała o udzielenie urlopu. Według jej rozkładu czasu pracy kolejną zmianę nocną miała rozpocząć o godzinie 22.00. Ochrona z art. 41 KP dotyczy sytuacji, gdy pracownik korzysta już z urlopu, a pracodawca, składając wypowiedzenie, przerywa urlop udzielony wcześniej pracownikowi. Innymi słowy, stanowisko zaskarżonego wyroku byłoby trafne, gdyby pracodawca wypowiedział umowę o pracę „w czasie urlopu pracownika” (verba legis – art. 41 KP).

Sąd nie rozważył art. 167(1) kodeksu pracy

Błędny jest też wniosek, że „skoro wypowiedzenie i udzielenie urlopu doszło do powódki jednocześnie, to pierwsze oświadczenie w konsekwencji zostało złożone z naruszeniem art. 41 KP”. Otóż nie może być uznane za bezprawne to, co jest zgodne z prawem. Sąd nie rozważył przepisu art. 167(1) KP. Zgodnie z nim w okresie wypowiedzenia umowy o pracę pracownik jest obowiązany wykorzystać przysługujący mu urlop, jeżeli w tym okresie pracodawca udzieli mu urlopu. W samej więc ustawowej konstrukcji przepisu prawodawca przyjmuje, że urlop może być udzielony pracownikowi wraz z wypowiedzeniem. Nie pozwala ona zatem stwierdzić, że zachodzi kolizja rozwiązania przyjętego w art. 167(1) KP z ochroną z art. 41 KP.

Urlop z art. 167(1) KP jest następstwem wypowiedzenia umowy o pracę i nie jest to urlop, który jest udzielany przed wypowiedzeniem. Jest to urlop, którego udzielenie warunkuje złożenie wypowiedzenia umowy o pracę. Nie można też uznać, że taki urlop wraz z wypowiedzeniem pogarsza sytuację pracownika, skoro z ustawy wynika,.że pracownik jest zobowiązany wykorzystać przysługujący mu urlop, jeżeli w okresie wypowiedzenia pracodawca udzieli mu urlopu.

Rację miał więc skarżący, że w chwili wypowiedzenia powódka nie była na urlopie, gdyż według rozkładu pracy kolejną zmianę miała rozpocząć o godzinie 22.00. Udzielony jej urlop nie obejmował całego dnia kalendarzowego (5.2.2009 r. – w tym dniu powódka już przepracowała 6 godzin), lecz rozpoczynał się dopiero od początku kolejnej doby pracowniczej. Zgodnie z art. 154(2) § 1 KP urlopu udziela się w dni, które są dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy, w wymiarze godzinowym, odpowiadającym dobowemu wymiarowi czasu pracy pracownika w danym dniu.

Urlop i dzień pracujący w tym samym dniu kalendarzowym

Może powstać pytanie, czy dopuszczalna jest sytuacja, w której w jednym dniu kalendarzowym pracownik pracował i jednocześnie rozpoczyna urlop wypoczynkowy. Odpowiedź jest pozytywna. Stawiana kwestia dotyczy tylko rozkładu pracy z tzw. zmianą nocną (trzecią od 22.00 do 6.00). Wątpliwość nie rodzi się przy zmianach pierwszej i drugiej, czyli od 6.00 do 14.00 i od 14.00 do 22.00.

Rozkład trzeciej zmiany z pracą w kolejnym dniu kalendarzowym nie powinien stanowić argumentu rozstrzygającego. Rozwiązanie ustawowe stanowi, że urlopu udziela się wyłącznie na te dni, które są dla pracownika dniami pracy, co ma nawet ten skutek, że urlopu udziela się w wymiarze tylu godzin, ile w danym dniu pracownik powinien przepracować. Innymi słowy, o początku urlopu decyduje rozkład czasu pracy pracownika. W konsekwencji znaczenie ma początek kolejnej doby pracowniczej, a nie ta sama doba kalendarzowa. Do celów rozliczenia czasu pracy przez dobę należy rozumieć 24 kolejne godziny, poczynając od godziny, w której pracownik rozpoczyna pracę zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy – art. 128 § 3 pkt 1 KP.

Wypowiedzenie umowy o pracę było prawidłowe

W zakresie rozpatrywanej ochrony zatrudnienia z art. 41 KP należy więc stwierdzić, że w przyjętym następstwie zdarzeń powódka w chwili wypowiedzenia nie była na urlopie wypoczynkowym, gdyż rozpoczynał się dopiero od godziny, w której miała rozpocząć pracę zgodnie z obowiązującym ją rozkładem czasu pracy, czyli 5.2.2009 r. o godzinie 22.00. Natomiast rano, czyli po zakończeniu pracy na poprzedniej zmianie, nie była na urlopie. Wypowiedzenie umowy o pracę wraz z udzieleniem urlopu było zgodne z art. 167(1) KP, art. 154(2) KP, art. 128 § 3 pkt 1 KP.

Jurydycznie nietrafne było poszukiwanie oparcia dla zaskarżonego rozstrzygnięcia w uchwale SN z 11.3.1993 r., I PZP 68/92, stwierdzającej, że wypowiedzenie umowy o pracę pracownikowi, który świadczył pracę, a następnie wykazał, że w dniu wypowiedzenia był niezdolny do pracy z powodu choroby, nie narusza art. 41 KP. Uchwałę aprobowało późniejsze orzecznictwo. Pytanie dotyczy kwestii, czy w określonej chwili przysługuje ochrona z art. 41 KP, a jeżeli nie, to kiedy się rozpoczyna. Na tle wskazanego orzecznictwa można stwierdzić, że nie ma tej ochrony pracownik świadczący pracę, choć niezdolny do pracy, jak też ten, który pracę zakończył, ale nie rozpoczął jeszcze urlopu.

Kiedy ochrona zatrudnienia nie przysługuje?

W przypadku pierwszego stwierdzono, że ochrona z art. 41 KP nie przysługuje, jeżeli pracował, choć był niezdolny do pracy i przyniósł ex post zwolnienie lekarskie obejmujące dzień pracy. Ochrona z art. 41 KP dotyczy bowiem nieobecności w pracy, a nie niezdolności do pracy. Jeżeli więc sąd II instancji z całych rozważań uchwały wyłowił zdanie, że „Okres ochronny przewidywany w art. 41 KP rozpoczyna się zatem z chwilą powstania przesłanki zakazu wypowiedzenia”, to nie można się z nim nie zgodzić. Istota zagadnienia polega jednak na tym, że ochrona obejmuje czas usprawiedliwionej nieobecności w pracy, a w rozważanym przypadku nieobecności w pracy z powodu urlopu. Z powyższych względów stanowisko o naruszeniu art. 41 KP nie znajduje aprobaty.

Zaskarżony wyrok należy uchylić. Jak zauważono, nie ustalono podstawowego stanu faktycznego, a braku tego nie można uzupełnić w postępowaniu kasacyjnym (art. 398(3) § 3 oraz art. 398(13) § 2 KPC). Natomiast powyższe rozważania prowadzono, przyjmując wersję zdarzeń przedstawianą przez strony. Ponadto chodzi o pełne orzeczenie II instancji, jako że wyrok I instancji jest korzystny dla powódki i nie rozpatrzono merytorycznie apelacji pozwanego.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2010, sygnatura II PK 116/10