Przebaczenie uprawnionemu do zachowku uprzednio wydziedziczonemu testamentowo

Przebaczenie przez spadkodawcę uprawnionemu do zachowku może nastąpić także po wydziedziczeniu go w testamencie. Do swej skuteczności nie wymaga ono zachowania formy testamentowej.

Stan faktyczny

Powódka domagała się od pozwanej zapłaty zachowku. W uzasadnieniu wskazała, że jest jedynym dzieckiem zmarłej. Matka natomiast w testamencie do całości spadku powołała swoją siostrę - pozwaną, zaś powódkę wydziedziczyła. Dochodząc zapłaty zachowku, powódka powołała się na przebaczenie jej przez matkę po sporządzeniu testamentu. Na tę okoliczność wnioskowała o przeprowadzenie postępowania dowodowego.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 22 lutego 2016 r. oddalił powództwo, podnosząc, że ewentualne przebaczenie, dokonane przez spadkodawczynię po sporządzeniu testamentu, nie unicestwiało skutku wydziedziczenia. Przy rozpoznaniu apelacji powódki, Sąd Apelacyjny powziął wątpliwości, które wyraził w przedstawionym do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu pytaniu prawnym.

Przyczyny wydziedziczenia

Stosownie do art. 1009 k.c., spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:

  • wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,
  • dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci,
  • uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu. Spadkodawca nie może jednak wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, jeżeli mu przebaczył. Jeżeli w chwili przebaczenia spadkodawca nie miał zdolności do czynności prawnych, przebaczenie jest skuteczne. Musiało ono jednak nastąpić z dostatecznym rozeznaniem.

Wola spadkodawcy i przebaczenie

Jak zauważył Sąd Najwyższy, przebaczenie jako wyrażona na zewnątrz przez spadkodawcę wola, by nie wywodzić i nie żywić już więcej z określonego zachowania uprawnionego do zachowku doznanej przykrości, nie jest oświadczeniem woli, gdyż do jego dokonania nie jest wymagana zdolność do czynności prawnych, nawet ograniczona. Wystarczające staje się działanie z dostatecznym rozeznaniem.

Nie jest więc rozporządzeniem na wypadek śmierci, tak jak odwołanie testamentu, w którym jest zawarte wydziedziczenie.  Uzewnętrznienie aktu przebaczenia ma zaś wyłącznie znaczenie dowodowe. Nie dotyczy ono treści czynności prawnej mortis causa, lecz wyłącznie jej skutków w postaci zawartego w testamencie postanowienia o wydziedziczeniu.

Przebaczenie jest bowiem aktem - przede wszystkim - uczuciowym i emocjonalnym, wynikającym z bliskich więzów rodzinnych, służącym spajaniu tych więzów i ochronie rodziny, jako jednej z kluczowych zasad prawa spadkowego, w myśl której uprawnienia do majątku spadkowego, w tym także w formie zachowku, w pierwszej kolejności powinny przypaść najbliższym członkom rodziny spadkodawcy. Z tego względu, wola spadkodawcy, wyrażona w ramach przebaczenia, ma priorytet nad formą samego aktu przebaczenia.

Co istotne, ustawodawca nie zastrzegł formy testamentowej dla przebaczenia przy wydziedziczeniu, podobnie jak w odniesieniu do przebaczenia przy niegodności dziedziczenia. Wynika to wprost z art. 1010 § 2 k.c., który wyraźnie wskazuje na dopuszczalność przebaczenia przez spadkodawcę, który utracił zdolność do czynności prawnych, o ile nastąpiło to z dostatecznym rozeznaniem.

Odmienna interpretacja oznaczałaby, iż spadkodawca nie mógłby skutecznie przebaczyć uprawnionemu do zachowku po sporządzeniu testamentu, w którym zawarte byłoby wydziedziczenie, gdyby po jego sporządzeniu utracił zdolność do czynności prawnych. Jak stanowi bowiem art. 944 § 1 k.c. - sporządzić i odwołać testament może tylko osoba mającą pełną zdolność do czynności prawnych. Odwoływanie się do postulatu symetrii, według którego, jeśli wydziedziczenie wymaga zachowania formy testamentowej, to tym samym do zniweczenia jego skutków konieczne jest sporządzenie testamentu odwołującego albo testamentu zmieniającego testament, w którym zawarte jest wydziedziczenie, pozostaje w oczywistej sprzeczności z art. 1010 § 2 k.c.

Stanowisko Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy, dokonując wykładni art. 1010 § 1 k.c., zwrócił uwagę, że należy odróżnić podstawy, zasady i formę wydziedziczenia (uregulowane w art. 1008 i 1009 k.c.) od skutków wydziedziczenia, które następują z chwilą otwarcia spadku.

Do pozbawienia uprawnienia do zachowku na skutek wydziedziczenia nie dochodzi już z chwilą sporządzenia testamentu, w którym jest zawarte wydziedziczenie. Uprawniony do zachowku może zwalczać skuteczność wydziedziczenia dopiero po otwarciu spadku. Nie może tego robić jeszcze przed otwarciem spadku.

Dlatego zwrot: spadkodawca nie może wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, jeżeli mu przebaczył trzeba rozumieć w ten sposób, że akt przebaczenia uchyla zawarte w testamencie wydziedziczenie, gdy przebaczenie miało miejsce zarówno przed sporządzeniem testamentu, w którym zawarte zostało rozrządzenie o wydziedziczeniu, jak i po sporządzeniu tego testamentu.

Wydziedziczenie staje się skuteczne z chwilą otwarcia spadku. Nie będzie ono zatem skuteczne w chwili testowania, pomimo konieczności istnienia podstaw wydziedziczenia w chwili sporządzenia testamentu zawierającego to rozrządzenie.

Prawo do zachowku zachowane przez wydziedziczonego?

Jak trafnie podnosi się w literaturze prawniczej, zmiany, jakie zachodzą w życiu spadkodawcy między chwilą sporządzenia testamentu a momentem otwarcia spadku, mogą być tak istotne, że w chwili śmierci zawarta w testamencie treść ostatniej woli nie odzwierciedla już jego rzeczywistej woli w kwestii wydziedziczenia.

Zachowanie skuteczności wydziedziczenia w mocy, mimo przebaczenia przez spadkodawcę czynów je uzasadniających, byłoby sprzeczne nie tylko z art. 1010 § 2 k.c., ale i istotą przebaczenia. Przypadki, w których spadkodawca przebaczy uprawnionemu do zachowku w warunkach art. 1010 § 2 k.c., a następnie odzyska pełną zdolność do czynności prawnych i sporządzi testament, w którym (pomimo wcześniejszego przebaczenia) postanowi o wydziedziczeniu, będą jeszcze bardziej incydentalne.

Powyższe pokazuje sprzeczność zawężającej wykładni art. 1010 § 1 k.c., nie tylko z literalną wykładnią tego przepisu w powiązaniu z art. 1010 § 2 k.c., ale również i z wykładnią logiczną oraz celowościową. Oczywiście przepisy prawa spadkowego, ze względu na ich charakter i znaczenie, wymagają ścisłej wykładni. To jednak nie uzasadnia ograniczenia zastosowania instytucji przebaczenia na gruncie wydziedziczenia, wbrew brzmieniu tych przepisów i w kontekście podstawowych zasad prawa spadkowego, jak zapewnienie najpełniejszego odzwierciedlenia woli spadkodawcy i ochrona więzów rodzinnych.

Prowadziłoby to również do odmiennego traktowania instytucji przebaczenia przy wydziedziczeniu i uznaniu za niegodnego. W ostatnim przypadku bowiem przebaczenie może nastąpić po zaistnieniu przyczyn uzasadniających uznanie za niegodnego, aż do otwarcia spadku.

Na koniec Sąd Najwyższy podkreślił, że skutkiem przebaczenia po wydziedziczeniu w testamencie jest zachowanie przez wydziedziczonego prawa do zachowku. Nie jest to natomiast odzyskanie statusu spadkobiercy ustawowego, w sytuacji, w której spadkodawca powołał do spadku spadkobiercę testamentowego. Dla osiągnięcia tego skutku konieczny byłby testament uchylający rozrządzenia testamentowe o powołaniu do spadku, bądź je zmieniający.

 

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2018 r., III CZP 37/18.