Klonowanie a prawo. Czy można sklonować człowieka?

5 czerwca 2020
hello world!

XXI wiek niewątpliwie jest czasem dynamicznego rozwoju technologii i nauki. To w 2010 Robert Geoffrey Edwards otrzymał Nagrodę Nobla za opracowanie metody zapłodnienia in vitro. Trzy lata później mediom został zaprezentowany pierwszy „syntetyczny hamburger”. Co jakiś czas świat obiegają również informacje o postępach w zakresie klonowania organizmów, począwszy od udanego sklonowania pierwszego ssaka – owcy Dolly. Człowiek potrafi obecnie tworzyć rzeczy, o których dawniej myślał, że należą jedynie do świata science fiction. W parze z najnowszymi osiągnięciami nauki idą jednak głębokie kontrowersje natury etycznej. Coraz silniej wybrzmiewa pytanie o to, czy powinniśmy postawić nauce granice. A jeśli tak – w którym miejscu? Klonowanie a prawo - czy można sklonować człowieka?

Na czym polega klonowanie?

Klonowanie, czyli namnażanie identycznych genów bądź organizmów. Polega na otrzymywaniu takiej samej informacji genetycznej poprzez tworzenia dokładnych kopii organizmu macierzystego, a wyniku tego działania powstaje klon.

Klonami są nie tylko organizmy uzyskiwane w laboratoriach w wyniku skomplikowanych procedur, ale także te powstałe w procesie rozmnażania wegetatywnego. Przykładem mogą być kolonie bakterii, glonów, odrośla i rozmnóżki roślin, a proces ten jest często wykorzystywany w ogrodnictwie. Z klonami mamy do czynienia również wśród ludzi. Najbliższym nam przykładem są narodziny bliźniąt jednojajowych. Dwa płody rozwijające się z jednej zapłodnionej komórki jajowej są swoimi klonami.

W przypadku zwierząt zazwyczaj stosuje się technikę polegającą na przeniesieniu jądra komórki somatycznej (czyli każdej z wyłączeniem komórek płciowych) pobranej z klonowanego osobnika do komórki jajowej (odpowiadającej za rozmnażanie) pozbawionej jądra. Upraszczając więc, przenosimy jądro komórkowe wraz z materiałem genetycznym z jednej komórki do drugiej, której własne jądro wcześniej usunęliśmy lub dezaktywowaliśmy. Proces ten tworzy funkcjonalną zygotę. Czyli komórkę powstałą w wyniku zapłodnienia (połączenia gamety męskiej z gametą żeńską). Zygota ta może rozwinąć żywego osobnika. 

Klonowanie reprodukcyjne a terapeutyczne

Klonowanie reprodukcyjne rozważa się najczęściej jako formę leczenia bezpłodności. Jego celem jest doprowadzenie do narodzin i teoretycznie pozostaje globalnie zakazane. Nie oznacza to, że nie są podejmowane próby jego przeprowadzenia – zainteresowanych odsyłam do zapoznania się z postacią fizjologa o nazwisku Panayiotis Zavos czy też kontrowersyjnego przedsiębiorstwa Clonaid. 

Niektóre kraje dopuszczają natomiast klonowanie terapeutyczne, na przykład w celu pobrania komórek szpikowych do przeszczepu. Sprowadza się ono wyłącznie do uzyskania zarodka i wyprowadzenia z niego leczniczych komórek. Polega na trwającej do dwóch tygodni hodowli zarodków w celu uzyskania komórek macierzystych.

Klonowanie terapeutyczne budzi znacznie mniejsze zastrzeżenia niż klonowanie reprodukcyjne, aczkolwiek dla wielu jest również nie do przyjęcia.

Polska biolożka i specjalistka w zakresie biochemii, prof. Magdalena Fikus, skomentowała tę kwestię:

Dla mnie dość sztuczny jest podział na tak zwane klonowanie terapeutyczne i klonowanie reprodukcyjne. To tylko sprawa nazewnictwa, a początek jest przecież taki sam – powołujemy do życia ludzki zarodek. Mówi się, że ludzie oczekują na leczenie, że ratujemy życie, ale przecież jednocześnie przerywa się życie zarodka.

Profesor zwraca tym samym uwagę na znany nam już spór co do tego, od którego dokładnie momentu możemy mówić już o życiu ludzkim i kiedy przysługuje mu ochrona prawna. Kwestia ta zostanie rozwinięta w dalszej części artykułu.

Przeczytaj także:
Ustawa antyaborcyjna - analiza prawna

Klonowanie – historia najsławniejszej owcy świata

5 lipca 1996 roku to data przełomowa dla nauki. Wtedy właśnie na świat przyszła owca Dolly. Była pierwszym ssakiem sklonowanym z komórek somatycznych dorosłego osobnika metodą transferu jąder komórkowych (który szerzej opisałam powyżej). Przed stworzeniem Dolly uważano, że ssaki za zbyt skomplikowane, aby dało się je klonować. Dolly sklonowano z komórek gruczołu mlekowego (wymienia). Tym samym udowodniono możliwość sklonowania całego organizmu na podstawie materiału genetycznego pobranego z dowolnej części jego ciała, z komórek w pełni zróżnicowanych somatycznie, które były zdolne do zapoczątkowania rozwoju całego organizmu.

Owcę sklonowali naukowcy z Instytutu Roslin w Szkocji. Dolly przeżyła nieco ponad 6,5 roku, co krytycy potraktowali jako wyraźne ostrzeżenie przed klonowaniem, jako że na ogół ten gatunek owiec dożywał 10-12 lat. W świecie nauki rozpoczęły się zatem dyskusje. Zastanawiano się bowiem, czy powodem przedwczesnej śmierci Dolly był sposób, w jaki została poczęta. Podnoszono, że jest to znak, iż organizmy sklonowane nie są w stanie funkcjonować na równi z tymi, które powstały całkowicie naturalnie. 

Prof. Keith Campbell, współtwórca Dolly, odniósł się do zarzutu, jakoby owca zdechła ze względu na biologiczną starość, w wywiadzie dla Gazety Wyborczej z 2012 roku:

Medialne bzdury! Te owce urodziły się cztery lata temu. Biologicznie mają cztery lata i ani trochę więcej. A o Dolly pisano, że biologicznie jest starsza o tyle lat, ile liczyła komórka, z której ją sklonowano. I że przez to przedwcześnie się zestarzała. To nieprawda. Zabił ją częsty u owiec wirus wywołujący chorobę płuc.

Chronologia osiągnięć w zakresie klonowania zwierząt od czasu narodzin Dolly

  • 1998 – pierwsza sklonowana mysz
  • 2000 – sklonowana małpa rezus oraz pierwsza świnia
  • 2001 – sklonowane po raz pierwszy: bawół, krowa oraz kot
  • 2003  – sklonowany królik, muł, jeleń szlachetny, koń oraz szczur
  • 2004 – świat po raz pierwszy obiegła fałszywa informacja o sklonowaniu człowieka, przywracając żywą debatę w tej kwestii
  • 2005 – sklonowany pies
  • 2007 – udało się sklonować wilka
  • 2009 – pierwszy raz naukowcy sklonowali całkowicie wymarłe zwierzę – koziorożca pirenejskiego, zwierzę zmarło po niespełna 8 minutach w wyniku wad rozwojowych płuc
  • 2009 – sklonowany wielbłąd

Reakcja społeczeństwa

Narodziny Dolly z pewnością były sensacją w świecie nauki. Tam przeważało optymistyczne podejście i zapowiedź możliwości uzyskania na przykład skuteczniejszych leków czy ułatwienia przeprowadzania przeszczepów. Opinia publiczna zdaje się jednak nie podzielać tego entuzjazmu. Ludzie szybko zaczęli zadawać pytanie o to, czy została przekroczona pewna niewidzialna granica i jakie będą konsekwencje tego przełomu. Technicznie możliwe stało się również klonowanie nowych istot ludzkich, co budzi oczywiste pytania natury moralnej. Jeśli Dolly mogła powstać, to czy w przyszłości będą nam towarzyszyć armie ludzkich klonów?

Najpopularniejszym podnoszonym przeciwko klonowaniu argumentem jest zaburzenie naturalnego porządku. Towarzyszy temu również moralny sprzeciw wobec “zabawy w Boga”. Ludzie obawiali się, że od zwierząt łatwo możemy przejść do klonowania ludzi. Chcąc uspokoić oburzone społeczeństwo, 10 czerwca 1997 roku Bill Clinton ogłosił zakaz finansowania badań nad klonowaniem istot ludzkich z rządowych funduszy.

Tę linię zakazów podtrzymał prezydent George W. Bush. W 2001 r. korzystając po raz pierwszy z prawa weta wobec decyzji Senatu, zdecydował, że z publicznych pieniędzy wolno badać wyłącznie już istniejące linie komórek zarodkowych. Odrzucona przez niego ustawa miała znieść istniejące ograniczenia w finansowaniu z budżetu federalnego badań nad liniami embrionalnych komórek macierzystych oraz tworzeniem nowych linii komórek z zamrożonych embrionów stanowiących "nadwyżkę" w klinikach płodności. 

Przekracza to granicę moralności, którą nasze przyzwoite społeczeństwo musi respektować, a więc zastosowałem weto. – skomentował swoją decyzję Bush.

Naukowcy amerykańscy protestowali, twierdząc, że to spowolni znacznie postęp prac w tej dziedzinie.

Klonowanie a prawo - zmiana w amerykańskim podejściu

W 2009 roku prezydent Barack Obama podpisał dekret znoszący restrykcje na finansowanie z budżetu badań nad komórkami macierzystymi z ludzkich embrionów. Odwołał tym samym dekret swojego poprzednika. 

Ponownie społeczeństwo zostało podzielone w ostrej dyskusji. Decyzja prezydenta spotkała się ze sprzeciwem amerykańskich konserwatystów, a także m.in. Kościoła katolickiego. Przeciwnicy podnosili, że badania wiążą się z koniecznością niszczenia embrionów.

Według zwolenników badań nad komórkami macierzystymi większość embrionów stworzonych w klinikach sztucznego zapłodnienia nie jest ostatecznie oddawanych parom pragnącym mieć dzieci. W efekcie i tak są zatem niszczone.

Za swobodą badań przemawia fakt, że komórki macierzyste stanowią budulec do regenerowania wszystkich tkanek. Mogą zatem być przydatne przy leczeniu chorób – takich jak chociażby cukrzyca czy choroba Alzheimera. Dla wielu naukowców komórki macierzyste są nadzieją medycyny ze względu na zdolność przekształcania się w trakcie podziału w komórki różnych tkanek organizmu. Teoretycznie można z nich wyhodować i tkankę mózgową, i mięśnie.

Do debaty publicznej powróciła kwestia klonowania. Część społeczeństwa podnosiła, że zniesienie restrykcji może stanowić początek prostej drogi do klonowania ludzi w przyszłości. Prezydent Obama stanowczo jednak zaprzeczył, zapewniając, że klonowanie nigdy nie znajdzie poparcia rządu. Jego dekret nie znosił bowiem zakazu finansowania z budżetu eksperymentów z embrionami ludzkimi, obowiązującego na mocy ustawy z 1996 roku. Zaznaczył, że nauka powinna rządzić się własnymi prawami, nie podlegając naciskom ideologicznym czy wyznaniowych.

Jakie jest stanowisko Polski w sprawie klonowania?

Klonowanie a Kościół

Wspomniane poglądy prezydenta Busha wydają się bardzo zbliżone do stanowiska Kościoła katolickiego, który żywo krytykował badania nad embrionalnymi komórkami macierzystymi. 

W 2001 roku papież Jan Paweł II po raz pierwszy skomentował amerykański eksperyment z klonowaniem ludzkich embrionów. Podczas audiencji generalnej w Watykanie podkreślał, że tego rodzaju działania są sprzeczne z nauką Kościoła. 

Zachęcam was do bezkompromisowej obrony życia i godności osoby poprzez poszanowanie prawa moralnego.

Stanowisko Kościoła katolickiego w tej sprawie znajdziemy także w instrukcji "Donum vitae". Kościół określił tam podstawowe kryterium etyczne do oceniania kwestii, jakie pojawiają się w związku z zabiegami na embrionie ludzkim.

 Zgodnie z instrukcją "Donum vitae":

Owoc przekazywania życia ludzkiego od pierwszej chwili swojego istnienia, a więc od utworzenia się zygoty, wymaga bezwarunkowego szacunku, który moralnie należy się każdej istocie ludzkiej, w jej integralności cielesnej i duchowej. Istota ludzka powinna być szanowana i traktowana jako osoba od chwili swojego poczęcia i dlatego od tej samej chwili należy uznać jej prawa osoby, a wśród nich nade wszystko nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty ludzkiej do życia.

W naukach tych brak jednoznacznego stwierdzenia, że embrion jest osobą. Kościół przyznaje mu jednak od samego początku godność. 

Zgodnie z nauką Kościoła zawartą w instrukcji Kongregacji Nauki Wiary "Dignitas personae" z 8 września 2008 roku,

Klonowanie człowieka jest ze swej natury niedopuszczalne, gdyż doprowadzając do skrajności zło sztucznego zapłodnienia, ma na celu wytwarzanie nowych istot ludzkich w sposób niemający żadnego związku z aktem wzajemnego obdarowania dwojga małżonków i jeszcze bardziej radykalnie, bez żadnego związku z płciowością. Prowadzi to do nadużyć i manipulacji, stanowiących poważne pogwałcenie ludzkiej godności.

Klonowanie a polskie prawo

Konstytucja RP gwarantuje poszanowanie godności ludzkiej jako przyrodzonej i niezbywalnej cechy człowieka, źródła wolności i praw człowieka i obywatela. Jako przyrodzona godność ludzka wypływa z prawa naturalnego. Wynikające z niej prawo osoby do życia w Konstytucji jest ujęte dość ogólnie. Art. 38 udziela każdemu człowiekowi prawnej ochrony życia. Brak tu doprecyzowania, czy prawo to przysługuje każdemu człowiekowi od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Prowadzi to do zatarcia granicy pomiędzy literą prawa a wiarą i przekonaniami jednostki. Przepisy te podlegają bowiem naszej interpretacji. Moment, od którego przysługuje ochrona prawna, pozostaje zatem kwestią sporną.

Zgodnie z art. 87 Ustawa o leczeniu niepłodności:

Kto tworzy zarodek, którego informacja genetyczna w jądrze
komórkowym jest identyczna z informacją genetyczną w jądrze komórkowym innego zarodka, płodu, człowieka, zwłok lub szczątków ludzkich, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

Kodeks Etyki Lekarskiej

Reakcją polskiego środowiska lekarskiego na moralne dylematy dotyczące klonowania człowieka była nowelizacja KEL z 2003 roku. Dodała ona art. 39a w brzmieniu:

Lekarz nie może uczestniczyć w procedurach klonowania ludzi dla celów reprodukcyjnych lub terapeutycznych.

Wprowadzono tym samym zakaz uczestnictwa lekarzy w procedurach klonowania człowieka do jakichkolwiek celów.

Podsumowanie

Kontrowersji moralnych wokół kwestii klonowania nie brakuje. Sprzeciw skupia się głównie wokół kwestii bezpieczeństwa i zarzutu instrumentalnego wykorzystywania istot ludzkich. Wskazuje się, że metoda SCNT (klonowanie z komórek somatycznych) jest słabo poznana Doświadczenia na zwierzętach wskazują natomiast na ryzyko poważnych negatywnych konsekwencji takich jak wady wrodzone czy przedwczesne starzenie się. Niektórzy obawiają się również, że w tym obszarze człowiek wchodzi w kompetencje Boga. 

Chociaż przerażająca wizja świata pełnego ludzkich klonów wydaje się bardzo odległa, debata na temat klonowania z pewnością będzie regularnie powracać. Prawne rozstrzygnięcia w tym zakresie powinny zatem uwzględniać godność ludzką, prawo do tożsamości czy prawo do integralności fizycznej i psychicznej człowieka. Próbą sformułowania zasad etycznych zajmuje się bioetyka. Oprócz klonowania obejmuje ona również zagadnienia i dylematy związane m.in. z leczenie niepłodności (in vitro), antykoncepcją, aborcją, inżynierią genetyczną czy też eugeniką. W temacie klonowania więcej jest pytań niż odpowiedzi. Jedno jest jednak pewne – w najbliższych dekadach bioetycy będą mieli pełne ręce roboty.

Źródła:


chevron-down
Copy link