Za co można dostać mandat zimą?

27 grudnia 2018
/

Zima to nie tylko piękny krajobraz i narciarski wypoczynek. To również wiele uciążliwości dla kierowców, którzy każdego ranka muszą usuwać śnieg i lód ze swoich samochodów. Wielu w pośpiechu robi to niedokładnie czy niezgodnie z prawem. Z powodu oblodzonej szyby można nawet trafić do więzienia! Za co konkretnie można zostać ukaranym zimą?

Usuwanie oblodzenia przy włączonym silniku

Oczyszczanie szyb ze śniegu i lodu za pomocą samej skrobaczki jest długotrwałe i uciążliwe. Z tego powodu wielu kierowców wspomaga się systemem ogrzewania samochodu. Aby ten działał, najczęściej niezbędne jest odpalenie silnika. Jeśli proces odśnieżania przy uruchomionym aucie trwa dłużej niż 1 minutę, kierowca naraża się na mandat w wysokości 100 zł. Uparty policjant może również uznać, że takie zachowanie prowadzi do nadmiernej emisji spalin i zanieczyszczenia powietrza, za co z kolei grozi 300 zł mandatu. Ponadto kierowca może  otrzymać też dodatkowe 50 zł kary, jeśli oddali się od włączonego pojazdu.

Powyższe zakazy wynikają z art. 60 ust. 2  pkt 1- 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, gdzie czytamy:

Zabrania się kierującemu:

  • oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu,
  • używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem,
  • pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym.

Wysokość mandatu wynika z kolei z tzw. taryfikatora, który formalnie ma postać załącznika do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 roku w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń.

Aby nie narazić się na mandat za powyższe wykroczenia, polecam użycie specjalnego płynu odmrażającego szyby. Ponadto, kupując nowy samochód, warto zainteresować się systemem ogrzewania postojowego, które działa bez konieczności uruchamiania głównej jednostki napędowej.

Brudne tablice rejestracyjne

  • 25 ust. 1 Rozporządzenia ministra infrastruktury i budownictwa z dnia 11 grudnia 2017 roku w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych stanowi, że

Właściciel pojazdu umieszcza na pojeździe tablice rejestracyjne z przodu i z tyłu w miejscach konstrukcyjnie do tego przeznaczonych, z wyjątkiem przyczep, ciągników rolniczych, motocykli i motorowerów, na których tablicę umieszcza się tylko z tyłu.

W §36 czytamy natomiast, że:

Utrzymywanie tablic rejestracyjnych i innych oznaczeń pojazdów w należytym stanie oraz zapewnienie ich czytelności jest obowiązkiem kierującego pojazdem.

Z powyższego wynika, że właściciel pojazdu ma obowiązek nie tylko umieszczenia tablicy rejestracyjnej w miejscu konstrukcyjnie do tego przeznaczonym, ale również zapewnienie jej czytelności.  Jazda z istotnie zabrudzonym, a więc niewidocznym, znakiem identyfikacyjnym samochodu stanowi zatem naruszenie prawa. Pośrednio wynika to również z art. 60 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, gdzie czytamy, że:

Zabrania się zakrywania świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne.

Za brak usunięcia brudu z tablicy rejestracyjnej grozi więc mandat. Taryfikator przewiduje za to wykroczenie karę w wysokości 100 zł. Dodatkowo policjant przypisze w tym przypadku 3 punkty karne, co wynika z kolei z załącznika do rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych z dnia 25 kwietnia 2012 roku w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego.

Nieodśnieżone lub brudne reflektory

Każdy samochód musi być dobrze widoczny. Jego oświetlenie musi być ponadto tak skonstruowane i utrzymywane, aby nie oślepiało innych kierujących. Dlatego też ważne jest, aby reflektory były dobrze ustawione i czyste. Cząsteczki brudu czy śniegu powodują bowiem rozproszenie światła, co zmniejsza jego zasięg i może być niekorzystne w odbiorze dla innych kierowców.

Nie bez przyczyny jazda z brudnymi światłami stanowi naruszenie przepisów prawa. Chodzi tutaj konkretnie o art. 60 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z nim, Zabrania się:

  • używania pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim,
  • zakrywania świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne.

Za to wykroczenie taryfikator przewiduje mandat w wysokości 200 zł oraz 3 punkty karne.

Śnieg spadający z dachu

W sieci można znaleźć wiele filmów, na których widać, jak ogromne bryły lodu spadają z dachów pojazdów ciężarowych wprost na samochody osobowe. Często powoduje to uszkodzenie szyby, a w skrajnych przypadkach może nawet doprowadzić kierującego do utraty panowania nad pojazdem. Z tego powodu, jazda nieodśnieżonym samochodem jest często traktowana przez policjantów jako potencjalnie zagrażająca bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Podstawą nałożenia kary jest tutaj art. 86 §1 Kodeksu wykroczeń, gdzie czytamy, że: Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny.

Funkcjonariusz może w tym przypadku nałożyć mandat w wysokości od 20 do 500 zł, a nawet skierować sprawę do sądu. Ten z kolei ma prawo orzec grzywnę do 5000 zł.

Spowodowanie wypadku nieodśnieżonym pojazdem

A teraz najciekawsze. Zgodnie z ostatnio wydanym orzeczeniem Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie (XIV K 658/16), przez zaparowaną czy oblodzoną szybę można trafić nawet za kratki. Jak to możliwe? Otóż, rozpoznawana sprawa dotyczyła śmiertelnego potrącenia pieszego na parkingu pod centrum handlowym. Jak ustalono, sprawczynią wypadku okazała się kierująca, która nie zauważyła prawidłowo poruszającego się mężczyzny i uderzyła w niego z całym impetem.

Okazało się, że przyczyną niedostrzeżenia pieszego była niemal całkowicie zaparowana szyba. Zdaniem sądu, kierująca umyślnie naruszyła swoim zachowaniem art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, gdzie czytamy, że:

Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu

Jaki zapadł wyrok? Sąd orzekł wobec kobiety karę dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próbny trwający jeden rok. Oprócz tego kobieta musi zapłacić grzywnę w wysokości 2000 zł i dalsze kilka tysięcy złotych tytułem kosztów procesu.

Jazda na letnich oponach

O konsekwencjach braku wymiany opon z letnich na zimowe pisaliśmy już wcześniej. W artykule znajdziemy również informacje o minimalnej wysokości bieżnika i dopuszczalności korzystania z opon wyposażonych w kolce.