Jak długo może trwać odwyk?

12 lipca 2019
/

Pytanie – jak długo może trwać odwyk, nasuwa na myśl następne – czy odwyk może być obowiązkowy? I czy zmuszenie kogoś do poddania się odwykowi jest zgodne z prawem? Ustawodawca wprowadził narzędzie przymusu odnośnie leczenia, biorąc pod uwagę kwestię współuzależnienia najbliższych chorej osobie. 

Odwyk z nakazu sądowego

Aktem prawnym, który reguluje kwestię odwyku z nakazu sądowego jest ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W związku z istnieniem kategorii przymusu cała procedura jest długotrwała i złożona. Nie można zatem wysłać kogoś na obowiązkowy odwyk tak po prostu. W tym kontekście interesuje nas Art. 24. ustawy:  

Osoby, które w związku z nadużywaniem alkoholu powodują rozkład życia rodzinnego, demoralizację małoletnich, uchylają się od obowiązku zaspokajania potrzeb rodziny albo systematycznie zakłócają spokój lub porządek publiczny, kieruje się na badanie przez biegłego w celu wydania opinii w przedmiocie uzależnienia od alkoholu i wskazania rodzaju zakładu leczniczego.

Orzeczenie obowiązku leczenia odwykowego związanego z nadużywaniem alkoholu musi być poparte zaistnieniem dwóch przesłanek: społecznej (w postaci rozkładu relacji rodzinnych, demoralizacji i zakłócania spokoju) oraz medycznej (stwierdzenie przez biegłego uzależnienia od alkoholu). Przesłanka społeczna musi być aktualna w momencie orzekania sądowego. 

Przeczytaj również:
Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym – jaka kara?

Kto kieruje na odwyk i na jak długo?

O nałożeniu obowiązku poddania się leczeniu w zakładzie zamkniętym orzeka sąd rejonowy w postępowaniu nieprocesowym. Prześledźmy, w jaki sposób sprawa trafia na wokandę. 

Art. 26. 2. O zastosowaniu obowiązku poddania się leczeniu w zakładzie lecznictwa odwykowego orzeka sąd rejonowy właściwy według miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, której postępowanie dotyczy, w postępowaniu nieprocesowym

Postępowanie może wszcząć prokurator lub Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na wniosek członków rodziny osoby uzależnionej, każdej instytucji lub osoby niespokrewnionej. Trzeba udowodnić, że osoba “pozwana”  powoduje rozkład życia rodzinnego, uchyla się od pracy, zakłóca spokój i daje fatalny przykład nieletnim. Rozpoznanie sprawy jest zwykle poprzedzone wywiadem środowiskowym, przeprowadzonym przez Ośrodek Pomocy Społecznej. Brane pod uwagę będą incydenty takie jak: przeprowadzone interwencje policji, pobyty w izbie wytrzeźwień, opinie pedagoga szkolnego i ewentualne wyroki w sprawach karnych. 

W takim wypadku komisja może skierować daną osobę na spotkanie z biegłym, który wyda opinię o chorobie. Następnie zleci leczenie w zakładzie lecznictwa odwykowego – dziennym lub zamkniętym. Jeżeli komisja nie zdoła skłonić osoby do spotkania z biegłym, sprawa i tak trafia do sądu. Ten natomiast zarządzi wizytę u eksperta. Na podstawie opinii biegłego sąd może zarządzić poddanie danej osoby obserwacji w zakładzie leczniczym. Czas takiej obserwacji nie może być dłuższy niż dwa tygodnie. W wyjątkowych wypadkach, na wniosek zakładu, sąd może przedłużyć dany termin do 6 tygodni.  

Ile trwa obowiązkowy odwyk?

Według Art. 34. 1. Obowiązek poddania się leczeniu trwa tak długo, jak tego wymaga cel leczenia, nie dłużej jednak niż 2 lata od chwili uprawomocnienia się postanowienia.

Zgodnie z ustawą dana osoba musi poddać się badaniu psychologiczno-psychiatrycznemu. Bez spełnienia wymogu diagnozy sąd nie może podjąć żadnej decyzji. Następnym etapem jest orzeczenie. Gdy sąd prawomocnie orzeknie obowiązek poddania się terapii, chory musi stawić się w zakładzie lecznictwa odwykowego zgodnie z wyznaczonym terminem. Jeżeli uchyla się od rozpoczęcia leczenia zgodnie z zarządzeniem sądu, zostanie odprowadzony do zakładu przez policję. 

W wypadku ustania obowiązku poddania się leczeniu ponowne zastosowanie takiego nakazu wobec tej samej osoby nie może nastąpić przed upływem 3 miesięcy od jego ustania.

Kurator

Sąd może ustanowić nadzór kuratorski na czas trwania obowiązku leczenia odwykowego. Wykazanie dobrej woli i współpracy ze strony chorego może przyczynić się do skrócenia czasu trwania leczenia. Kurator jest uprawniony do składania wniosków w sprawie zmiany postanowienia co do rodzaju zakładu leczenia odwykowego oraz w sprawie orzeczenia ustania obowiązku poddania się leczeniu, a także zawiadamiania sądu o potrzebie podjęcia innych niezbędnych czynności.

Widmo końca 

W zeszłym roku Ministerstw Sprawiedliwości i Ministerstwo Zdrowia podały do wiadomości, iż pracują nad likwidacją możliwości wysyłania osób silnie uzależnionych na przymusowy odwyk. Obecne leczenie jest drogie i nieskuteczne. Za punkt wyjścia przyjęto zasadę, że jeżeli ktoś nie chce się leczyć, to się nie wyleczy.

Choroba alkoholowa, tak jak w gruncie rzeczy wszystkie uzależniania, nie dotyczy jednak tylko uzależnionej jednostki. Jest to bowiem także problem jej najbliższych. Wydaje się, iż to nie obowiązek leczenia powinien być zatem zniesiony, a nieskuteczne metody. Może rozwiązania należałoby upatrywać w sposobach leczenia i podejściu do osób chorych?