Na przejściach dla pieszych wciąż niebezpiecznie

Przejście dla pieszych

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego opublikowała właśnie raport dotyczący zachowań pieszych i relacji pieszy-kierowca w obrębie wyznaczonych przejść dla pieszych. Wyniki badań nie napawają optymizmem. Okazuje się, że jest nawet gorzej niż jeszcze kilka lat temu. Nic więc dziwnego, że każdego roku w wypadkach ginie niemal 1000 pieszych. Co robimy źle? Jakich przepisów nie przestrzegają piesi i kierowcy?

Obserwując fora internetowe, można dojść do przekonania, że typowy polski pieszy przechodzi na czerwonym świetle, patrzy się w telefon i w ogóle nie obserwuje drogi. Kierowcy samochodów z kolei pędzą na złamanie karku, są nieuprzejmi i wyprzedają przed przejściem dla pieszych. Ile w tym wszystkim prawdy?

Grzechy pieszych

  • Przejście na czerwonym świetle

Raport pokazuje, że niesprawiedliwie oceniane są głównie zachowania pieszych. Okazuje się bowiem, że tylko 7% z nich przekroczyło jezdnię na badanym obszarze przy sygnale czerwonym. Jest to oczywiście sprzeczne z art. 5 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, który stanowi:

Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.

Mandat za to wykroczenie według najnowszego taryfikatora wynosi 100 zł. Nie ma znaczenia, czy sygnalizacja świetlna znajduje się na skrzyżowaniu, czy poza nim (w obszarze zabudowanym na niewielkiej uliczce czy na drodze krajowej).

  • Używanie telefonu na przejściu dla pieszych

Druga fałszywa opinia o pieszych dotyczy korzystania z telefonów komórkowych. Okazuje się, że jezdnię z komórką przy uchu przekraczało 5% pieszych. W ekran smartfona wpatrzony był jeden człowiek na stu badanych. Skala tego zjawiska jest więc marginalna. Warto też zauważyć, że najwięcej ginie osób starszych, wśród których właściwie w ogóle nie zaobserwowano rozproszenia uwagi przez sprzęt elektroniczny.

Co trzeba zaznaczyć, korzystanie z telefonu na przejściu dla pieszych czy podczas spaceru chodnikiem albo poboczem nie jest zabronione. Przepisy prawa milczą na ten temat. Pieszy nie może być więc ukarany mandatem za takie zachowanie. Należy jednak pamiętać, że przekraczanie jezdni wymaga każdorazowego zachowania szczególnej ostrożności. Należy przez to rozumieć podejmowanie wszelkich możliwych działań, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo własne i innych. Wydaje się więc, że w przypadku zdarzenia drogowego rozproszenie związane z używaniem smartfona byłoby uznane za okoliczność obciążającą pieszego.

  • Nierozsądne zachowania pieszych

Również nieprawdą jest, że „piesi pchają się pod koła” czy lubią „wtargnąć bezpośrednio pod jadący pojazd”. Takie zachowanie stwierdzono bowiem jedynie u 0,43% badanych. Jest to więc również zjawisko marginalne. Oczywiście takie przekraczanie jezdni jest niezgodne z prawem, na co wskazuje art. 14 ust. 1 lit. a PORD, gdzie czytamy, że:

Zabrania się wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych.

  • Brak odblaskowych elementów odzieży

Tak naprawdę jedyny zarzut kierowany wobec pieszych, który potwierdził się w raporcie, dotyczy obowiązku noszenia elementów odblaskowych poza obszarem zabudowanych. Badacze stwierdzili, że 80% osób nie stosuje się do tego nakazu. Co więcej, 65% osób nosi ciemne i kompletnie niewidoczne w nocy ubrania. Ci, u których stwierdzono pewne elementy odblaskowe, najczęściej założyli je na siebie nieświadomie. Większość fluorescencyjnych dodatków to bowiem po prostu fragmenty zwykłej odzieży.

Takie zaniechanie to duży błąd. Chociaż nie potwierdzają tego statystyki. Poza obszarem zabudowanym i na nieoświetlonej drodze ginie bowiem niewielki odsetek pieszych. Warto jednak pamiętać, że w takim miejscu samochód może nadjechać z prędkością około 100 km/h. W takich warunkach kierowca może nie mieć czasu na reakcję. Trzeba też pamiętać, że za brak odblaskowych elementów odzieży grozi mandat od 20 do 500 zł.

Przeczytaj również:
Kiedy można przekraczać jezdnię poza przejściem dla pieszych?

Grzechy kierowców

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości

Opinie internautów na temat zachowania kierowców niestety się potwierdzają. Głównym problemem polskich dróg jest przekraczanie dozwolonej prędkości. W badaniu ustalono, że w obszarze ograniczenia do 50 km/h dopuszczalną szybkość przekracza aż 85% kierowców. Tam, gdzie można jechać 70 km/h, do znaków nie stosuje się aż 90% kierowców. To – odpowiednio – niemal dwukrotnie i aż trzykrotnie więcej niż 3 lata wcześniej!

Co więcej, eksperci odnosili się zawsze do administracyjnego ograniczenia prędkości, czyli wynikającego ze znaków albo konkretnych przepisów prawnych. Tymczasem w wielu przypadkach faktycznie dozwolona prędkość jest niższa. Wynika to z treści art. 19 ust. 1 PoRD, gdzie czytamy:

Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.

Należy pamiętać, że wynikająca z norm prędkość dopuszczalna w obszarze zabudowanym (50 km/h) może być uznana za w pełni bezpieczną w dobrych warunkach pogodowych czy infrastrukturalnych. Jeśli podróżujemy w deszczu czy podczas słabej widoczności, zacytowany przepis wymaga od nas wolniejszej jazdy, niż wynika to ze znaków!

  • Nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego

Trzeba też zwrócić uwagę na jeden bardzo istotny w tym obszarze przepis. Chodzi tutaj o §47 ust. 4 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 roku w sprawie znaków i sygnałów drogowych, który stanowi, że:

Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b (przejście dla pieszych, przejazd dla rowerzystów) jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających.

Przepis ten nakazuje zwracać uwagę nie tylko na pieszych będących już na przejściu dla pieszych, ale również wyraźnie zamierzających na nie wejść. Jeśli więc przed zebrą znajduje się człowiek, kierujący pojazdem jest zobowiązany zdjąć nogę z gazu, czyli zredukować prędkość poniżej dozwolonego maksimum. Co pocieszające, zarówno piesi, jak i sami kierowcy, w ponad 70% przypadków chcą stanowczej egzekucji przestrzegania tej normy prawnej.

  • Wykonywanie niebezpiecznych manewrów

Z prędkością związane są również inne niebezpieczne manewry. W raporcie o tym nie wspomniano zbyt dokładnie. Należy jednak zapamiętać, że istnieje bezwzględny zakaz:

  • wyprzedzania na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim – niezależnie ile pasów ruchu mamy do dyspozycji,
  • omijania pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu.

Aby być do końca sprawiedliwym, trzeba oddać kierowcom, że coraz częściej zatrzymują się w celu przepuszczenia pieszych oczekujących na przekroczenie jezdni. Robią to, mimo że w przepisach brak jest takiego obowiązku. Przynajmniej nie jest on wyrażony wprost. Niektórzy (raczej słusznie) interpretują go na podstawie przywołanego wyżej przepisu rozporządzenia. Badanie wskazało, że 45% pieszych zostało przepuszczonych przez pierwszy nadjeżdżający pojazd.

Przeczytaj również:
Czy drobne wykroczenie może oznaczać odebranie prawa jazdy?

Rekomendacje

Wyniki raportu pokazują, że nie jest dobrze. Piesi wciąż nie czują się bezpieczni na przejściach. Kierowcy z kolei coraz częściej przekraczają dozwoloną prędkość. Dlatego też, zdaniem autorów opracowania, konieczne jest:

  • zintensyfikowanie działań mających na celu radykalne zmniejszenie rzeczywistych prędkości pojazdów w pobliżu przejść dla pieszych szczególnie w obszarach zabudowanych w małych miejscowościach, poprzez rozszerzenie nadzoru i powszechne stosowanie infrastrukturalnych środków uspokojenia ruchu,
  • zaplanowanie i sukcesywne wdrażanie działań mających na celu stworzenia pieszym warunków do bezpiecznego przekraczania jezdni w wyznaczonych miejscach (przejściach dla pieszych),
  • unikanie lokalizacji przejść dla pieszych na drogach, na których dopuszczono prędkości powyżej 50 km/h, szczególnie tych o przekrojach dwujezdniowych poza obszarami zabudowanymi.