Czy sprzedawca ma prawo odmówić nam przyjęcia pieniędzy?

2 kwietnia 2019
/

Wyobraźmy sobie sytuację, w której chcemy zapłacić za nowy telewizor "drobnymi". Osoby stojące za nami w kolejce na pewno nie miałyby nic przeciwko. Jednak w tym przypadku ich opinia nas nie obchodzi. Czy w świetle prawa sprzedawca może odmówić nam przyjęcia pieniędzy?

Czy możemy płacić drobnymi za duże zakupy?

W myśl art. 32 ustawy o NBP znaki pieniężne emitowane przez NBP są prawnymi środkami płatniczymi na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. To oznacza, że sprzedawca musi przyjąć od nas pieniądze, niezależnie od nominału, jakim płacimy i od ceny towaru. Prawo zabrania sprzedawcy czynić różnicy na przykład pomiędzy banknotem pięciusetzłotowym i jednym groszem.

Przykład z życia – spór o płatność drobnymi na autostradzie

Swego czasu głośno było o sytuacji Macieja S. - motocyklisty, który 23 października 2009 roku wybrał się w podróż z Krakowa na Śląsk. Postanowił zapłacić bilonem za przejazd autostradą A4. Wraz z kasjerką liczył monety, co zajęło dłuższą chwilę. To zdarzenie miało miejsce w dniu protestu motocyklistów. Z tego względu wiele osób uznało zachowanie Macieja S. za manifest.

W sytuację włączyła się policja, a także osoba z kamerą, która postanowiła sfilmować całe zajście. Pani odpowiedzialna za przyjęcie opłaty, zirytowana całą sytuacją, wielokrotnie zwracała uwagę motocykliście. Zgodnie z jej twierdzeniem pieniądze powinny być odliczone. Oczywiście nie była w stanie podać przy tym przepisów, które mogłyby stanowić podstawę jej żądania. Po udanej płatności drobniakami Maciej S. zabrał paragon i odjechał.

Po jakimś czasie motocyklista otrzymał zawiadomienie z sądu. Zgodnie z treścią pisma tamował przez 5 minut ruch w punkcie poboru opłat. Sąd uznał to za celowe działanie i zakwalifikował je jako wykroczenie opisane w artykule 90 kodeksu wykroczeń. W myśl tego artykułu kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania, podlega karze grzywny albo karze nagany. Sąd uznał Macieja S. winnym i nałożył na niego karę grzywny w wysokości 200 złotych.

Ukarany odwołał się od zaocznego wyroku nakazowego. Sąd uwzględnił jego zarzut i uznał go za niewinnego. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez PAP sąd w wyroku stwierdził, że  "według obowiązujących w Polsce przepisów, prawnym środkiem płatniczym w Polsce są złotówki, natomiast każda złotówka dzieli się na sto groszy. Dlatego nie można uznać za zachowanie sprzeczne z prawem faktu, że ktoś płaci należność za przejazd płatnym odcinkiem autostrady drobnymi monetami". W uzasadnieniu sąd wskazał, że nie istnieje prawny obowiązek płacenia odliczoną kwotą.

Czy zawsze możemy zapłacić banknotem za małe zakupy?

Co w innej sytuacji - kiedy chcielibyśmy zapłacić za małe zakupy banknotem o wysokim nominale? W tym przypadku pracownik sklepu może odmówić nam sprzedaży towaru, kiedy nie ma możliwości wydania reszty.

Kiedy sprzedawca może odmówić nam przyjęcia pieniędzy?

Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy o NBP banknoty i monety, które przez ich zużycie lub zniszczenie nie spełniają warunków ustalonych przez Prezesa NBP, nie mogą być uznane za prawny środek płatniczy na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Tak więc znaczące uszkodzenia pieniędzy dają sprzedawcy prawo odmowy przyjęcia płatności. Dlatego trzeba zwracać uwagę na stan środka płatniczego zarówno przy płaceniu, jak i otrzymywaniu reszty.

Jaki banknot można uznać za zniszczony? Nie tylko naddarty i przedarty, ale także znacznie poplamiony, zabrudzony, z rysunkiem lub napisem umieszczonym trwale na jego powierzchni.

W skrócie zniszczone pieniądze, właściwie przestają być pieniędzmi i sprzedawca ma prawo odmówić nam ich przyjęcia. Należy jednak pamiętać, że uszkodzone pieniądze można wymienić!