Odsetki od daty wyroku czy wytoczenia powództwa

W przedmiotowej sprawie Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę ok. 285.000 zł z odsetkami za opóźnienie od dnia wydania wyroku. Apelujący w szczególności nie zgadzał się z tym, że zasądzono należną mu kwotę z odsetkami od dnia wydania wyroku. W ocenie powoda, należały mu się odsetki liczone od dnia wniesienia pozwu.

Powód słusznie domagał się odszkodowania

Sądy zgodnie przyjęły, że powód mógł domagać się zasądzenia od pozwanego kwoty ok. 285.000 zł. W takim zakresie bowiem poniósł on szkodę. Na podstawie art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Z powodu zawinionych działań pozwanej, wartość działki powoda uległa obniżeniu o taką wartość. Powództwo w tym zakresie było zatem zasadne.

Co na to kodeks cywilny?

W świetle art. 363 § 2 Kodeksu cywilnego „ jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili. Wobec powyższego należało za chwilę miarodajną dla ustalenia rozmiaru szkody oraz wysokości odszkodowania uznać datę wyrokowania. Tego rodzaju kwestia miała więc wpływ na należne powodowi odsetki. Sądy zgodnie uznały więc za niezasadne, by zasądzić odsetki już od daty wniesienia pozwu. Tego właśnie żądał powód.

Świadczenie odszkodowawcze oznaczone z datą wydania wyroku

Sądy zwróciły uwagę, że w braku wyraźnego zastrzeżenia w umowie stron, świadczenie odszkodowawcze w pieniądzu staje się oznaczone dopiero z datą wydania wyroku. Stanie się tak nawet jeśli podstawą do jego ustalenia są ceny istniejące w innej chwili. Nie można jednak mówić o opóźnieniu w spełnieniu świadczenia, które jest nieoznaczone. W takim bowiem wypadku naprawienie szkody może nastąpić także w drodze restytucji naturalnej (czyli przywrócenia stanu sprzed szkody) jeszcze przed wydaniem wyroku. Sądy podkreśliły, że skoro przy świadczeniu nieoznaczonym nie można mówić o opóźnieniu, to należało przyjąć, że odsetki są należne dopiero od daty wydania wyroku.

Sąd Okręgowy zwrócił się do biegłego o wyliczenie szkody w majątku powoda na datę wydawania wyroku. Skoro więc biegły wyliczył wartość odszkodowania na dzień wydawania wyroku, to nie byłoby właściwym wydanie wyroku, w którym odsetki liczone byłyby od daty wcześniejszej – wniesienia pozwu.

Wobec powyższego Sąd Apelacyjny w Katowicach wskazał, że „gdy odszkodowanie ustalane jest według stanu na datę wyrokowania przez sąd, to odsetki od tego świadczenia są należne od daty wydania wyroku, a nie od daty wcześniejszej (np. wniesienia pozwu).”

Stanowisko Sądu Najwyższego

Podobne stanowisko prezentuje również Sąd Najwyższy. Wielokrotnie w swoich orzeczeniach twierdził on, iż celem funkcji kompensacyjnej jest zapewnienie poszkodowanemu pełnego odszkodowania poprzez waloryzację jego wysokości.  Powinno mu to zapewnić naprawienie w pełni doznanej szkody. Natomiast zasądzenie odszkodowania wraz z odsetkami za czas opóźnienia nie może powodować wzbogacenia się poszkodowanego kosztem osoby odpowiedzialnej za naprawienie szkody. Do tego mogłoby dojść, gdyby poszkodowany otrzymał nie tylko odszkodowanie wyrównujące mu doznaną szkodę, ale również dodatkową korzyść w postaci wysokich odsetek ustawowych.

W przedmiotowej sprawie żądanie apelacji sprowadza się do wniosków, że powód, żądając i godząc się na ustalenie wysokości odszkodowania z daty orzekania, domaga się zasądzenia odsetek od dnia wniesienia pozwu. To w istocie prowadziłoby do wzbogacenia powoda. W świetle powyższych rozważań nie może mieć  taka sytuacja jednak miejsca.

Argumentacja ta znajduje również odzwierciedlenie w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrok z dnia 17 stycznia 2017 roku.  Sąd Najwyższy podziela dotychczasową linie orzeczniczą.  Uznaje on, że zasądzenie odszkodowania według cen z chwili wyrokowania usprawiedliwia przyznanie odsetek dopiero od tej chwili.