Odwołanie lotu, dziki strajk

W przedmiotowej sprawie Europejski Trybunał Sprawiedliwości odpowiedział na pytania prejudycjalne dotyczące: kwestii transportu; Wspólnych zasad odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów; Prawo do odszkodowania; Zwolnienia; Pojęcia „nadzwyczajnych okoliczności”; „Dziki strajk”

Spółka TUIfly twierdzi, że pierwsze, trzecie i czwarte z pytań prejudycjalnych przedłożonych przez Amtsgericht Hannover są niedopuszczalne. Pytanie pierwsze wchodzi w zakres właściwości sądu orzekającego w postępowaniach głównych w zakresie, w jakim zmierza ono do uzyskania wskazówek dotyczących procentowego udziału nieobecności pozwalającego na ustalenie zaistnienia „nadzwyczajnych okoliczności”. Pytanie trzecie nie ma żadnego związku z przedmiotem sporów w postępowaniach głównych. Spółka TUIfly nie stworzyła nowego planu lotów „ze względów ekonomicznych dotyczących przedsiębiorstwa”. Ograniczyła się jedynie do reorganizacji swych lotów bez względu na koszty czy nawet na rzeczone względy ekonomiczne. Wreszcie, pytanie czwarte jest zbyt abstrakcyjne.

W tym względzie należy przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału pytania dotyczące wykładni prawa Unii, z którymi zwrócił się do Trybunału sąd krajowy w ramach stanu prawnego i faktycznego, za którego ustalenie jest on odpowiedzialny – a prawidłowość tego ustalenia nie podlega ocenie Trybunału – korzystają z domniemania, iż mają znaczenie dla sprawy. Odmowa wydania przez Trybunał orzeczenia w przedmiocie złożonego przez sąd krajowy wniosku jest możliwa tylko wtedy, gdy:

  • jest oczywiste, że wykładnia prawa Unii, o którą wniesiono, nie ma żadnego związku ze stanem faktycznym lub z przedmiotem postępowania głównego,
  • gdy problem jest natury hipotetycznej, bądź
  • gdy Trybunał nie dysponuje informacjami w zakresie stanu faktycznego lub prawnego niezbędnymi do udzielenia użytecznej odpowiedzi na postawione mu pytania.

Wykładnia pojęcia "nadzwyczajnych okoliczności"

W niniejszym przypadku należy stwierdzić, że pytanie pierwsze przedłożone przez Amtsgericht Hannover zmierza do uzyskania od Trybunału wykładni pojęcia „nadzwyczajnych okoliczności” w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004, w świetle okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym. Tymczasem kwalifikacja w świetle prawa Unii ustalonych przez ten sąd odsyłający okoliczności faktycznych wymaga dokonania wykładni tego prawa. Do tego właściwy jest Trybunał w ramach procedury przewidzianej w art. 267 TFUE.

Co się tyczy natomiast zastrzeżeń formułowanych w odniesieniu do trzeciego pytania przedłożonego przez Amtsgericht Hannover (sąd rejonowy w Hanowerze), należy przypomnieć, że domniemanie znaczenia dla sprawy, przywołane w pkt 24 niniejszego wyroku, nie może zostać obalone przez sam fakt, iż jedna ze stron postępowania głównego podważa określone okoliczności sporów toczących się przed sądem krajowym, których prawdziwość nie podlega sprawdzeniu przez Trybunał, a od których zależy określenie przedmiotu tego postępowania.

Zwolnienie z obowiązku wypłaty odszkodowania pasażerom

Nie można uznać, że czwarte pytanie przedłożone przez Amtsgericht Hannover ma charakter abstrakcyjny. Ma bezpośredni związek z przedmiotem postępowania głównego i nie jest zatem hipotetyczne. Zmierza ono w istocie do uzyskania od Trybunału, w przypadku udzielenia odpowiedzi twierdzącej na pierwsze lub drugie z pytań przedłożonych przez ten sąd, wykładni zasad umożliwiających przewoźnikom lotniczym zwolnienie się z obowiązku wypłaty odszkodowania pasażerom na podstawie art. 5 ust. 1 lit. c) i art. 7 rozporządzenia nr 261/2004.

Należy zatem oddalić zarzuty spółki TUIfly dotyczące niedopuszczalności pierwszego, trzeciego i czwartego z pytań przedłożonych przez Amtsgericht Hannover.

W przedmiocie dwóch pierwszych pytań w zakresie, w jakim dotyczą one kwalifikacji jako „nadzwyczajnych okoliczności”.

"Dziki strajk" załogi "nadzwyczajną okolicznością"?

W pytaniach pierwszym i drugim przedłożonych w sprawach C‑195/17, od C‑197/17 do C‑203/17, C‑226/17, C‑228/17, C‑274/17, C‑275/17, od C‑278/17 do C‑286/17, C‑290/17 i C‑291/17 oraz w pytaniach przedłożonych w sprawie C‑292/17, które należy rozpatrzyć łącznie, sąd odsyłający dąży w istocie do ustalenia czy wykładni art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 w związku z motywem 14 tego rozporządzenia należy dokonywać w taki sposób, że spontaniczna nieobecność znacznej części załogi („dziki strajk”), taka jak rozpatrywana w postępowaniach głównych, mieści się w zakresie pojęcia „nadzwyczajnych okoliczności” w rozumieniu tego przepisu.

Tytułem wstępu należy przypomnieć w tym względzie, że zamiarem prawodawcy Unii było uregulowanie obowiązków przewoźników lotniczych, o których mowa w art. 5 ust. 1 rozporządzenia nr 261/2004, na wypadek odwołania lub dużego, to jest wynoszącego co najmniej trzy godziny, opóźnienia lotu.

Zwolnienie od wypłaty odszkodowania w przypadku "nadzwyczajnych okoliczności"

Zgodnie z brzmieniem motywów 14 i 15 oraz art. 5 ust. 3 tego rozporządzenia, w drodze odstępstwa od przepisów art. 5 ust. 1 tego rozporządzenia, przewoźnik lotniczy jest zatem zwolniony z obowiązku wypłaty pasażerom odszkodowania na podstawie art. 7 tego rozporządzenia, jeżeli może dowieść, że odwołanie lub opóźnienie lotu wynoszące co najmniej trzy godziny w chwili lądowania jest spowodowane zaistnieniem „nadzwyczajnych okoliczności”, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.

Zdarzenia, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają mu na skuteczne nad nimi panowanie, mogą zostać uznane za „nadzwyczajne okoliczności” w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004.

Zgodnie z motywem 14 rozporządzenia okoliczności te mogą zaistnieć w szczególności w przypadku strajków mających wpływ na działalność obsługującego przewoźnika lotniczego.

W tym względzie Trybunał miał już okazję uściślić, że okoliczności, o których mowa w tym motywie, nie są koniecznie i automatycznie podstawą zwolnienia z obowiązku wypłaty odszkodowania przewidzianego w art. 5 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 261/2004 (zob. podobnie wyrok z dnia 22 grudnia 2008 r., Wallentin-Hermann, C‑549/07, EU:C:2008:771, pkt 22) i że w związku z tym należy oceniać w każdym poszczególnym przypadku, czy okoliczności te spełniają obie kumulatywne przesłanki przypomniane w pkt 32 niniejszego wyroku.

Nieoczekiwane zdarzenie nie musi być "nadzwyczajną okolicznością"

Z orzecznictwa Trybunału wynika w istocie, że każde nieoczekiwane zdarzenie nie musi koniecznie zostać uznane za „nadzwyczajne okoliczności”, w wyżej wspomnianym rozumieniu, ale że można przyjąć, iż tego rodzaju zdarzenie wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego (zob. podobnie wyrok z dnia 17 września 2015 r., van der Lans, C‑257/14, EU:C:2015:618, pkt 42).

Ponadto mając na uwadze cel rozporządzenia nr 261/2004, którym jest – jak wynika z motywu 1 tego rozporządzenia – zapewnienie wysokiego poziomu ochrony pasażerów, oraz fakt, że art. 5 ust. 3 tego rozporządzenia stanowi odstępstwo od zasady prawa pasażerów do odszkodowania w przypadku odwołania lub dużego opóźnienia lotu, pojęcie „nadzwyczajnych okoliczności” w rozumieniu art. 5 ust. 3 tego rozporządzenia należy poddawać ścisłej wykładni.

W świetle tych właśnie kryteriów należy ustalić, czy „dziki strajk”, taki jak rozpatrywany w postępowaniach głównych, może zostać uznany za „nadzwyczajne okoliczności” w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004.

W niniejszym przypadku z akt sprawy przekazanych Trybunałowi wynika, że „dziki strajk” w szeregach pracowników tegoż przewoźnika lotniczego miał źródło w niespodziewanej zapowiedzi restrukturyzacji przedsiębiorstwa przez tego przewoźnika. Zapowiedź ta doprowadziła do sytuacji, w której w okresie około tygodnia procentowy udział nieobecności w pracy załogi był szczególnie wysoki w odpowiedzi na wezwanie wystosowane nie przez przedstawicieli pracowników spółki, lecz spontanicznie przez samych pracowników.

Jest zatem bezsporne, że ów „dziki strajk” został zainicjowany przez pracowników spółki TUIfly w celu dochodzenia ich roszczeń dotyczących, w niniejszym przypadku, środków restrukturyzacji zapowiedzianych przez zarząd przewoźnika lotniczego.

Restrukturyzacja to normalny środek zarządzania przedsiębiorstwem

Tymczasem, jak słusznie podnosi Komisja Europejska w uwagach na piśmie, restrukturyzacje i przekształcenia przedsiębiorstw stanowią normalne środki zarządzania przedsiębiorstwami.

Tym samym przewoźnicy lotniczy – w ramach prowadzonej działalności – są stale konfrontowani z rozmaitymi różnicami stanowisk, a nawet konfliktami z członkami załogi lub z jej częścią.

Co za tym idzie, w okolicznościach, o których mowa w pkt 38 i 39 niniejszego wyroku, ryzyko wynikające ze skutków społecznych towarzyszących tego rodzaju środkom należy uznać za wpisujące się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego.

Ponadto rozpatrywany w postępowaniach głównych „dziki strajk” nie może być traktowany jako okoliczność niepozwalająca danemu przewoźnikowi lotniczemu na skuteczne nad nią panowanie.

Pomijając fakt, że ów „dziki strajk” miał źródło w decyzji przewoźnika lotniczego, należy podkreślić, że pomimo wysokiego procentowego udziału nieobecności, na który wskazał sąd odsyłający, przywołany „dziki strajk” zakończył się wskutek porozumienia zawartego z przedstawicielami pracowników.

Strajk nie mógł być uznany za "nadzwyczajną okoliczność"

W związku z powyższym strajk tego rodzaju nie może zostać uznany za „nadzwyczajne okoliczności” w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 z takim skutkiem, iż zwalnia obsługującego przewoźnika lotniczego z ciążącego na nim obowiązku odszkodowania przewidzianego w art. 5 ust. 1 lit. c) i art. 7 ust. 1 tego rozporządzenia.

Wniosku tego nie może podważyć okoliczność, że wspomniana akcja protestacyjna powinna była zostać uznana za „dziki strajk”, w rozumieniu znajdujących zastosowanie niemieckich przepisów socjalnych, ponieważ akcja ta nie została formalnie zainicjowana przez związek zawodowy.

W istocie, odróżnienie wśród strajków tych, które na podstawie znajdującego zastosowanie prawa krajowego są zgodne z prawem, od tych, które z prawem zgodne nie są,.w celu ustalenia, czy powinny zostać uznane za „nadzwyczajne okoliczności” w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004, skutkowałoby uzależnieniem prawa pasażerów do odszkodowania od przepisów socjalnych właściwych każdemu państwu członkowskiemu. Jest to sprzeczne z określonymi w motywach 1 i 4 celami rozporządzenia nr 261/2004. Polegają one na zapewnieniu pasażerom wysokiego poziomu ochrony, a przewoźnikom lotniczym – działalności w ujednoliconych warunkach na terytorium Unii.

Spontaniczna nieobecność to nie "nadzwyczajna okoliczność"

Mając na względzie powyższe rozważania, na dwa pierwsze pytania należy udzielić odpowiedzi, że wykładni art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 w związku z motywem 14 tego rozporządzenia należy dokonywać w taki sposób, że spontaniczna nieobecność znacznej części załogi („dziki strajk”) – taka jak rozpatrywana w postępowaniach głównych, która miała źródło w niespodziewanej zapowiedzi restrukturyzacji przedsiębiorstwa przez obsługującego przewoźnika lotniczego, zaistniała w odpowiedzi na wezwanie wystosowane nie przez przedstawicieli pracowników spółki,.lecz spontanicznie przez samych pracowników, którzy zadeklarowali niezdolność do pracy z powodu choroby.– nie wchodzi w zakres pojęcia „nadzwyczajnych okoliczności” w rozumieniu tego przepisu.

W przedmiocie pytań trzeciego i czwartego w zakresie, w jakim dotyczą one konsekwencji uznania okoliczności faktycznych postępowania głównego za „okoliczności nadzwyczajne”

W świetle odpowiedzi udzielonej na pytania pierwsze i drugie nie ma potrzeby udzielenia odpowiedzi.na pytania trzecie i czwarte ani też na pytania przedłożone w sprawie C‑292/17. Pytania te dotyczą konsekwencji uznania okoliczności faktycznych postępowania głównego za „okoliczności nadzwyczajne”.

Podsumowanie

Reasumując, wykładni art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91, w związku z motywem 14 tego rozporządzenia należy dokonywać w taki sposób, że spontaniczna nieobecność znacznej części załogi („dziki strajk”) – taka jak rozpatrywana w postępowaniach głównych, która miała źródło w niespodziewanej zapowiedzi restrukturyzacji przedsiębiorstwa przez obsługującego przewoźnika lotniczego, zaistniała w odpowiedzi na wezwanie wystosowane nie przez przedstawicieli pracowników spółki, lecz spontanicznie przez samych pracowników,.którzy zadeklarowali niezdolność do pracy z powodu choroby – nie wchodzi w zakres pojęcia „nadzwyczajnych okoliczności” w rozumieniu tego przepisu.