Seryjna morderczyni, którą kościół uznał za świętą - poza prawem #2

31 marca 2020
hello world!

Olga Kijowska - wielka księżna, równa apostołom, święta kościoła katolickiego, seryjna morderczyni.

Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nikt nie myślał o stworzeniu ustawy prawnej zwanej kodeksem karnym żyła pewna kobieta, która postanowiła, że stratę po ukochanym mężu wypełni zemstą. Z jej rozkazu zginęła ogromna liczba osób, co na dzisiejsze standardy czyni ją pośrednią, seryjną morderczynią. Gdyby porównać ją do współczesnych "osobistości", najbliżej niej znalazłby się Charles Manson. Co prawda jego wpływy na inne osoby były zgoła inne. Efekt jednak ten sam - zlecenie wielokrotnego morderstwa. Warto jednak wspomnieć, że Olga Kijowska ostatecznie nie trafiła do więzienia, nie skazano jej na śmierć i nie potępiono w oczach opinii publicznej. Ustanowiono ją świętą kościoła katolickiego. Tak... mnie też to zdziwiło.

Ruś Kijowska, 945 r.

Od 30 lat na tronie siedzi niejaki Igor I Stary. Powiedzieć o nim, że był człowiekiem gwałtownym i skorym do agresji - to jakby nie powiedzieć nic. Człowiek ten, w swoim życiu dwukrotnie oblegał Konstantynopol. Co prawda, nie skutecznie. Ostatecznie jednak, jego ekspansywne podejście przyniosło mu pewne korzyści. Udało mu się zawrzeć korzystną umowę handlową z cesarzem, który jakiś czas temu przy pomocy ognia greckiego zniszczył większość kijowskiej floty. Jako, że nie jest to portal historyczny, na tym zakończę te rozważania. Dla Ciebie, drogi czytelniku/droga czytelniczką ważne będzie to, że tenże Igor I Stary toczył również walki z plemionami Słowian wschodnich. Do takich zaliczało się plemię Drewlan.

Ruś Kijowska 862 r. - 980 r.

Zdjęcie pochodzi ze strony wikiwand.com

Zamieszkiwali oni tereny położone na północny zachód od Kijowa. Ich domostwa spotkać można było nad rzeką Słucz i rzeką Prypeć. Igor I Stary lubił ostro podatkować ludy słabsze od siebie, co też doskwierało biednym Drewlanom. Pewnego dnia nawet zdecydował się "dołożyć oliwy do ognia" i od tak, dla sportu rozkazał złupić drewlańskie wioski. Książe Drewlan zachowanie te podsumował jednym zdaniem:

Gdy wilk wejdzie między owce, zabierze całe stado, jedna po drugiej, gdyby go nie zgładzić. Jeśli nie zabijemy go teraz, to zniszczy on nas wszystkich.

Skracając historię do minimum, Igor zamiast daniny dostał szybko wymierzoną karę śmierci, kiedy do jego zamku wpadła zgraja sfrustrowanych Drewlan. I tu zaczyna się historia naszej morderczyni...

Olga Kijowska - kandydatka na żonę morderczynię idealną

Jakiś czas po tych burzliwych wydarzeniach, na zamek kijowski przybyła delegacja składająca się z dwudziestu Drewlan. Na miejscu księżna Olga przywitała ich z wielkimi honorami. Wszystko zmieniło się jednak, kiedy dowiedziała się od nich o śmierci swojego męża - Igora. Jak przystało na wytrawną polityk, nie dała po sobie poznać, że owa wiadomość bardzo ją rozzłościła. Pozwoliła "gościom" kontynuować swoją opowieść. W jej trakcie usłyszała także propozycję matrymonialną, zgodnie z którą jej mężem miałby stać się władca plemienia Drewlan.

Raduje mnie wasza oferta. Prawdą jest, że mój małżonek nie wstanie już z martwych. Lecz chcę was ugościć z należytymi honorami i w obecności mego ludu.

Poleciła im wrócić dnia następnego.

Zgodnie z tradycją, wszyscy posłowie, którzy powrócili do Olgi Kijowskiej wstąpili na specjalnie przygotowaną łódź (tak, taką do pływania po rzece). W niej mieli być przeniesieni przez bramę i postawieni przed obliczem księżnej. Jakież musiało być ich zdziwienie, kiedy "przyszła kandydatka na żonę" rozkazała wrzucić ich do specjalnie przygotowanego dołu.

Olga Kijowska zleca zakopanie posłów żywcem - Latopis RadziwiłłowskiJak zapewne się domyślasz - mężczyzn pogrzebano żywcem. Już sam ten fakt wydaje się makabryczny, a to dopiero początek historii...

Olga Kijowska i jej ofiary "w gorącej wodzie kąpane"

Po dokładnym przysypaniu zmieni, pod którą umierali posłowie Drewlan, Olga zdecydowała się wystosować pismo do ludu, który miał stać się jej zbiorową ofiarą. W piśmie tym podkreśliła, że jeżeli chcą ją jako żonę swojego władcy, a co za tym idzie - władczynię, powinni traktować ją z należytym szacunkiem. Ten zaś należy okazać poprzez przysłanie do Kijowa najznamienitszych ludzi, którzy oddadzą jej należny szacunek.

I Olga posławszy do Drewlan, rzekła im: „Jeżeli mnie prosicie naprawdę, to przyślijcie dostojnych ludzi, abym w wielkiej czci przyszła za waszego kniazia, inaczej nie puszczą mnie ludzie kijowscy”.

Nie minęło wiele czasu, a w stolicy Rusi Kijowskiej zebrali się wszyscy najważniejsi mężowie, którzy zarządzali Drewlańskimi terytoriami. Kiedy tylko przybyli na miejsce, otrzymali propozycję "odświeżenia się w łaźni". Po wejściu do niej ostatniego z przedstawicieli plemienia, drzwi zaryglowano a cały budynek podpalono. Efektu nie trzeba się domyślać.

Olga Kijowska, Seryjna morderczyni, którą kościół uznał za świętą - poza prawem #2

To słysząc Drewlanie wybrali najlepszych mężów, rządzących ziemią drewlańską, i posłali po nią. Gdy zaś Drewlanie przyszli, kazała Olga przygotować kąpiel, mówiąc tak: „Wykapawszy się, przyjdźcie do mnie”. Napalono łaźnię, weszli Drewlanie i zaczęli się myć; i zamknięto za nimi łaźnię, i kazała podpalić ją od drzwi; tak zgorzeli wszyscy.

Olga Kijowska i "prywatka, której nie przeżył nikt"

Zanim drewlański lud dowiedział się o tej makabrycznej zbrodni, do ich stolicy dotarła kolejna wiadomość. Olga Kijowska poinformowała, że przybędzie do nich osobiście, by móc ostatni raz zapłakać nad grobem zabitego małżonka. Chciała również wyprawić mu należytą ucztę pogrzebową. Żeby do tego doszło, nakazała przygotować ogromne ilości miodu pitnego.

Miód pitny – tradycyjny napój alkoholowy powstały w wyniku fermentacji brzeczki miodu pszczelego, najczęściej lipowego. Wyrabiany i spożywany od średniowiecza m.in. w Polsce i na Litwie. Od 2008 r. polskie miody pitne są zarejestrowane przez Komisję Europejską jako Gwarantowana Tradycyjna Specjalność. (Wikipedia)

Potem siedli Drewlanie pić, i kazała Olga pachołkom swoim służyć przed nimi. I rzekli  Drewlanie Oldze: „Gdzie jest drużyna nasza, którą posłaliśmy po cię?” Ona zaś rzekła: „Idą za mną z drużyną męża mojego”.

Zapewne domyślasz się, że i tym razem uprzejmość księżnej była jedynie na pokaz. Tym razem jednak nie siliła się na wymyślne sposoby morderstwa. Kazała się wszystkim dobrze bawić, a co za tym idzie - upić się.

Olga Kijowska zleca wymordowanie kilku tysięcy Drewlan - Latopis RadziwiłłowskiW nocy, gdy już każdy był w stanie wskazującym nadmierne spożycie alkoholu, Olga poleciła swoim żołnierzom wymordować wszystkich "drewlańskich stypowiczy".

I gdy upili się Drewlanie, kazała pachołkom swoim przepijać do nich, a sama odeszła precz i kazała drużynie swojej siec Drewlan; i zasiekli ich pięć tysięcy. A Olga wróciła do Kijowa i przygotowała wojsko na resztę ich.

Mało humanitarne, prawda?

Olga Kijowska - zanim została "świętą"

Dla kijowskiej księżnej zemsty nadal było mało. Zdecydowała się najechać na Iskorosteń, stolicę Drewlan i ostatecznie rozprawić się ze znienawidzonym plemieniem. Ostatecznie dopięła swego. Choć oblegani plemieńcy byli skłonni skapitulować i zapłacić odpowiedni haracz. Olga Kijowska zaskoczyła jednak wszystkich.

Niech każde domostwo przekaże mi po trzy gołębie, a także po trzy wróble. Nie zamierzam obarczać was wielkimi daninami, jak mój mąż. Domagam się jedynie tego drobnego podarku.

Słysząc takie coś, sam bym uwierzył, że otrzymałem szansę na "drugie życie". To samo musieli pomyśleć Drewlanie, ponieważ wysłali księżnej wymaganą liczbę ptaków. Ta zaś rozkazała swoim wojom przywiązać do nóg tychże ptaków odrobinę siarki i skrawek materiału.

Olga Kijowska zleca podpalenie Iskorostenia - Latopis RadziwiłłowskiTak, ptaki wróciły do swoich gniazd. Niosąc za sobą ogień, który rozniósł się po całym grodzie. Wszyscy, którzy próbowali uciekać ginęli od ostrzy rusińskich mieczy.

Niedługo potem, tj. 957 r. w Olga Kijowska przyjęła chrzest w Konstantynopolu. Po śmierci została kanonizowana w 1547 roku. Jest patronką wdów i osób nawróconych.

Olga Kijowska jako seryjna morderczyni

Jeżeli Olga Kijowska miałaby być sądzona zgodnie z ówczesnym prawem polskim, w pierwszym i drugim akcie swojej zemsty można by było przypisać jej przestępstwo zabójstwa jednym czynem więcej niż jedną osobę, tj. art. 148 § 3.

(...) Kto zabija człowieka (...) ze szczególnym okrucieństwem, (...) w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem, (...) w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, (...) podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. (...) Karze (...) podlega, kto jednym czynem zabija więcej niż jedną osobę (...).

Olga Kijowska a przestępstwo eksterminacji

Zgodnie z powyższym, Olga Kijowska dopuściła się również w swoim trzecim i czwartym akcie zemsty przestępstwa eksterminacji. Wspomina o nim kodeks karny, a dokładniej jego art. 118.

(...) Kto, w celu wyniszczenia w całości albo w części grupy (...) etnicznej (...) dopuszcza się zabójstwa (...) podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. (...) Kto w [tym] celu (...) stwarza dla osób należących do takiej grupy warunki życia grożące jej biologicznym wyniszczeniem, (...) podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności.

chevron-down
Copy link