Powstanie państwowy rejestr prób samobójczych

25 czerwca 2020
hello world!

Powstać ma nowy system zapobiegania samobójstwom, który będzie polegał na rejestrowaniu prób samobójczych. Pomysł Ministerstwa Zdrowia ma w założeniu zapewnić wsparcie osobom, które mogłyby kolejny raz targnąć się na swoje życie. Rejestr prób samobójczych budzi jednak sporo kontrowersji związanych z bezpieczeństwem danych medycznych.

Rejestr prób samobójczych

Jeszcze w kwietniu zespół roboczy ds. prewencji i depresji przy Radzie ds. Zdrowia Publicznego, który funkcjonuje w ramach Ministerstwa Zdrowia, podjął uchwałę w sprawie konieczności podjęcia prac nad stworzeniem rejestru prób samobójczych. Wstępnie nosi on nazwę "Krajowa Baza Danych na rzecz Monitorowania i Profilaktyki Zachowań Samobójczych". Zgodnie z nazwą baza ma na celu gromadzenie danych o samobójstwach, co ma pełnić funkcję prewencyjną oraz przysłużyć się nauce. To, że jedna próba samobójcza zwiększa ryzyko podjęcia kolejnej, jest faktem, z którym zgadza się wielu specjalistów. Czy monitorowanie tego jednak w taki sposób to na pewno dobry pomysł?

Nie powinno się tak traktować samobójców

Kwestia samobójstw to wyjątkowo złożony społecznie problem. Ludzi, którzy odebrali sobie życie lub próbowali to zrobić, traktuje się często jak osoby niespełna rozumu. Przy czym nikt nie zastanawia się nad szerszym spektrum możliwych przyczyn, które miały wpływ na przebieg suicydogenezy. Szczegółowo ten problem komentuje m.in. prof. Piotr Gałecki, krajowy konsultant psychiatrii, na łamach "Rzeczpospolitej". Komentuje on, że rejestr prób samobójczych miałby sens w połączeniu z odpowiednim podejściem do pacjenta. Nie tylko od strony medycznej, ale także psychologicznej oraz socjologicznej. Zwraca uwagę również na jeszcze inny problem, mianowicie – na możliwość stygmatyzacji społecznej. Chodzi o przypięcie danej osobie łatki "niedoszłego samobójcy", co może negatywnie wpływać na jej funkcjonowanie w społeczeństwie.

Rejestr prób samobójczych ingerencją w prywatność

Aby rejestr prób samobójczych bardziej pomagał, aniżeli szkodził, należy wytyczyć granice przetwarzania tak wrażliwych danych medycznych, jakimi są informacje o próbach samobójczych. Nie jest to zadanie łatwe, ale bardzo istotne. Szczególnie, że taki rejestr prób samobójczych prawdopodobnie będzie dostępny dla wielu różnych podmiotów. Należałoby więc oddzielić samo prowadzenie poufnej dokumentacji medycznej od stworzenia takiej bazy danych, która jest dostępna np. dla placówek edukacyjnych. Rejestr powinien posiadać dobry system zabezpieczeń. Zapobiegłoby to naruszeniu prawa do prywatności, zjawisku stygmatyzacji oraz wszelkiemu innemu nieprawidłowemu przetwarzaniu danych poufnych.

Źródło: Rzeczpospolita, bezprawnik.pl

chevron-down
Copy link