Płatność kartą od 10 zł? Czy prawo na to pozwala?

10 września 2019
/

Transakcje bezgotówkowe stanowią coraz większy procent wszystkich naszych przepływów pieniężnych. Już w 2017 roku Narodowy Bank Polski wyliczył, że na rynku znajduje się ponad 39 mln kart płatniczych. Znaczy to tyle, że już 2 lata temu, statystycznie, każdy z nas posiadał przynajmniej jeden egzemplarz. Polacy coraz bardziej przekonują się do kupowania towarów i usług przy pomocy "plastiku". Nie wszystkie przedsiębiorstwa mogą lub chcą nadążać za zmianami. Zdarza się nawet dziś, że w mniejszym sklepie widnieje np. tabliczka – "Płatność kartą od 10 zł".

Sklepy często nie akceptują płatności kartą poniżej określonej kwoty. Dzieje się tak, ponieważ od każdej transakcji pobierana jest tzw. opłata interchange. Tym mianem określa się pewną kwotę ustaloną przez organizację kartową (Visa lub MasterCard) z tytułu pozytywnej transakcji płatniczej, którą wykonuje się przy użyciu karty płatniczej. Jej koszt ponosi przedsiębiorca korzystający z terminala płatniczego.

Płatność kartą od 10 zł – czy jest to legalne?

Zazwyczaj sprawa wyglądała tak, że klient po otrzymaniu informacji szukał kolejnego produktu, by wyrównać rachunek, lub decydował się na rezygnację z zakupów. Jest jednak trzecia droga. Samo sformułowanie ultimatum – "płatność od..." jest niezgodne z prawem, a przynajmniej niezgodne z regulaminem dostawcy terminala.

Ważne! Z wyżej wspominanych regulaminów wynika, że każdy punkt handlowo-usługowy, który przyjmuje płatności kartami, musi akceptować płatność przy pomocy "plastiku" bez względu na wysokość transakcji.

Co jednak, gdy staniemy się uczestnikami takiego zdarzenia, w którym sprzedawca sprzeciwia się warunkom postanowień umownych? Najlepiej zgłosić to do organizacji płatniczej.

Proces wyjaśniania sytuacji odbywa się w następujących etapach:

  • informacja trafia do agenta, który obsługuje terminal;
  • agent rozliczeniowy zgłasza się do przedsiębiorcy i przypomina mu postanowienia umowy, którą podpisał;
  • jeżeli przedsiębiorca nie zastosuje się do wymogów, grozi mu rozwiązanie umowy z organizacją płatniczą.

Ważne! Informacja o agencie rozliczeniowym, który obsługuje terminal, widnieje na urządzeniu płatniczym oraz na każdym jego wydruku. Na naszej karcie odczytamy zaś, z usług jakiej organizacji płatniczej korzystamy (Visa czy MasterCard).

Przeczytaj również:
Płatność zbliżeniowa skradzioną kartą jak kradzież z włamaniem

Płatność kartą od 10 zł – dlaczego przedsiębiorcy decydują się na takie ograniczenia?

Przedsiębiorcy nie powinni i nie mogą tak postępować. Ich działanie można jednak uznać za logiczne. Dlaczego? Odpowiedź jest jedna: wysoka prowizja.


Kartkę z napisem "płatność kartą od 10 zł" umieściłem na ladzie, ponieważ przy małych rachunkach czysty zysk często odbierała mi prowizja. Wiem, że to nie w porządku i w umowie podpisałem coś innego, ale tak robi każdy. Na wodzie mam zarobek ok. 30 groszy, a prowizja za transakcje to np. stała 30 groszy + prowizja. To ja mam fundować towar mojemu klientowi? 

anonimowy przedsiębiorca


Mimo wszystko limity transakcji bezgotówkowych nie są korzystne dla sprzedawców. Jeśli w punkcie handlowo-usługowym okaże się, że klient nie będzie miał przy sobie wymaganej gotówki, a będzie ona konieczna do dokonania transakcji, to raczej więcej nie odwiedzi danej placówki. Nie chodzi jedynie o drobne zakupy, ale także o te większe. W czasach współczesnych konsument jest bardzo wymagający. Łatwo może się zrazić do przedsiębiorcy stosującego tego typu strategie sprzedażowe. Ta świadomość wśród detalistów jest coraz większa, z tego powodu powyższe bariery stopniowo zanikają.