Fundacja rodzinna: budowanie dziedzictwa na przyszłość – zgłęb temat w naszych artykułach!

Przejdź do artykułu

Kierowca Ubera pobity. Nie włączył disco polo

Spis treści
rozwiń spis treści

Trzech mężczyzn pobiło kierowcę Ubera, ponieważ ten nie włączył piosenki, której  chcieli. Cała sytuacja miała miejsce w Warszawie w nocy z 9 na 10 marca 2019 roku. Sprawcy zostali zgłoszeni na policję i niedługo zaczną się poszukiwania.

Agresywni pasażerowie w Uberze

Roman Kulikow jest kierowcą firmy Uber i pracuje w Warszawie. W weekend otrzymał zlecenie przewiezienia sześciu osób z dzielnicy Ursus. Droga, której celem podróży miał być klub disco polo skończyła się jednak wcześniej.

Gdy Kulikov zjawił się po swoich pasażerów (troje mężczyzn i trzy kobiety), nic nie wskazywało na problemy. Po zajściu kierowca, w rozmowie z Wirtualną Polską, powiedział, że nie spodobała im się muzyka, której słuchał. Pasażerowie domagali się bowiem, by w samochodzie rozbrzmiała muzyka disco polo. Kulikov poinformował przewożących, że radio jest zepsute, a muzyka jest puszczana z telefonu i jako alternatywę zaproponował wyłączenie radia. Po tych słowach sytuacja na chwilę się uspokoiła.

Zniewaga czy zniesławienie?

Choć wydawało się, że sprawa została zamknięta, po kilku minutach mężczyźni zaczęli się denerwować i atakować werbalnie kierowcę. Informacją niepotwierdzoną jest to, że podobno mieli oni oskarżać Kulikova o brak szacunku do polskiej muzyki i kultury. Co z pewnością, jeżeli miało miejsce, było bezpodstawnym oskarżeniem. Obowiązek włączenia muzyki, której żąda pasażer, w żaden sposób nie jest regulowany.

Jak relacjonuje kierowca, zachowanie mężczyzn, których przewoził, wzbudziło w nim strach. Z tego powodu Roman Kulikov zaproponował, że wysadzi niezadowolonych klientów na najbliższym przystanku. W tym momencie miał otrzymać groźbę zniszczenia lusterka samochodowego. Pojazd stanął obok Dworca Zachodniego. W tym momencie przewoźnik Ubera włączył nagrywanie. W filmie można było usłyszeć, jak agresywni mężczyźni znieważają kierowcę.

Nie żyjemy kur…a na Ukrainie, gdzie każdy walczy o kawałek chleba. Żyjemy w Polsce (…) Ty śmieciu je…any, wyp…dalaj.

słowa agresywnych pasażerów

Kto pomawia inną osobę (…) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

art. 212 § 1 – ustawa Kodeks karny

Innym przepisem, który można wziąć pod uwagę w tym przypadku, jest również art. 216 § 1 kodeksu karnego.

Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Pobity, bo nie włączył disco polo

Jak zeznaje Kulikov, napastnicy wyciągneli go z samochodu i zaczęli bić. Po wszystkim kierowca Ubera udał się do szpitala. Tam wykryto u niego obrażenia głowy i uszkodzenie kolana. Pojazd, którym poruszał się przewoźnik, również został zaatakowany i uszkodzony. Sprawa trafiła na policję.

Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

art. 158 § 1 – ustawa Kodeks karny

Źródło:

  • ustawa Kodeks karny;
  • wp.pl
  • dorzeczy.pl
Szukasz pracy w branży prawniczej?
Sprawdź na Law.Career