Czym jest podżeganie do popełnienia przestępstwa?

29 maja 2020
hello world!

Przepis art. 18 Kodeksu karnego definiuje wszystkie formy sprawstwa znane prawu karnemu. Sprawcą przestępstwa – w szerokim znaczeniu tego słowa – jest każdy, kto zachowa się w sposób zabroniony przez ustawę pod groźbą kary kryminalnej bez względu na to, jaką konkretną, naganną formę (postać) przybierze to zachowanie. W ramach tak szeroko rozumianego sprawstwa Kodeks karny rozróżnia sześć postaci zjawiskowych popełniania przestępstw, w tym  m.in. podżeganie. Czym jest podżeganie i czy zawsze jest karalne?

Formy zjawiskowe czynu zabronionego

Artykuł 18 ustawy Kodeks karny (dalej jako „kk”) zawiera ustawowe określenie postaci popełnienia czynu zabronionego (tzw. form zjawiskowych). Inaczej mówiąc, przepis ten określa możliwe rodzaje szeroko rozumianego sprawstwa. Wskazuje na sprawstwo pojedyncze (jednosprawstwo), współsprawstwo, sprawstwo kierownicze i sprawstwo polecające. Do form tych ustawa zalicza także podżeganie oraz pomocnictwo. Są to niesprawcze formy zjawiskowe czynu zabronionego. Zgodnie z polską koncepcją odpowiedzialności podżeganie i pomocnictwo nie stanowią formy uczestnictwa w cudzym przestępstwie. Jest to natomiast równorzędna, z szeroko rozumianym sprawstwem, forma jego popełnienia.

Przeczytaj również:
Jakie zachowania uznawane są za pomocnictwo w przestępstwie?

Istota podżegania

Zgodnie z art. 18 § 2 kk odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego. Podżeganie polega więc, ogólnie rzecz ujmując, na nakłanianiu innej osoby do popełnienia czynu zabronionego. Może ono polegać na jakimkolwiek oddziaływaniu na inną osobę, mającym wzbudzić w niej zamiar popełnienia czynu zabronionego. Dopuszczalne jest zatem także nakłanianie gestem.

Nakłanianie może przybrać różną postać: propozycji, zachęty, sugestii, rady, prośby, zlecenia, polecenia, groźby. Te dwa ostatnie sposoby kategorycznego w swojej wymowie nakłaniania będą podżeganiem, a nie sprawstwem polecającym, jeśli nie będą bazować na fakcie uzależnienia nakłanianego od nakłaniającego i wykorzystywać go.

Podżegać można ustnie, pisemnie, a nawet mimiką lub zachęcającym gestem (np. do udziału w bójce lub pobiciu). Podżegać można tylko do określonego nagannego zachowania, a nie do bliżej nieskonkretyzowanego czynu. Podżeganie wchodzi w grę tylko w przypadku nakłaniania do dokonania czynu zabronionego określonej osoby albo zindywidualizowanego grona osób, choć niekoniecznie znanych osobiście lub z imienia i nazwiska. Nie jest podżeganiem publiczne nawoływanie do popełnienia czynu zabronionego. Takie zachowanie może wypełniać znamiona czynów zabronionych przez przepis art. 255 kk.

Kiedy mamy do czynienia z podżeganiem?

Podżegać można tylko aktywnie (w drodze działania) i tylko z zamiarem bezpośrednim (a już nie z ewentualnym), gdyż ustawa, określając stronę podmiotową podżegania, mówi: „kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego”. Nie będzie więc podżeganiem opowiadanie o korzyściach z popełnienia takiego lub innego przestępstwa, gdy dana osoba co najwyżej godzi się z ewentualnością, że może to spowodować powstanie zamiaru przestępczego u innej osoby.

Nakłanianie do popełnienia czynu zabronionego to wzbudzanie woli popełnienia określonego typu czynu, o którym nakłaniający wie, że jest on zabroniony pod groźbą kary. Tej wiedzy nie musi mieć natomiast nakłaniany. O podżeganiu można mówić tylko wtedy, gdy osoba nakłaniana nie miała w danym czasie zamiaru popełnienia określonego czynu. Gdy taki zamiar miała, podżeganie będzie nieudolne, a wobec braku penalizacji nieudolnego podżegania sprawca nakłaniania nie odpowie za to podżeganie.

Kiedy podżeganie uznaje się za dokonane?

Podżeganie jest dokonane wtedy, kiedy podżegaczowi uda się wzbudzić w sprawcy zamiar popełnienia przestępstwa, natomiast usiłowanie – wtedy, kiedy bezpośrednio zmierza do wzbudzenia takiego zamiaru, jednak nie udaje mu się to (postanowienie Sądu Najwyższego z 22 września 2009 r., sygn. III KK 58/09). Odmienny pogląd głosi, że usiłowanie podżegania jest bezkarne.

Czy można podżegać do przestępstwa nieumyślnego?

Pewne wątpliwości budzi kwestia podżegania do przestępstw nieumyślnych. Dotyczy to także pomocnictwa. Wyróżnia się tu tzw. właściwe i niewłaściwe podżeganie do przestępstw nieumyślnych. Właściwe podżeganie do przestępstwa nieumyślnego zachodzi wtedy, gdy nakłaniający chce, by inna osoba popełniła czyn zabroniony, ta osoba zaś dopuszcza się go nieumyślnie (por. Kardas, Regulacja, s. 71; Kardas [w:] Wróbel, Zoll I/1, s. 443–444; Liszewska, Współdziałanie, s. 109–110; Sakowicz [w:] Królikowski, Zawłocki, Ogólna I, s. 690–691). Nie ma tu przeszkód do przypisania nakłaniającemu odpowiedzialności za podżeganie.

Bardziej złożony jest problem tzw. niewłaściwego podżegania (i pomocnictwa) do przestępstw nieumyślnych, które polega na tym, że dana osoba nieumyślnie przyczynia się do popełnienia nieumyślnego czynu zabronionego przez inną osobę. Należy przyjąć, że samo w sobie zachowanie takie jest bezkarne. Możliwe jest natomiast, że będzie wypełniało znamiona innego czynu zabronionego przez ustawę. Niekiedy można przypisać odpowiedzialność za umyślne podżeganie do przestępstwa narażenia dobra na niebezpieczeństwo, za współsprawstwo przestępstwa nieumyślnego, ewentualnie jego jednosprawstwo. W tym sensie można z poglądem, że niewłaściwe podżeganie i pomocnictwo do przestępstw nieumyślnych są karalne.

Przeczytaj również:
Umyślność i nieumyślność czynu – co tak naprawdę znaczą te pojęcia?

Czy podżeganie jest karalne?

Zgodnie z art. 19 § 1 kk sąd wymierza karę za podżeganie lub pomocnictwo w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo. Przepis ten stanowi konsekwencję uznania przez polskie prawo karne podżegania i pomocnictwa za postaci (typy) popełnienia czynu zabronionego równorzędne ze sprawstwem. Należy przyjąć jako zasadę ogólną, że typowo większy stopień społecznej szkodliwości wiąże się ze sprawczymi postaciami popełnienia czynu, mniejszy z podżeganiem, a najmniejszy z pomocnictwem. Okoliczność tę należy uwzględniać w ramach sądowego wymiaru kary. Jednak nie oznacza to, że za podżeganie i pomocnictwo niemożliwe jest wymierzenie kary w górnej granicy ustawowego zagrożenia.

Jest czynem zabronionym również tzw. podżeganie łańcuszkowe, czyli podżeganie do podżegania (odpowiednio dopuszczalne jest też podżeganie do pomocnictwa, pomocnictwo do podżegania i pomocnictwo do pomocnictwa) –por. uchwała Sądu Najwyższego z 21 października 2003 r., sygn. I KZP 11/03).

chevron-down
Copy link