Ponowna ocena przeprowadzanych dowodów

W dniu 11 lipca 2018 roku Sąd Najwyższy wydał wyrok dotyczący ponownej oceny przeprowadzanych dowodów w postępowaniu karnym.

Zgodnie z art. 539a § 3 k.p.k. skarga od wyroku sądu odwoławczego uchylającego wyrok sądu pierwszej instancji i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania może być wniesiona wyłącznie z powodu naruszenia art. 437 k.p.k. lub z powodu uchybień określonych w art. 439 § 1 k.p.k. Stąd też nie ulega wątpliwości, że w przywołanym przepisie art. 539a § 3 k.p.k. jest też mowa o art. 437 § 2 k.p.k. Przepis ten  został zmieniony ustawą z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego. Wprowadziła ona w jego treści istotną zmianę. Wskazała (jedynie dopuszczalne) podstawy uchylenia przez sąd odwoławczy zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Dotychczas (tj. do 1 lipca 2015 r.) przepis ten dawał sądowi odwoławczemu szerokie uprawnienia kasatoryjne. Obecnie art. 437 § 2 k.p.k. nakłada na ten sąd wręcz obowiązek merytorycznego orzekania poza przypadkami w nim wskazanymi. Wprowadzenie w tej regulacji katalogu przyczyn uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania zwiększa apelacyjność postępowania odwoławczego. Modyfikuje też funkcję sądu odwoławczego z dominującej dotychczas kontrolnej w kierunku kontrolno-merytorycznej.

Obowiązek reformatoryjnego orzekania przez sąd odwoławczy

A contrario z art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k. wynika obowiązek reformatoryjnego orzekania przez sąd odwoławczy. To w połączeniu z uprawnieniami do szerokiego przeprowadzenia postępowania dowodowego powoduje, że ciężar merytorycznego rozpoznania sprawy spada na sąd drugoinstancyjny. Obecnie więc uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w:

  • art. 439 § 1 k.p.k.,
  • art. 454 k.p.k. lub
  • jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości.

W orzecznictwie SN zauważa się przy tym, iż sama konieczność ponownej oceny przeprowadzonych dowodów nie mieści się w kręgu podstaw rozstrzygnięcia o którym mowa w art. 437 § 2 in fine k.p.k. tj. wyroku kasatoryjnego. Nawet i wówczas, gdy sąd odwoławczy zasadnie wykaże, jakich to kardynalnych uchybień art. 7 k.p.k. dopuści się sąd meriti przy ocenie zebranych w sprawie dowodów. Samej więc - postulowanej przez Sąd Odwoławczy - potrzeby dokonania na nowo oceny zgromadzonych w sprawie dowodów nie można postrzegać w kategoriach okoliczności samoistnie determinującej konieczność przeprowadzenia przez sąd meriti przewodu sądowego w całości (a tym samym i uznać ją za wystarczającą do wydania kasatoryjnego wyroku przez sąd odwoławczy) skoro (obecnie) nie ma żadnych przeszkód (poza tymi przypadkami skatalogowanymi w tymże przepisie art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k.) prawnych ku temu by to sąd odwoławczy - w związku z rozpoznawanym środkiem odwoławczym - samodzielnie tych czynności procesowych dokonał.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego

Odnosząc te rozważania do zaszłości stwierdzonych w niniejszej sprawie zauważyć też należy, iż Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nawet nie wskazał, która to z przesłanek powołanych w art. 437 § 2 k.p.k. spowodowała wydanie tego kasatoryjnego orzeczenia. Jedynie po akcentowanej w tym dokumencie procesowym przez Sąd potrzebie dokonania "dogłębnej, szczegółowej analizy treści rozmów i połączeń", można li tylko domniemać (skoro zaniechano w tym względzie jednoznacznych stwierdzeń), że Sąd Okręgowy w "konieczności przeprowadzenia na nowo przewodu w całości" upatrywał podstawę swojego orzeczenia. Tymczasem - tym bardziej tylko przy takiej ogólnej argumentacji, którą przedstawiono - nie było to z pewnością wystarczające.

Nie ulega wątpliwości, iż musiałyby zaistnieć takie zaszłości, które to dopiero implikując konieczność przeprowadzenia na nowo w całości przewodu sądowego uprawniały by Sąd Okręgowy (stosownie do brzmienia art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k.) do uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu meriti oraz przekazania sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania. Oczywiste przy tym jest to, że SO decydując się na taki wyrok kasatoryjny był zobowiązany - z uwagi na kategoryczne w tym względzie wymogi określone treścią art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k. - podać te konkretne przesłanki, które jego ocenę o konieczności przeprowadzenia na nowo w całości przewodu sądowego spowodowały. Winien to tym bardziej uczynić właśnie z uwagi na wprowadzoną do kpk nowelę z dnia 11 marca 2016 r.

Apelacyjno-reformatoryjny model postępowania odwoławczego

W uzasadnieniu projektu tej ustawy z dnia 11 marca 2016 r. wskazywano, że przyjęty w projekcie apelacyjno-reformatoryjny model postępowania odwoławczego wymaga wprowadzenia instytucjalnego mechanizmu służącego zabezpieczeniu reformatoryjności orzekania. Zaznaczono, że instytucja skargi na wyrok sądu odwoławczego ma spełniać w tej mierze funkcję prewencyjną, powstrzymującą sądy odwoławcze przed pochopną kasatoryjnością orzekania.

Zwrócić nadto należy uwagę na dalsze okoliczności, które też implikują ocenę o zasadności przedmiotowej skargi.

Po pierwsze to, że Sąd Okręgowy - poza tymi ogólnikowymi stwierdzeniami - nie wykazał dlaczego uznał, że te wskazane przez niego zaniedbania Sądu Rejonowego - możliwe do konwalidowania w postępowaniu odwoławczym - skutkowały jednak koniecznością ponowienia całego przewodu pierwszoinstancyjnego, chociaż - stosownie do brzmienia art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k. - w stwierdzonym układzie procesowym - to dopiero warunkowało możliwość wydania tego rodzaju orzeczenia;

Po drugie, ustawowym granicom orzekania przez sąd odwoławczy nie stoją na przeszkodzie,.ani odmienna ocena dowodów, ani nawet modyfikacja ustaleń faktycznych. Co więcej, orzekanie na korzyść oskarżonego w instancji odwoławczej jest z mocy ustawy dopuszczalne w daleko większym zakresie, niż orzekanie na niekorzyść i nie narusza zasady dwuinstancyjności orzekania. M.in. z tych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego wynika, że wymóg dwuinstancyjności postępowania sądowego (art. 176 ust. 1 Konstytucji RP) należy traktować w znaczeniu formalnym, a nie materialnym, a dwuinstancyjność w znaczeniu formalnym oznacza wszak istnienie procedury umożliwiającej dwukrotne rozpoznanie sprawy.

Sformułowanie "w całości" odnosi się do przewodu sądowego, nie zaś do zakresu rozpoznania sprawy

Po trzecie, w orzecznictwie i w piśmiennictwie zasadnie przyjmuje się, że użyte w art. 437 § 1 zd. 2 k.p.k. sformułowanie "w całości" odnosi się do przewodu sądowego, nie zaś do zakresu rozpoznania sprawy. W konsekwencji, jeżeli stwierdzone przez sąd odwoławczy uchybienie nie rzutuje na całość przewodu sądowego, tylko na jego część odnoszącą się do przedmiotu procesu, to nie ma podstaw do uchylenia wyroku. Nie ulega wątpliwości, że SO - tak tylko argumentując swoje rozstrzygnięcie i powstrzymując się od rozważań wymaganych w kontekście brzmienia art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k. niezbędnych w sytuacji wydania wyroku kasatoryjnego - nie wykazał tego,.by rzeczywiście zaistniała w sprawie konieczność przeprowadzenia na nowo w całości przewodu pierwszoinstancyjnego.

Nadto na koniec należy zauważyć, że Sąd Okręgowy nie tylko zaniechał dokonania oceny zasadności podniesionych w apelacji obrońcy oskarżonego zarzutów. Najwyraźniej także przeoczył, iż oskarżonemu przypisano także czyn drugi,.co do którego (zważywszy na podstawę dowodową czynionych odnośnie jego ustaleń oraz zakres i charakter kwestionowania w apelacji orzeczenia w związku z tym czynem) na pewno nie odnosiła się ta.potrzeba dokonania na nowo "dogłębnej oceny" (we wskazanych tylko przez Sąd Odwoławczy granicach).

Z tych wszystkich względów za trafny należało uznać podniesiony w przedmiotowej skardze zarzut naruszenia przez Sąd ad quem art. 437 § 2 k.p.k., skoro uchylenie wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania nastąpiło wbrew treści tego przepisu.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2018 r., sygnatura III KS 9/18