Powrót koncertów. Od kiedy wracają imprezy plenerowe?

3 lipca 2020
hello world!

Przed nami kolejny etap znoszenia obostrzeń, czyli powrót koncertów i innych większych imprez plenerowych. Od 17 lipca znowu możliwa będzie organizacja koncertów, festiwali i innych większych wydarzeń kulturalnych odbywających się na świeżym powietrzu. W związku z reżimem sanitarnym obowiązywać będą jednak inne zasady. Co się zmieni?

Powrót koncertów od 17 lipca

Rząd już jakiś czas temu umożliwił funkcjonowanie takich instytucji jak kina i teatry. Teraz przyszła pora na rozrywkę muzyczną. W związku z tym Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przedstawiło swoją wizję tego, jak powinny wyglądać koncerty, aby były bezpieczne dla ich uczestników. Po pierwsze, istotną zmianą jest to, że w wydarzeniach artystycznych i rozrywkowych organizowanych w otwartej przestrzeni będzie mogło uczestniczyć więcej niż 150 osób. Jednakże, według wytycznych, wciąż należy zachowywać dystans społeczny. Oznacza to, że będzie obowiązywał limit osób wpuszczanych na tego typu wydarzenia. Będzie on zależeć m.in. od dostępnej powierzchni. Organizator musi bowiem zapewnić co najmniej 5 metrów kwadratowych na osobę. Przykładowo: na Stadionie Narodowym będzie mogło znajdować się jednocześnie do 14 500 osób.

Powrót koncertów - dystans społeczny

Jak dokładnie ma wyglądać dystans społeczny na koncercie? Teoretycznie należy zachowywać 2-metrowy odstęp od innych uczestników. Należy jednak pamiętać, że może być on mniejszy, o ile zostanie spełniony warunek zakrytych ust oraz nosa. Co więcej, zachowywanie od siebie odstępu nie jest wymagane, jeżeli zamieszkujemy wspólne gospodarstwo domowe. Nie dotyczy to także osób z dziećmi poniżej 13. roku życia oraz osób towarzyszących osobom z niepełnosprawnością. 

Kluby muzyczne otwarte?

W komunikacie opublikowanym na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pojawiły się także wytyczne dotyczące funkcjonowania klubów muzycznych. W tym wypadku sytuacja nie jest jednak jasna. Określono kilka warunków, jakie muszą spełnić kluby. Jednym z kryteriów jest to, aby udostępnione było tylko 50% miejsc na sali lub 25% w przypadku obiektów sportowych. Miejsca powinny być zajmowane naprzemiennie, z zachowaniem jednego wolnego miejsca między uczestnikami, podobnie jak w kinie. Resort kultury zdaje się jednak nie brać pod uwagę tego, że w takich klubach zazwyczaj nie ma miejsc siedzących w ogóle. Właściciele klubów wciąż zatem nie wiedzą, co dokładnie mają zrobić. Być może ministerstwo zdecyduje się wkrótce sprecyzować wytyczne w tej materii.

Źródło: bezprawnik.pl

chevron-down
Copy link