Pożyczka od pracodawcy

12 stycznia 2021
hello world!

Osoby pilnie potrzebujące gotówki szukają różnych rozwiązań. Zwracają się o pomoc do rodziny czy znajomych, udają się do banku po pożyczki albo – co najgorsze – wybierają wysokooprocentowane „chwilówki”. Mało kto myśli natomiast, aby o pomoc poprosić własnego pracodawcę. To błąd! Praktyka pokazuje, że pożyczka od pracodawcy bywa dobrym rozwiązaniem. Szefowie często godzą się na udzielenie niskooprocentowanego wsparcia finansowego. Pieniądze przekazują z własnej kieszeni albo ze specjalnych funduszy, których tworzenie przewidują przepisy prawa.

Pożyczka w rozumieniu prawa cywilnego

Pracodawca to najczęściej przedsiębiorca albo osoba zarządzająca urzędem (w sferze budżetowej). Może on, działając w imieniu firmy czy odpowiedniego organu, zawierać różnego rodzaju kontrakty cywilnoprawne. W tym umowy pożyczki w rozumieniu kodeksu cywilnego. Dlatego też nie ma żadnych formalnych przeszkód, aby z szefem się po prostu dogadać na zasadach partnerskiej współpracy.

Może się to wydawać trudne. Przecież mało kto tak łatwo godzi się na pożyczenie pieniędzy, a tym bardziej ktoś stojący w hierarchii niejako ponad potrzebującym wsparcia. Przynajmniej tak rozumuje wielu podwładnych. Osoby mniej pewne siebie w rozmowach z przełożonym będą zapewne bać się reakcji na taką nietypową prośbę. Zawsze warto jednak spróbować. Trzeba zauważyć, że pracodawca w takiej sytuacji ryzykuje dużo mniej niż znajomy czy członek rodziny. Głównie z tego względu, że spłata takiej pożyczki może być dokonywana poprzez potrącenia z pensji. Odpada więc problem braku środków na zwrot, a więc opóźnień w płatnościach. Poza tym pracownik zapewne powstrzyma się przed nieuczciwym działaniem, gdyż na szali może leżeć jego przyszłość w firmie. Po trzecie, pracodawca najczęściej dobrze zna swoich podwładnych i jest w stanie ocenić ich uczciwość.

Wbrew pozorom uzyskanie wsparcia od pracodawcy w postaci pożyczki może nie być więc takie trudne. Szczególnie dotyczy to osób zatrudnionych w dużych firmach czy w sferze budżetowej. Często oferty niskooprocentowanych pożyczek stanowią zwyczajny benefit dostępny w firmie. Czyli pewien element zachęty do wyboru tego miejsca pracy. Prawo do zapomogi może być też formą premii, a więc elementem programu motywacyjnego dla pracowników. Nawet jeśli takich korzystnych rozwiązań nie przewidziano z góry, zawsze mogą one zostać wprowadzone indywidualnie. Dla stron to sytuacja „win-win” – pracownik dostaje wsparcie, a pracodawca zarabia dzięki oprocentowaniu.

Oczywiście pracodawca ma prawo odmówić pożyczki. Może również uzależnić zgodę od spełnienia różnego rodzaju warunków. Chodzi tutaj chociażby o staż pracy (im dłużej ktoś pracuje, tym pracodawca bardziej mu ufa), osiągane wyniki, rodzaj umowy, zajmowane stanowisko, brak innych zobowiązań.

Przeczytaj również: Kredyt a pożyczka

Jak uzyskać pożyczkę od pracodawcy?

Zaciągnięcie takiej typowej pożyczki następuje poprzez zawarcie umowy. Podstawą prawną jest tutaj art. 720 §1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym: Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.

Teoretycznie pożyczka do 1000 zł może być udzielona ustnie. Zdecydowanie należy jednak polecić formę pisemną, co ułatwia ewentualny proces dowodowy i usuwa niepewności. Kontrakt nie musi być długi i skomplikowany. Wystarczy zamieścić w nim:

  • datę zawarcia,
  • dane pracodawcy – pożyczkodawcy,
  • dane pracownika – pożyczkobiorcy,
  • kwotę pożyczki,
  • wysokość oprocentowania,
  • datę zwrotu całości kwoty albo poszczególnych rat (wraz ze stosownym harmonogramem),
  • sposób przekazania pożyczki i dokonania spłaty,
  • skutki opóźnień w zapłacie – od odsetek za opóźnienie do możliwości wypowiedzenia umowy z obowiązkiem jednorazowego zwrotu całej pożyczonej kwoty,
  • zabezpieczenie zwrotu pożyczki – poręczenie, zastaw na rzeczy należącej do pracownika czy oświadczenie o zgodzie na potrącanie rat z pensji.

Są to dokładnie takie same elementy, jakie spotkamy w każdej umowie pożyczki zawartej w warunkach rynkowych. Element charakterystyczny to jedynie powiązanie terminu zwrotu przekazanej kwoty z obowiązywaniem umowy o pracę. Pracodawca najczęściej będzie bowiem chciał, aby całkowita spłata nastąpiła jeszcze w czasie współpracy. Dlatego też w umowie może znaleźć się zapis, zgodnie z którym w chwili rozwiązania stosunku pracy zwrot całej kwoty pożyczki staje się natychmiast wymagalny. Bez względu na to, ile rat pozostałoby jeszcze do spłaty w normalnych warunkach. Wprowadzenie takiego zastrzeżenia jest jak najbardziej dozwolone na zasadzie swobody kontraktowej.

Fundusze proponowane przez ustawodawcę

Taka typowa pożyczka udzielana jest z budżetu pracodawcy, często będącego również jego budżetem osobistym. To jednak nie jedyne dostępne źródło finansowania. O wsparciu pracowników pomyślał również ustawodawca, tworząc podstawę prawną dla otwierania przez pracodawców:
• Pracowniczych Kas Zapomogowo-Pożyczkowych oraz
• Funduszy Świadczeń Socjalnych.

Pracownicza Kasa Zapomogowo-Pożyczkowa

Celem kasy zapomogowo-pożyczkowej jest udzielanie członkom pomocy materialnej, która może mieć postać długoterminowych bądź krótkoterminowych pożyczek lub zapomóg. Prawo do jej utworzenia wynika z art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 roku o związkach zawodowych (Dz.U. z 2019r. poz. 263), w którym czytamy, że:
U pracodawców mogą być tworzone kasy zapomogowo-pożyczkowe, których członkami mogą być osoby wykonujące pracę zarobkową, emeryci i renciści bez względu na przynależność związkową. Nadzór społeczny nad tymi kasami sprawują związki zawodowe.

Szczegółowe zasady działania kas określiła natomiast Rada Ministrów w rozporządzeniu z dnia 19 grudnia 1992 roku w sprawie pracowniczych kas zapomogowo-pożyczkowych oraz spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych w zakładach pracy (Dz.U. z 1992, nr 100, poz. 502). Teoretycznie – na co wskazuje tytuł tego aktu prawnego – poza kasami zapomogowo-pożyczkowymi przewidziano również utworzenie spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Jednak już od 1996 roku nie obowiązuje niezbędna do skorzystania z tej części rozporządzenia podstawa ustawowa.

Nadzór nad działalnością kas sprawują związki zawodowe. Ich funkcjonowanie w zakładzie pracy nie jest jednak warunkiem koniecznym do utworzenia kasy. Przewidziano jednak inny istotny wymóg – aby omawiany fundusz powstał, gotowość do przynależności w nim musi wyrazić co najmniej 10 pracowników. Kasa nie zostanie więc utworzona u najmniejszych pracodawców. Wymaganie to można obejść jedynie, łącząc siły z innym przedsiębiorcą. W takiej sytuacji może nastąpić otwarcie kasy międzyzakładowej, liczącej sobie łącznie minimum 10 członków. Niezależnie od rodzaju kasy, powstaje ona zawsze z inicjatywy pracowników.

Członkostwo w kasie

Członkostwo w kasie uzyskuje się na podstawie złożonej deklaracji. Udział w tym przedsięwzięciu to nie tylko prawo do wsparcia finansowego, ale również obowiązki. Każdy zapisany pracownik musi:

  • wpłacić wpisowe,
  • wpłacać miesięczny wkład członkowski lub wyrazić zgodę na potrącanie wkładu z wynagrodzenia za pracę, zasiłku chorobowego lub zasiłku wychowawczego,
  • przestrzegać przepisów statutu oraz uchwał organów kasy.

Wysokość wpisowego oraz wkładów ustala walne zebranie wszystkich członków. Uchwała w tym zakresie podejmowana jest większością głosów w obecności co najmniej połowy pełnej liczby członków. Wypowiedzieć się może każdy zapisany pracownik, chyba że zakład pracy liczy sobie więcej niż 150 osób. Wtedy uchwały na walnym zebraniu podejmują delegaci.

Skoro mowa o walnym zebraniu, to warto jeszcze wspomnieć, że kasy zapomogowo-pożyczkowe przypominają w pewnym stopniu spółki prawa handlowego. Wyposażone są bowiem w jeszcze inne organy – zarząd oraz komisję rewizyjną. Ich kompetencje są zbliżone do tych charakterystycznych dla spółek kapitałowych. Tutaj – tak jak w spółce akcyjnej – obowiązuje statut wiążący wszystkich członków.

Rodzaje wsparcia dla członków

Teraz czas na najważniejsze, czyli rodzaje wsparcia dla członków. Rozporządzenie wymienia tutaj prawo do:

  • gromadzenia oszczędności w kasie według zasad określonych w statucie,
  • korzystania z pożyczek,
  • ubiegania się o zapomogę w przypadku zdarzenia losowego.

Pieniądze przeznaczone dla pracowników pochodzą ze specjalnie utworzonych funduszy:

  • oszczędnościowo-pożyczkowego,
  • rezerwowego,
  • zapomogowego,
  • innego, utworzonego w statucie kasy.

Fundusze te, czyli specjalne rachunki bankowe, zasilane są głównie z wkładów pochodzących od członków. Rozporządzenie dopuszcza ponadto możliwość uzyskiwania dotacji czy subwencji i przekazywania ich do funduszu rezerwowego.

Oczywiście to w statucie określane są konkretne zasady spłaty pożyczek czy zwrotu wsparcia udzielonego w innej formie. Znajdziemy tam informacje o odsetkach, terminach zapłaty czy okresie kredytowania. Rozporządzenie natomiast na ten temat milczy. W jego treści przeczytamy tylko, że skreślenie pracownika z listy członków kasy czyni zwrot pożyczki natychmiast wymagalnym, niezależnie od ustalonych terminów spłat.

Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych

Fundusz ten pełni dużo więcej funkcji niż tylko udzielanie pracownikom wsparcia w formie pożyczek. Pozwala on na finansowanie szeroko rozumianej działalności socjalnej pracodawcy. Jej definicja znalazła się w art. 2 ustawy z dnia 4 marca 1994 roku o zakładowych funduszach socjalnych (Dz.U. z 2020r. poz. 1070) – akcie prawnym regulującym zasady funkcjonowania funduszów. W przepisie tym czytamy, że „działalność socjalna” to: Usługi świadczone przez pracodawców na rzecz różnych form wypoczynku, działalności kulturalno-oświatowej, sportowo-rekreacyjnej, opieki nad dziećmi w żłobkach, klubach dziecięcych, sprawowanej przez dziennego opiekuna lub nianię, w przedszkolach oraz innych formach wychowania przedszkolnego, udzielanie pomocy materialnej – rzeczowej lub finansowej, a także zwrotnej lub bezzwrotnej pomocy na cele mieszkaniowe na warunkach określonych umową.

Utworzenie funduszu socjalnego – dla kogo obowiązkowe?

Inaczej niż w przypadku kasy zapomogowo-pożyczkowej, utworzenie funduszu socjalnego przez niektórych pracodawców jest obowiązkowe. Chodzi tutaj o pracodawców:

  • zatrudniających według stanu na dzień 1 stycznia danego roku co najmniej 50 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty,
  • zatrudniających od 20 do 49 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty – jeśli wniosek o utworzenie funduszu złoży zakładowa organizacja związkowa,
  • prowadzących działalność w formie jednostek budżetowych i samorządowych zakładów budżetowych – bez względu na liczbę zatrudnionych pracowników.

Utworzenie funduszu przez innych pracodawców jest fakultatywne.

Kolejna różnica to źródło gotówki w funduszu. Tutaj wsparcie dla pracowników finansuje pracodawca, który ma obowiązek dokonywania corocznych odpisów. Ustawa szczegółowo określa ich minimalną wysokość, która zależna jest od liczby osób zatrudnionych i rodzaju prowadzonej w zakładzie pracy działalności socjalnej.

Dodatkowe środki

Fundusz może być również zasilony dodatkowymi środkami z:

  • darowizn od osób fizycznych i prawnych,
  • opłat za korzystanie z działalności socjalnej,
  • odsetek od środków funduszu,
  • odsetek od oprocentowanych pożyczek na cele mieszkaniowe,
  • sprzedaży środków trwałych służących działalności socjalnej,
  • innych środków określonych przepisami.

Co warte podkreślenia, z funduszu socjalnego mogą korzystać nie tylko pracownicy. Wśród uprawnionych wymienia się także rodziny zatrudnionych, byłych pracowników i ich rodziny oraz inne osoby wskazane przez pracodawcę w regulaminie. Ustawa przyznaje także możliwość uzależnienia prawa do świadczeń od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osób uprawnionych.

W akcie prawnym regulującym zasady działania funduszu nie uszczegółowiono zasad udzielania wsparcia. Pracodawca robi to sam za pomocą regulaminu, w nim określa – między innymi – możliwość udzielenia pożyczki pracownikowi czy regulacje dotyczące spłat i konsekwencje opóźnień.

chevron-down
Copy link