Prawo do poszanowania życia rodzinnego i osobistego

W dniu  wyrok  z dnia  25 września 2018  r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok obejmujący: prawo do poszanowania życia rodzinnego i osobistego, prawo do dobrego imienia, braku wpływu dymisji skarżącego ze stanowiska prezesa sądu na jego życie prywatne oraz na jego dobre imię.

Spory dotyczące zatrudnienia same w sobie nie są wyłączone z zakresu "życia prywatnego" w rozumieniu art. 8 Konwencji. Istnieją pewne typowe aspekty życia prywatnego, na które wpływ mogą mieć takie spory poprzez zwolnienie z pracy, degradację, nieprzyjęcie do zawodu lub inne podobnie niekorzystne środki. Aspekty te obejmują (i) "wewnętrzny krąg" skarżącego, (ii) możliwość nawiązania przez skarżącego i rozwoju relacji z innymi osobami, oraz (iii) społeczną i zawodową reputację skarżącego. Kwestia dotycząca życia prywatnego zazwyczaj pojawia się w takich sporach na dwa sposoby: albo ze względu na powody stojące za zastosowaniem spornego środka (w takim wypadku Trybunał stosuje podejście opierające się na takim powodzie), albo - w pewnych sprawach - ze względu na konsekwencje dla życia prywatnego (w takim wypadku Trybunał stosuje podejście opierające się na konsekwencjach).

Jeżeli mowa o podejściu opierającym się na konsekwencjach, wówczas zasadnicze znaczenie ma próg dolegliwości w odniesieniu do wszystkich wskazanych powyżej aspektów. To do skarżącego należy przekonujące wykazanie, iż w jego sprawie próg taki został przekroczony. Skarżący musi przedstawić dowody wykazujące zaistnienie konsekwencji zaskarżonego środka. Trybunał zaakceptuje zastosowanie art. 8 jedynie wtedy, gdy konsekwencje takie są bardzo poważne i oddziałują na życie prywatne osoby w bardzo poważnym stopniu.

Kryteria oceny dolegliwości i powagi naruszeń

Trybunał wypracował kryteria oceny dolegliwości lub powagi zarzuconych naruszeń w różnych kontekstach regulacyjnych. Cierpienie skarżącego winno być ocenione w porównaniu do jego życia przed i po zastosowaniu przedmiotowego środka. Dalej trzeba wskazać, iż przy rozstrzyganiu o powadze konsekwencji w sprawach dotyczących zatrudnienia należy ocenić subiektywne postrzeganie sprawy przez skarżącego w kontekście obiektywnych okoliczności zachodzących w konkretnej sprawie. Analiza musi obejmować zarówno materialne, jak i niematerialne oddziaływanie zaskarżonego środka. Jednakże do skarżącego należy określenie i uzasadnienie charakteru i zakresu swego cierpienia, które powinno mieć związek przyczynowy z zaskarżonym środkiem. Mając na względzie zasadę wyczerpania krajowych środków odwoławczych, podstawowe elementy takich zarzutów muszą zostać odpowiednio podniesione przez krajowymi organami władzy, które rozpatrywały sprawę.

W niniejszej sprawie Trybunał musi odpowiedzieć na pytanie, czy zwolnienie skarżącego ze stanowiska prezesa sądu odwoławczego, bez usunięcia go ze stanowiska sędziego, wpłynęło na jego życie prywatne, przesądzając tym samym o zastosowaniu art. 8.

Trybunał zbada najpierw, w jaki sposób mogły pojawić się kwestie z zakresu życia prywatnego w niniejszym sporze pracowniczym: czy ze względu na powody stojące za zwolnieniem skarżącego, czy ze względu na konsekwencje dla jego życia prywatnego.

Powody zwolnienia skarżącego

Bezpośrednie powody zwolnienia skarżącego ze stanowiska prezesa administracyjnego sądu apelacyjnego były wyraźnie ograniczone do jego działalności w sferze publicznej, a mianowicie zarzucanej mu niegospodarności finansowej, która miała podważyć prawidłowe funkcjonowanie sądu. Powody te dotyczyły wyłącznie zadań administracyjnych skarżącego w miejscu pracy i nie miały związku z jego życiem prywatnym. Wobec braku takich okoliczności w powodach podanych na jego zwolnienie ze stanowiska, należy rozstrzygnąć, czy wobec dowodów i uzasadnionych twierdzeń przedstawionych przez skarżącego, środek ten miał poważne negatywne konsekwencje dla kwestii stanowiących jego "życie prywatne", a mianowicie jego:

  • "wewnętrznego kręgu",
  • możliwości nawiązania i rozwijania relacji z innymi osobami, oraz
  • reputacji.

Konsekwencje zwolnienia skarżącego

Jeżeli chodzi o konsekwencje zwolnienia skarżącego, pierwszym pytaniem, które powstaje, jest to, czy art. 8 może znaleźć zastosowanie w świetle [...] zasady wyłączającej. Zgodnie z tą zasadą, gdy zaskarżone negatywne konsekwencje ograniczają się do konsekwencji sprzecznego z prawem zachowania przewidywalnego dla skarżącego, nie można powoływać się na art. 8 celem twierdzenia, iż takie negatywne konsekwencje naruszają życie prywatne. [...] W niniejszej sprawie skarżący zakwestionował samo istnienie zarzucanego mu czynu, sugerując w ten sposób, iż środek skutkujący jego odpowiedzialnością prawną - to jest zwolnieniem [ze stanowiska prezesa sądu] - nie mógł być przewidywalną konsekwencją jego zachowania na stanowisku prezesa sądu apelacyjnego. W tych okolicznościach [...] Trybunał nie może skorzystać z tego stanowiska.

Konsekwencje zwolnienia dla "kręgu wewnętrznego"

Jeżeli chodzi o konsekwencje zwolnienia skarżącego dla jego "kręgu wewnętrznego", skarżący podniósł, iż jego zwolnienie skutkowało zmniejszeniem wynagrodzenia i przyszłych świadczeń emerytalnych. Argument ten należy postrzegać jako związany z pogorszeniem materialnego dobrostanu skarżącego i jego rodziny. Nawet jeżeli aspekt pieniężny sporu został uznany za istotny dla ustalenia zastosowania art. 6 w jego aspekcie cywilnym, wniosek ten nie oznacza automatycznie możliwości zastosowania art. 8 Konwencji. W niniejszej sprawie skarżący nie przedstawił żadnego dowodu sugerującego, by wynikające stąd zmniejszenie jego miesięcznego wynagrodzenia poważnie oddziaływało na "wewnętrzny krąg" jego życia prywatnego. Wobec braku takich dowodów, przyjęcie wniosku odmiennego miałoby charakter spekulatywny. Brak jest innych wskazań, by zaskarżony środek oddziaływał inaczej na "wewnętrzny krąg" życia prywatnego skarżącego.

Jeśli chodzi o nawiązywanie i utrzymywanie relacji z innymi osobami, zwolnienie skarżącego ze stanowiska prezesa administracyjnego sądu apelacyjnego nie skutkowało usunięciem z zawodu sędziego. Skarżący nadal pracował jako zwyczajny sędzia i pozostał w tym samym sądzie ze swymi współpracownikami. Skarżący nie podniósł żadnych innych argumentów w tej mierze. Stąd wynika, iż nawet jeżeli jego możliwości nawiązywania i utrzymywania relacji, w tym relacji o charakterze zawodowym, mogły zostać zmienione, brak jest faktycznych przyczyn pozwalających na uznanie, iż zmiany te były poważne. Nadto nieodpowiednie wydaje się mierzenie zakresu i jakości relacji w życiu prywatnym pod kątem stanowisk i ról administracyjnych.

Naruszenie reputacji skarżącego

Pozostaje pytanie, czy zaskarżony środek stanowił takie naruszenie reputacji skarżącego, iż wpłynął on poważnie na estymę, jaką inne osoby darzyły skarżącego, ze skutkiem poważnego wpływu na interakcję skarżącego ze społeczeństwem. Trybunał zbada tę kwestię pod kątem reputacji zawodowej i społecznej.

Jeżeli chodzi o zawodową reputację skarżącego, trzeba wskazać, że jego podstawową funkcją zawodową była funkcja sędziego. Zawód sędziego wymagał posiadania przez niego szczególnej wiedzy, kwalifikacji edukacyjnych, umiejętności i doświadczenia. Jako wynagrodzenie za służbę w tym charakterze skarżący otrzymywał główną część swego uposażenia. Jednocześnie wykonywanie z powodzeniem funkcji prezesa lub funkcji administracyjnych w sądzie nie jest, ściśle rzecz ujmując, cechą charakteru zawodu sędziego. Tym samym, w ujęciu obiektywnym, to funkcja sądownicza stanowiła podstawową rolę zawodową skarżącego. Jego stanowisko prezesa sądu, jakkolwiek ważne i prestiżowe może być w sferze sądowniczej, i jakkolwiek może być subiektywnie postrzegane i cenione przez skarżącego, nie dotyczyło zasadniczej sfery jego działalności zawodowej.

Kompetencje i doświadczenie zawodowe skarżącego

W przedmiotowym postępowaniu na żadnym etapie krajowe organy władzy nie badały wyników skarżącego jako sędziego ani nie wyrażały opinii na temat jego kompetencji sądowniczych i profesjonalizmu. Decyzje w sprawie skarżącego dotyczyły wyłącznie jego umiejętności menadżerskich, podczas gdy jego rola jako sędziego została nienaruszona. Tej ograniczonej sfery kontroli i krytyki nie można postrzegać jako dotyczącej istoty zawodowej reputacji skarżącego. [...]

Dalej trzeba wskazać na argument skarżącego, iż po tym, jak zajmował stanowisko prezesa sądu przez okres dwudziestu pięciu lat, stanowisko prezesa administracyjnego sądu apelacyjnego stanowiło ukoronowanie jego kariery prawniczej, a jego dymisja podważyła opinię środowiska na temat jego kompetencji. Skarżący nie sprecyzował jednakże, jak ta zarzucana utrata estymy [środowiska], nawet zakładając jej wpływ na istotę jego zawodowej reputacji, miała spowodować poważne naruszenie jego pozycji zawodowej. W każdym razie Trybunał nie jest w posiadaniu wystarczających dowodów, by uznać, że zarzucana utrata estymy zawodowej osiągnęła stopień powagi wymagany przez art. 8 Konwencji [...].

W szczególności skarżący nie uzasadnił, jak jego dymisja z jego stanowiska miała wpłynąć na jego przyszłą karierę sędziego. Trybunał wskazuje, iż dymisja skarżącego nie wykluczała jego ponownego powołania [na stanowisko prezesa], jakkolwiek okoliczność ta mogła być czysto teoretyczna ze względu na zaawansowany wiek skarżącego. W każdym razie środek ten nie miał poważnego oddziaływania ze względu na jego długość trwania, ponieważ ograniczał się do okresu pozostającego skarżącemu do końca służby z chwilą osiągnięcia wieku emerytalnego, około dwóch lat później.

Ogólna reputacja społeczna

Jeżeli chodzi o jego ogólną reputację społeczną, krytyka ze strony organów władzy nie miała wpływu na szerszy etyczny aspekt osobowości i charakteru skarżącego. Jakkolwiek dymisja skarżącego opierała się na ustaleniach naruszenia przez niego obowiązków zawodowych w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, nie zawierała żadnych oskarżeń o umyślne sprzeniewierzenie [środków finansowych] lub popełnienie przestępstwa. Walory moralne skarżącego nie zostały zakwestionowane, a w zaskarżonych decyzjach nie znalazły się żadne zarzuty tego rodzaju.

Argument skarżącego, zgodnie z którym jego dymisję upubliczniono w środkach masowego przekazu i dowiedziała się o niej nieokreślona liczba osób, nie może, jako taki, wykazywać poważnego naruszenia jego zawodowej i społecznej reputacji. Nadto skarżący nie udowodnił swego twierdzenia i nie przedstawił konkretnych szczegółów dotyczących osób odpowiedzialnych za opublikowanie takich informacji, skali ich rozpowszechnienia i ich oddziaływania.

Wreszcie brak jest w aktach sprawy dowodów na poparcie twierdzenia skarżącego, zgodnie z którym uszczerbek w jego reputacji był poważny wobec szkody wyrządzonej interesom jego dzieci, oraz tego, jak szkoda ta wpłynęła negatywnie na jego życie prywatne. Zarzutu tego nie podniesiono na szczeblu krajowym i nie umotywowano w postępowaniu przed Trybunałem.

Skarżący nie przedstawił, ani przed Trybunałem, ani w postępowaniu krajowym, innych konkretnych okoliczności osobistych wskazujących na to, że środek ten miał poważny wpływ na jego życie prywatne.

Dymisja miała ograniczony negatywny wpływ

W związku z tym, mierząc subiektywne postrzeganie skarżącego w stosunku do okoliczności obiektywnych, oraz analizując materialne i niematerialne skutki dymisji skarżącego na podstawie dowodów przedstawionych przed Trybunałem, trzeba uznać, że dymisja ta miała ograniczony negatywny wpływ na życie prywatne skarżącego i nie przekroczyła progu dolegliwości pozwalającego na zastosowanie art. 8 Konwencji.

Zważywszy że żaden z powodów dymisji skarżącego nie był związany ze środkiem oddziałującym na jego "życie prywatne" w rozumieniu art. 8, ani nie wywołał takich konsekwencji, Trybunał stwierdza, że artykuł ten nie ma zastosowania. Zastrzeżenie rządu w tej mierze należy zatem uwzględnić, a skargę należy odrzucić jako niezgodną ratione materiae z Konwencją, zgodnie z art. 35 ust. 3 lit. a) i ust. 4.

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 25 września 2018 r., sygnatura 76639/11