Prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia

15 grudnia 2020
hello world!

Instytucja prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia ma swój rodowód w rzymskim negotiorum gestio. Kwestia prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia wymaga wyważenia dwóch wartości: reguły, iż nikt nie powinien ingerować w sferę cudzych interesów bez zgody zainteresowanego oraz życzliwego stosunku do osób, które z motywów altruistycznych troszczą się o cudze sprawy. Dochodzi w ten sposób do powstania pozaumownego stosunku prawnego – tzw. prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia. 

Prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia – kto może to robić?

Prowadzącym cudzą sprawę (negotiorum gestor) i zainteresowanym (dominus negotii) może być osoba fizyczna, prawna i jednostka organizacyjna ze zdolnością prawną. Prowadzący nie musi mieć pełnej zdolności do czynności prawnych. Jeżeli prowadzona przez niego sprawa polega na dokonywaniu czynności faktycznej, to wystarczy, że jest zdolny do działania z dostatecznym rozeznaniem. Jeżeli jego działanie obejmuje także czynności prawne, to wtedy niezbędna jest z reguły pełna zdolność do czynności prawnych. Zainteresowany musi jedynie posiadać zdolność prawną. Natomiast zdolności do czynności prawnych nie wymaga się już od niego. Choć do wykonywania pewnych uprawnień niezbędne jest jej posiadanie. Jeżeli jej brak, za zainteresowanego będzie działał jego przedstawiciel ustawowy.

Przeczytaj również: Zdolność prawna a zdolność do czynności prawnych

Obowiązek działania na korzyść osoby zastępowanej

Zgodnie z art. 752 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740, dalej również jako „k.c.”) kto bez zlecenia prowadzi cudzą sprawę, powinien działać z korzyścią osoby, której sprawę prowadzi, i zgodnie z jej prawdopodobną wolą. Przy prowadzeniu sprawy obowiązany jest zachowywać należytą staranność. Przepis ten wskazuje więc wprost na obowiązek działania z korzyścią dla osoby, której sprawę się prowadzi. Działanie gestora bez korzyści (a w szczególności jego działanie dla własnej korzyści) nie może być kwalifikowane jako negotiorum gestio.

Nierażące lub następcze naruszenie takiego obowiązku nie sprzeciwia się kwalifikacji danego działania jako negotiorum gestio. Podlega jednak tylko kwalifikacji z art. 755 k.c. Przepis ten stanowi, że jeżeli prowadzący cudzą sprawę dokonał zmian w mieniu osoby, której sprawę prowadzi, bez wyraźnej potrzeby lub korzyści tej osoby albo wbrew wiadomej mu jej woli, obowiązany jest przywrócić stan poprzedni, a gdyby to nie było możliwe, naprawić szkodę. Nakłady może zabrać z powrotem, o ile może to uczynić bez uszkodzenia rzeczy. Co więcej, korzyść, o której mowa w art. 752 k.c., powinna być oceniana z subiektywnego punktu widzenia. 

Prawdopodobna wola osoby

Negotiorum gestor może dokonywać zarówno czynności faktycznych, jak i prawnych, przy czym zawsze konieczne jest, aby działał ze świadomością, iż sprawa, którą prowadzi, nie jest jego własną. Prowadzenie sprawy cudzej obejmuje tylko te działania, przy których negotiorum gestor zakłada, iż zajmuje się interesami drugiej osoby, przy czym osoby tej nie musi on znać, nie ma też konieczności, aby osoba ta istniała w momencie, kiedy on faktycznie działa, tak jak to się dzieje w odniesieniu do nasciturusa czy osoby prawej mającej dopiero powstać (wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 1959 r., sygn. I CR 1229/58).

Wymóg prowadzenia sprawy zgodnie z prawdopodobną wolą, przewidziany w treści art. 752 k.c., rozwinięty jest w art. 754 k.c., zgodnie z którym osoba, która prowadzi cudzą sprawę wbrew wiadomej woli osoby, której sprawę prowadzi, nie może żądać zwrotu poniesionych wydatków i odpowiedzialna jest za szkodę, chyba że wola tej osoby sprzeciwia się ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Oznacza to, że postępowanie gestora niezgodne z wiadomą wolą osoby, której sprawę się prowadzi, powoduje niemożność żądania zwrotu poniesionych wydatków oraz może skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą. 

Prowadzenie cudzych spraw = umowa?

Prowadzenie cudzej sprawy bez zlecenia jest zdarzeniem prawnym. Nie jest jednak umową zobowiązującą, pomimo że zostało uregulowane w kodeksie cywilnym wśród umów, ale czynem zgodnym z prawem, którego wystąpienie powoduje powstanie ustawowego stosunku zobowiązaniowego. Konsekwencją takiej kwalifikacji prawnej jest to, że przepisy o czynnościach prawnych nie znajdą z reguły zastosowania. Dotyczy to także przepisów o zdolności do czynności prawnych. Dopuszcza się jednak analogiczne stosowanie przepisów o umowie zlecenia.

Czyn z art. 752 k.c. powoduje powstanie stosunku dwustronnie zobowiązującego, ponieważ prowadzący i zainteresowany mają prawa i obowiązki, ale ich świadczenia nie są wzajemne. Jest to zobowiązanie starannego działania, a także – co do zasady – zobowiązanie nieodpłatne. Część doktryny i orzecznictwa opowiada się jednak za zwrotem prowadzącemu nakładu w postaci wykonanej pracy.

chevron-down
Copy link