Kiedy przedawniają się roszczenia alimentacyjne?

30 stycznia 2020
hello world!

Co do zasady świadczenia alimentacyjne przedawniają się po upływie 3 lat od momentu, w którym stały się wymagalne. Należy jednak pamiętać, że trzyletni bieg terminu przedawnienia może zostać przerwany każdą czynnością mającą na celu wyegzekwowanie zaległości.

Istota przedawnienia roszczeń

Zgodnie z uchwałą siódemkowego składu Sądu Najwyższego z 25 listopada 1968 r. (sygn. III CZP 65/68) przepis art. 121 pkt 1 Kodeksu cywilnego, w myśl którego w czasie trwania władzy rodzicielskiej bieg przedawnienia co do roszczeń, które przysługują dzieciom przeciwko rodzicom, nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, ma zastosowanie także do roszczeń alimentacyjnych.

W uzasadnieniu powyższej uchwały Sąd Najwyższy zajął się problemem przedawnienia roszczeń alimentacyjnych, wyróżniając przy tym dwie sytuacje:

  1. gdy chodzi o przedawnienie roszczeń alimentacyjnych, których nie stwierdzono prawomocnym orzeczeniem sądowym, a więc które nie były jeszcze dochodzone, oraz
  2. gdy chodzi o przedawnienie roszczeń alimentacyjnych stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem, ale przez dłuższy czas nieegzekwowanych.

W pierwszym przypadku obowiązuje zasada, że roszczenie alimentacyjne niedochodzone w czasie właściwym wygasa (zasada pro praeterito nemo alitur). Wyjątek od tej zasady wskazano w art. 137 § 2 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy (dalej jako „kro”). W drugim przypadku, gdy obowiązek alimentacyjny został stwierdzony prawomocnym orzeczeniem sądowym. Jeżeli orzeczenia tego jednak przez dłuższy czas nie egzekwowano, wówczas może dojść do przedawnienia roszczenia. Sąd Najwyższy wskazał, że: w świetle więc zasad prawa materialnego dziecko może egzekwować alimenty zasądzone prawomocnym orzeczeniem od tego z rodziców, któremu nie przysługuje władza rodzicielska, tylko za okres lat trzech, licząc wstecz od wszczęcia egzekucji (uchwała z 25 listopada 1968 r., sygn. III CZP 65/68). Wszczęcie egzekucji jest zatem zdarzeniem powodującym przerwanie biegu przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 1 kc).

Przedawnienie roszczeń o świadczenia alimentacyjne

Zgodnie z art. 137 § 1 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy (dalej jako „kro”), roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem lat trzech. Przedawnieniu podlegają zasądzone alimenty, których z różnych powodów nie egzekwowano. To samo dotyczy potrzeb uprawnionego, które nie były zaspokojone przed wniesieniem powództwa. Zwrot „nie były zaspokojone” wskazuje, że chodzi o powstały dług, zaciągnięty np. w celu zapewnienia leczenia i rehabilitacji uprawnionego. W przypadku „zaszłości” powstałych przed zasądzeniem alimentów sąd może je uwzględnić, zasądzając „odpowiednią sumę pieniężną”. Świadczenie ma zatem charakter jednorazowy.

Co istotne, samo prawo do żądania świadczenia alimentacyjnego nie podlega przedawnieniu. Choćby przybrało postać obowiązku już zaktualizowanego. Zgodnie z art. 137 § 1 kro z upływem lat trzech przedawniają się jedynie roszczenia o poszczególne raty świadczenia alimentacyjnego. Oznacza to, że co prawda uprawniony może dochodzić alimentów po wielu latach, choćby ich wcześniej nigdy nie dochodził, jednak jego żądanie może być skuteczne w zasadzie jedynie w odniesieniu do rat należnych za trzy lata, licząc wstecz od wytoczenia powództwa.

Niezaspokojone potrzeby dziecka

Zgodnie z art. 137 § 2 kro, niezaspokojone potrzeby uprawnionego z czasu przed wniesieniem powództwa o alimenty sąd uwzględnia, zasądzając odpowiednią sumę pieniężną. Przez niezaspokojone potrzeby uprawnionego należy rozumieć potrzeby, które nie zostały zaspokojone przez zobowiązanego. Zostały one jednak zaspokojone przez inną osobą, oraz takie potrzeby, które nie zostały przez nikogo zaspokojone (uchwała Sądu Najwyższego (7) z 28 września 1949 r., sygn. Wa.C. 389/49).

Pierwsza sytuacja ma miejsce np. wówczas, gdy przed zasądzeniem alimentów przez sąd od ojca dziecka dziecko zachorowało. Wiąże się to z koniecznością przeprowadzenia kosztownej rehabilitacji. Druga sytuacja – gdy przed zasądzeniem alimentów matka dziecka zaciągnęła pożyczkę w celu zapewnienia rehabilitacji dziecka. Brzmienie art. 137 § 2 kro wskazuje, że sąd „niezaspokojone potrzeby uprawnionego” bierze pod uwagę z urzędu, a nie na wniosek. Oznacza to konieczność przeprowadzenia z urzędu postępowania dowodowego w celu ustalenia istnienia długu zaciągniętego w celu zaspokojenia potrzeb uprawnionego do alimentów. Tym samym przepis ten stanowi wyjątek od zasady, zgodnie z którą alimenty służą zaspokajaniu bieżących potrzeb uprawnionego (uchwała Sądu Najwyższego z 5 lipca 1995 r., sygn. III CZP 86/95).

W uzasadnionych wypadkach sąd może rozłożyć zasądzone świadczenie na raty.

chevron-down
Copy link