Przywrócenie terminu – czym jest?

29 kwietnia 2020
hello world!

Każde działanie prawne posiada pewne ramy czasowe, których – dla prawidłowego funkcjonowania –należy dotrzymać. Istnieją jednak sytuacje, kiedy ich dotrzymanie nie jest możliwe. Z pomocą przychodzi tutaj wniosek o przywrócenie terminu.

Według art. 162 Kodeksu postępowania cywilnego (dalej jako: kpc) to, co dokonało się po terminie, nie ma wpływu na przebieg procesów. Czy jest więc szansa na “uratowanie” naszej sprawy, mimo niedopełnienia obowiązków? Jest, ustawodawca przewidział możliwość niedopełnienia obowiązku przez stronę postępowania.

Czym jest przywrócenie terminu?

Jak wiadomo, każde czynności prawne mają określony termin – czy to opisany w Kodeksie postępowania cywilnego, czy też termin podyktowany przez sąd. Jak określa to art. 167 kpc:

Czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Oznacza to, że wszystkie procedury dokonane po upływie wyznaczonego terminu, nie mają żadnego wpływu na prowadzone postępowanie. Ustawodawca przewidział jednak, że nie zawsze jesteśmy w stanie dotrzymać wszystkiego w terminie. W wyjątkowych sytuacjach można zwrócić się z wnioskiem o przywrócenie terminu. 

Czym w takim razie jest “przywrócenie terminu”?

Przywrócenie terminu, według definicji, to: instytucja procesowa, której celem jest ochrona uczestnika postępowania przed negatywnymi dla niego skutkami uchybienia terminowi do wykonania danej czynności prawnej. Oznacza to, że “przywrócenie terminu” jest pewnego rodzaju przywilejem, którego otrzymanie nie należy do rzeczy łatwych.

Do warunków instytucji, występujących w każdym rodzaju postępowania, należą:

  • wniosek uprawnionego podmiotu,
  • brak jego winy w uchybieniu terminu,
  • wniosek złożony w ustawowo określonym przedziale czasowym,
  • wykonanie czynności procesowych. 

Kiedy przywrócenie terminu może mieć miejsce?

Przede wszystkim należy pamiętać, że “przywrócenie terminu” może nastąpić wyłącznie na pisemny wniosek interesanta – nigdy nie następuje z urzędu. Przywrócenie terminu może nastąpić w sytuacjach, kiedy do jego przekroczenia nie doszło z powodu naszego niedbalstwa (art. 168 kpc  § 1. Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu)

Do przyczyn zaniechania działań, które nie nastąpiły z naszej winy, możemy zaliczyć wszystkie sytuacje losowe: wypadek, nagła choroba, pożar, powódź, problemy komunikacyjne itp. Nie jest to jednak jedyny warunek, który należy spełnić przy składaniu wniosku. Wszystkie warunki opisano w art. 169 kpc. Wraz z przyczynami zaniechania działań procesowych należy przedstawić negatywne skutki dla strony, wynikające z uchybienia terminu (art. 168 kpc § 2: przywrócenie nie jest dopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu nie pociąga za sobą ujemnych dla strony skutków procesowych). Równocześnie z wnioskiem strona postępowania dokonać powinna wszystkich czynności procesowych, których nie dopełnia w terminie. 

Brak staranności procesowej jako okoliczność wyłączająca przywrócenie terminu

W przedmiotowej sprawie został złożony wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego. Okolicznością usprawiedliwiającą opóźnienie, w ocenie skarżącego, był fakt, że w otrzymanym zawiadomieniu o terminie rozprawy nie było pouczenia o możliwości wydania wyroku w sprawie.

Sąd Apelacyjny oddalił wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o doręczenie uzasadnienia wyroku i odrzucono wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wskazany przez odwołującego się argument, nie mieści się w zakresie podstaw opisanych w art. 168 kpc., skoro już w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, wnioskodawca został pouczony o skutkach niestawiennictwa na rozprawie, to jest, że nie powoduje to przeszkody do rozpoznania sprawy. Tożsame pouczenie zostało także zawarte w zawiadomieniu o rozprawie w Sądzie Apelacyjnym. Stąd, brak należytej staranności po stronie odwołującego, nie stanowi podstawy do uwzględnienia jego żądania w kierunku przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 3 sierpnia 2017 r. Z tych przyczyn orzeczono w myśl art. 168 § 1 kpc. i art. 169 § 5 kpc. oraz art. 328 § 1 kpc w związku z art. 391 § 1 kpc.

Zażalenie na postanowienie Sądu Apelacyjnego

Zażalenie na postanowienie Sądu Apelacyjnego złożył pełnomocnik wnioskodawcy, zaskarżając je w pkt II i wnosząc o jego uchylenie z uwagi na naruszenie:

  • art. 138 § 1 kpc, przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że doręczenie przez Sąd Apelacyjny w (...) zawiadomienia o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 3 sierpnia 2017 r., bez zawartego w nim pouczenia, może zostać uznane za doręczenie skuteczne, mimo iż do skutecznego doręczenia zawiadomienia nie doszło;
  • art. 233 kpc, przez niewłaściwą ocenę zebranego materiału dowodowego i ustalenie, że zasadność wniosku o przywrócenie terminu nie została uprawdopodobniona, a w konsekwencji pominięcie treści art. 168 kpc;
  • art. 61 kpc, przez błędne uznanie, że wnioskodawca miał możliwość zapoznania się z treścią korespondencji nadanej przez Sąd.

Sąd Najwyższy orzekł, iż zażalenie jest oczywiście nieuzasadnione. Zdaniem skarżącego, Sąd Apelacyjny  winien, doręczając zawiadomienie o terminie rozprawy, uprzedzić stronę (tu wnioskodawcę) o możliwości wydania wyroku na najbliższym terminie rozprawy. Tymczasem doręczenie zawiadomienia o rozprawie w dniu 3 sierpnia 2017 r. nie zawierało takiego pouczenia. Finalnie uzasadnia to przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu drugiej instancji.

Środek odwoławczy wyznacza zakres postępowania w drugiej instancji

Przedmiotowe stanowisko żalącego się jest chybione. Po pierwsze, istota uruchomienia postępowania sądowego przez wnioskodawcę jest ukierunkowana na interwencję względem wydanej przez organ rentowy decyzji. Kontynuacją tego żądania jest naturalnie złożenie apelacji do Sądu drugiej instancji. Wnioskodawca składając środek odwoławczy, wyznaczył zakres postępowania w drugiej instancji. Przede wszystkim złożona apelacja nie zawierała żądań w zakresie poszerzenia postępowania dowodowego, czy też jego uzupełnienia.

W takim układzie strona składająca środek odwoławczy może i powinna spodziewać się merytorycznego zakończenia sporu na pierwszym terminie posiedzenia, co zresztą jest zasadą i celem postępowania sądowego w sprawach cywilnych, zwłaszcza w instancji odwoławczej, która dysponuje już określonym materiałem dowodowym i propozycją jego wykładni, dokonaną przez skarżącego.

Klamrą spinającą całe zagadnienie jest pouczenie, jakie zostało udzielone wnoszącemu zażalenie. W tym kontekście nie jest zasadne wskazanie na naruszenie art. 138 § 1 kpc, bowiem wnioskodawca został prawidłowo zawiadomiony o terminie posiedzenia odwoławczego. Jednocześnie został uprzedzony o skutkach niestawiennictwa. Budowanie w zażaleniu rozumowania, że było inaczej, opiera się na negacji ustalonych w sprawie faktów bez uprawdopodobnienia jakichkolwiek zdarzeń, pozwalających w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, na przyjęcie hipotezy skarżącego. Proces powinien być prowadzony przez stronę sposób staranny.

Brak winy w uchybieniu terminu

Z utrwalonego stanowiska orzecznictwa i doktryny wynika, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany w świetle wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od podmiotu należycie dbającego o swoje własne, życiowo ważne sprawy. Przeszkoda, uzasadniająca przyjęcie uprawdopodobnienia braku winy, zachodzi wówczas, gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym) było niemożliwe albo nie można było oczekiwać od strony, że w danych okolicznościach zachowa wyznaczony termin procesowy. Możliwość przywrócenia terminu wyłączają nawet takie zachowania, którym można przypisać charakter lekkiego niedbalstwa.

Reasumując, przejawem starannego prowadzenia sprawy jest konieczność dowiedzenia się, czy po wyznaczonej przez sąd rozprawie, zapadło orzeczenie. A ponadto, czy ewentualnie istnieje możliwość kontynuowania postępowania w instancji wyższej. Jeżeli w okresie między dniem rozprawy a wnioskiem o przywrócenie terminu wnioskodawca nie przejawiał żadnej aktywności procesowej, nie dowiadywał się o wynik sprawy przez okres blisko dwóch miesięcy, a w tym czasie po jego stronie nie było żadnych obiektywnych przeszkód ku temu, to odmowa przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku jest prawidłowa

Jak uzasadnić wniosek o przywrócenie terminu?

Wniosek o przywrócenie terminu jest wolny od jakichkolwiek opłat sądowych. Za jego złożenie nie są ponoszone żadne koszty. 

Bądź precyzyjny

W niektórych przypadkach wniosek o przywrócenie terminu stanowi “ostatnią deskę ratunku”. Aby Sąd rozpatrzył go pozytywnie, należy podejść do tego z niebywałą precyzją. I scharakteryzować wszystkie okoliczności, które wpłynęły na niedotrzymanie tego terminu. Według wyroku Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 8 marca 2017 roku o sygnaturze akt I SA/Wr 1536/16: Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się przykładowo przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Chodzi tu zatem o okoliczności wyjątkowe, które uniemożliwiły dochowanie terminu.

Przedstaw odpowiednią dokumentację

Nie można zapominać o przedstawianiu odpowiedniej dokumentacji, tak aby sąd, w sposób wyczerpujący, mógł zapoznać się z sytuacją. W przypadku powoływania się na chorobę należy równocześnie uprawdopodobnić, że nie można było skorzystać z pomocy osób trzecich. Według wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 lutego 2018 r., sygn. akt II FSK 361/16: Powołanie się wyłącznie na chorobę bez wskazania jej rodzaju i uprawdopodobnienia, że nie można było skorzystać z pomocy osób trzecich nie jest wystarczające. Może to pomóc nam uniknąć poważnych konsekwencji finansowych. Tym bardziej, jeśli powyższe zaniechanie terminu złożenia skargi nie było naszą winą. Przykładowo, jeżeli otrzymaliśmy wezwanie do zapłaty na zły adres, nie istniała możliwość odebrania go w odpowiednim terminie. 

Błąd pracownika sekretariatu nie zawsze jest jednak postrzegany jako wystarczający powód do przywrócenia terminu. W orzecznictwie sądowym ugruntowało się stanowisko, że osoba, która w czynności procesowej posługuje się pełnomocnikiem, pracownikiem albo powierza jej dokonanie działań komuś innemu, ponosi pełną odpowiedzialność za działania i zaniechania tej osoby. Oznacza to, że błędy wyżej wymienionych obciążają bezpośrednio tego, kto był zobowiązany do wykonania czynności terminowo. 

Sytuacja, w której niedotrzymanie terminu spowodowane było odebraniem korespondencji przez osobę ze stwierdzonym zanikaniem pamięci, może zostać rozpatrzona pozytywnie. Przykładowo: jeden z członków rodziny, odebrał korespondencję i zapomniał przekazać ją adresatowi. Wtedy do wniosku należy dołączyć dokumentację medyczną potwierdzającą problemy z pamięcią.

Udowodnij, że to nie Twoja wina

Urlop przyczyną niedotrzymania terminu? Oczywiście, może się tak zdarzyć. Jednak nie jest to dostateczny powód uzasadniający przywrócenie terminu. Urlop nie jest zdarzeniem postrzeganym jako nagłe i niezaplanowane. 

Warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie. Pojęcie to nie jest tożsame z “udowodnieniem”. Oznacza to, że musisz wykazać wiarygodność (prawdopodobieństwo) zaistnienia sytuacji, przez które nie byłeś(aś) w stanie dotrzymać terminu. 

Według wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 30 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Ke 575/17: Ciężar wykazania, że istotnie zaistniała taka przeszkoda faktyczna, która wykluczyła możność terminowego dokonania czynności procesowej spoczywa na stronie, przy czym wystarczającym środkiem jest tutaj uprawdopodobnienie. Uprawdopodobnienie jest środkiem zwolnionym od ścisłych formalności, ale jego zadaniem jest przekonanie organu orzekającego o prawdziwości graniczącej niemalże z pewnością, co do formułowanych we wniosku o przywrócenie terminu twierdzeń. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.

Przeczytaj również:
Udowodnienie a uprawdopodobnienie - jakie są różnice?

Kiedy wniosek o przywrócenie terminu spotka się z odmową?

Niestety, sąd nie zawsze może przyznać nam możliwość przywrócenia terminu. Negatywne przesłanki do przywrócenia terminu to:

  • ustalenie, że strona nie dokonała czynności w terminie w wyniku niedbalstwa; przywrócenie nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa;
  • wniosek zostanie przyjęty, jeżeli strona, używając największego wysiłku, starała się usunąć przeszkodę będącą powodem zaniechania terminu, 
  • przykładowo: jeżeli sama nie była w stanie dostarczyć odpowiednich dokumentów w terminie, dokonał tego jej pełnomocnik,
  • uchybienie nie stanowi dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego,

Postanowienie w sprawie przywrócenia terminu wydawane jest na posiedzeniu niejawnym (art. 169 kpc § 5. Postanowienie w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu może być wydane na posiedzeniu niejawnym). Po upływie roku od uchybionego terminu jego przywrócenie staje się niemożliwe. Tylko w przypadku zaistnienia wyjątkowych sytuacji.

Wniosek o przywrócenie terminu – podsumowanie

Podsumowując, za uzasadnienie wniosku możemy podać:

  • przerwę w komunikacji,
  • nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą,
  • powódź, pożar,
  • problemy z pamięcią (zdiagnozowaną) osoby, która odebrała korespondencję,

Nie powinniśmy za to podawać:

  • urlopu, 
  • błędu pracownika sekretariatu, pełnomocnika.

Przywrócenie terminu a "termin" na jego wniesienie

Wniosek o przywrócenie terminu nie ma niestety wpływu na prowadzenie postępowania czy wydawania orzeczeń. Tylko w wyjątkowych sytuacjach sąd może wstrzymać postępowanie bądź wykonanie orzeczenia. 

Wniosek o przywrócenie terminu powinien zostać złożony w ciągu siedmiu dni od ustalenia przyczyny uchybienia terminu (art. 169 kpc § 1. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu) . 

Wniosek złożony zbyt późno, nie zostanie zostanie uwzględniony (art. 170 kpc:Spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuca)

Po upływie roku od uchybionego terminu jego przywrócenie nie jest w ogóle możliwe (art. 168 kpc § 4 Po upływie roku od uchybionego terminu, jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w wypadkach wyjątkowych).

Przywrócenie terminu a rodzaje terminów

W postępowaniu administracyjnym wyróżniamy dwa rodzaje terminów: wynikające z ustawy (instrukcyjne i zawite), oraz wyznaczone przez organ. Jeśli zostanie przekroczony termin instrukcyjny, nie będzie to miało dla nas szczególnie negatywnych skutków. Mają na celu jedynie sprawność i szybkość postępowania. Jeśli zatem złożymy wszystkie wnioski dowodowe w terminie, proces będzie szybciej przebiegać. Z przekroczeniem terminów zawitych (inaczej określanych jako “prekluzyjne”) wiąże się utrata przez organ kompetencji do rozpatrywania danej sprawy. Terminy zawite odnoszą się do sytuacji regulowanych przez przepisy szczególne. Każdy z takich przepisów określa  jednak początek i długość biegu terminu zawitego. Upływ terminu zawitego oznacza wygaśnięcie uprawnienia. Termin ten na szczęście może zostać przywrócony. W szczególnych sytuacjach oraz w przypadku spełnienia kilku warunków.

Zanim jednak zajmiemy się przywracaniem terminu, przyjrzyjmy się sytuacji, kiedy termin został zachowany. By termin uznać za zachowany, strona przed upływem terminu zobowiązana jest do złożenia odpowiedniego oświadczenia woli (Kodeks cywilny, art. 60: Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej – oświadczenie woli). Oznacza to, że wola osoby, która dokonuje czynności prawnej, może być wyrażona przez każde zachowanie danej osoby. Kiedy dochodzi do złożenia oświadczenia woli? Wtedy, kiedy dana osoba mogła się z tym zapoznać (np. oświadczenie o przyjęciu propozycji pracy).

Kiedy termin uważa się za zachowany?

Obecnie, według art. 57 § 5 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (dalej jako: kpa), termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało:

  • wysłane w formie dokumentu elektronicznego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, za poświadczeniem przedłożenia do organu administracji publicznej, 
  • nadane w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego,
  • założone w polskim urzędzie konsularnym, 
  • złożone przez:
    • żołnierza w dowództwie jednostki wojskowej,
    • członka załogi statku morskiego kapitanowi statku,
    • osobę pozbawioną wolności w administracji zakładu karnego. 

W postępowaniu administracyjnym (podobnie jak w postępowaniu cywilnym) nie ma przywracanych terminów z urzędu. Przywraca się go wyłącznie na wniosek strony. Na złożenie wniosku o przywrócenie strona ma siedem dni od dnia, w którym ustaliła przyczyny uchybienia (art. 58 § 2 kpa: Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin). Wraz ze składanym wnioskiem o przywrócenie terminu strona powinna dokonać wszystkich czynności prawnych, których nie dokonała w tym terminie. Organem rozpatrującym wniosek o przywrócenie terminu jest organ uprawniony do podjęcia postępowania administracyjnego.

Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania

Zgodnie z art. 59 § 2 kpa o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. Podobnie jak w przypadku postępowania cywilnego, uchybienie terminu nie może być dokonane z naszej winy. A jedynie przez niezamierzone wydarzenia losowe. 

Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania – podsumowanie

  • Następuje w momencie, kiedy termin nie zostanie zachowany. 
  • Wniosek składamy organu właściwego do rozpatrzenia odwołań i zażaleń.
  • Uchybienie terminu musi być spowodowane zdarzeniami losowymi, nie naszym zaniedbaniem.
  • Na złożenie wniosku mamy siedem dni od dnia ustalenia przyczyn uchybienia.
  • Robiliśmy wszystko, by dotrzymać terminu (ale bezskutecznie).
  • Wnioski zostaną rozpatrzone tylko i wyłącznie w przypadku, gdy uchybienie terminu nie było dokonane z naszej winy.
  • Wraz ze składaniem wniosku dokonujemy wszystkich czynności prawnych, których nie dokonaliśmy w tym czasie.

Przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu

Ustawowy termin na wniesienie sprzeciwu wynosi czternaście dni. Wszystkie złożone sprzeciwy po upłynięciu tego terminu zostaną odrzucone. Podstawową przesłanką do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu jest brak winy w jego uchybieniu. Samego pojęcia “winy” nie określono jednak ustawowo. Sąd każdą sprawę bada osobno. 

Wniosek o przywrócenie terminu powinien być złożony w terminie siedmiu dni od dnia ustalenia przyczyny niedopełnienia obowiązków. We wniosku należy również uprawdopodobnić (czyli wskazać okoliczności, które potwierdzą, że twierdzenie “nie z winy strony” jest prawdziwe). Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu składamy również sprzeciw. Wniosek powinien być złożony do tego sądu, w jakim toczy się postępowanie.   

Przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu – podsumowanie

Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi należy przygotować z niezwykłą dokładnością. Należy pamiętać o tym, że:

  • wniosek składany jest na piśmie (nigdy z urzędu),
  • pismo kierujemy zawsze do sądu, w której czynność miała być wykonana, 
  • wniosek składany jest w ciągu siedmiu dni (ważne jest aby wniosek złożyć jak najwcześniej),
  • wniosek powinien być odpowiednio uzasadniony: przyczyna i wyjaśnienie braku dotrzymania terminu, uprawdopodobnienie (przykład: złe dostarczenie pisma, pobyt w szpitalu), dowód potwierdzający brak winy,
  • wraz z wnioskiem należy dokonać czynności procesowych (wnieść sprzeciw). 

Powinniśmy również pamiętać, że spóźniony wniosek sąd odrzuca. Pamiętajmy, że zgłoszenie wniosku o przywrócenie terminu jest niezaskarżalne. Złożenie tego wniosku nie wstrzymuje wykonania orzeczenia ani postępowania toczącego się w danej sprawie. 

Jeśli sąd odmówił przywrócenia terminu, taką decyzję można zakwestionować w ramach zaskarżenia orzeczenia, które kończy postępowanie w sprawie. Jeśli od uchybienia terminu minął rok, przywrócenie terminu staje się możliwe jedynie w wyjątkowych sytuacjach.

Przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu:

  • wniosek składamy, gdy nie udało nam się złożyć sprzeciwu w ciągu ustawowych czternastu dni,
  • ponownie może on zostać przyjęty tylko i wyłącznie, jeśli nie zaistniał z winy jednej ze stron postępowania, 
  • powinien być złożony w ciągu siedmiu dni od ustalenia przyczyny niedopełnienia obowiązku, 
  • wniosek składamy do organu, z którego czynność miała być wykonana, 
  • musimy pamiętać o tym, aby wniosek nie został złożony zbyt późno, ponieważ nastąpi jego odrzucenie. 

Przywrócenie terminu na odrzucenie spadku – podstawowe informacje

Warto najpierw przyjrzeć się podstawowym informacjom na temat postępowania spadkowego. Pierwszą kwestią jest zrozumienie, czym właściwie jest spadek? Spadek to ogół praw i obowiązków majątkowych zmarłego, które przechodzą na spadkobierców wraz z ze śmiercią spadkodawcy. Jak określa art. 44 kc, mieniem jest własność i inne prawa majątkowe. Prawa majątkowe to prawo jednostki do rzeczy, przedmiotów dóbr materialnych lub prawnych. Obowiązki majątkowe to długi spadkowe, które osoby otrzymujące spadek są zobowiązane zapłacić. Spadek otwiera się wraz ze śmiercią spadkodawcy (wraz z tym wydarzeniem spadkobierca wstępuje w należące do spadku prawa i obowiązki). 

Kwestię przejmowania długów spadkowych uregulowano w nowelizacji prawa, która weszła w życie 18 października 2015 roku. Wcześniej obowiązywało proste dziedziczenie, a to było przyczyną wielu niekorzystnych dla spadkobierców rozstrzygnięć. Obecnie mamy do wyboru trzy możliwości w kwestii dziedziczenia spadku. Możemy:

  • spadek odrzucić w całości,
  • przyjąć spadek w całości,
  • przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Ostatnia z wyżej przedstawionych opcji pozwala na dziedziczenie majątku bez obawy, że kwota zadłużenia przekroczy wartość otrzymanego majątku. W przypadku zadłużenia spadkobierca spłaca tylko kwotę równoznaczną z wartością otrzymanego spadku. Gdy zadłużenie będzie niższe, po spłaceniu zadłużenia pozostanie mu określona “nadwyżka finansowa”. Jeśli zadłużenie przekracza wartość odziedziczonego majątku, spadkobierca jest zobowiązany do spłaty tylko tej części długu, która jest równoznaczna z wartością majątku. Przyjęcie spadku w całości oznacza, że dziedziczymy wszystko: zarówno majątek, jak i zadłużenie. Ten wariant jest najlepszą opcją w przypadku, gdy wiemy, że spadkodawca nie posiadał ogromnego zadłużenia. Odrzucenie spadku w całości wiąże się z odrzuceniem zarówno majątku, jak i długów spadkodawcy. Niestety, nie oznacza to końca postępowania procesowego. Zrzekając się spadku, zwalniamy się z odpowiedzialności za długi, ale w takim wypadku poszukiwani są następni spadkobiercy (np. dalsi krewni).

Przyjęcie spadku a odpowiedzialność finansowa

Spadek może pociągać za sobą ogromną odpowiedzialność finansową. Każdy spadkobierca ma prawo do przyjęcia lub odrzucenia spadku. Oświadczenie o przyjęciu czy też odrzuceniu spadku musi zostać złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku (zgodnie z art. 1015 kc § 1. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania). Gdy żadnego z oświadczeń nie wniesiono, jest to jednoznaczne z przyjęciem tego spadku (art. 1015 kc § 2: Brak oświadczenia spadkobiercy w terminie określonym w § 1 jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza). Termin sześciu miesięcy jest terminem zawitym, co oznacza, że nie podlega przywróceniu.

Przyjęcie spadku pod wpływem błędu lub groźby

Jest jednak możliwość ponownego rozpatrzenia sprawy. Jak określa to art. 1019 kc, w przypadku oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, które zostało złożone pod wpływem błędu lub groźby, stosuje się przepisy o wadach oświadczenia woli. W tej sytuacji w oświadczeniu tym następuje: uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia przed sądem (art. 1019 § 2 kcSpadkobierca, który pod wpływem błędu lub groźby nie złożył żadnego oświadczenia w terminie, może w powyższy sposób uchylić się od skutków prawnych niezachowania terminu). Spadkobierca powinien również oświadczyć, czy przyjmuje, czy też odrzuca spadek. Ten sposób pomaga spadkobiercy uniknąć konsekwencji prawnych związanych z niedotrzymaniem terminu. 

Błędem, który pozwoli na uchylenie się spadkobiercy od konsekwencji prawnych niedotrzymania terminu, może być brak wiedzy o rzeczywistym stanie spadku. Błąd ten trzeba jednak odpowiednio usprawiedliwić przez przedstawienie okoliczności tej sprawy. Przykładowe usprawiedliwienie to: odległość, która utrudniła dokładne rozpatrzenie sprawy, słaby kontakt ze spadkobiercą, utajnienie przez spadkobiercę poważnych zadłużeń. 

Zatwierdzenie wniosku o przywrócenie terminu rozpatruje sąd. Podczas postępowania trzeba udowodnić, że przedstawiona we wniosku sytuacja w istocie miała miejsce (niestety, obrony na zasadzie nieznajomości prawa nie bierze się pod uwagę). Termin do uchylenia się od skutków prawnych wynosi – w razie błędu – rok od jego wykrycia, a w razie groźby – rok od chwili, kiedy stan obawy ustał.

Przywrócenie terminu na odrzucenie spadku – podsumowanie

  • W przypadku nieodrzucenia spadku w terminie sześciu miesięcy spadek dziedziczy się z dobrodziejstwem inwentarza.
  • Odrzucenie spadku nie kończy postępowania procesowego.
  • Przywrócenie terminu następuje tylko i wyłącznie w przypadku, jeśli oświadczenie spadkowe złożono pod wpływem błędu lub groźby.
  • W obu wyżej wymienionych przypadkach ustawa przewiduje rok na odwołanie się.
  • Podczas postępowania udowodnić musimy, że przedstawiona we wniosku sytuacja w istocie miała miejsce.
  • Udowodnienia działania pod wpływem błędu nie można argumentować nieznajomością prawa.

Przywrócenie terminu a polskie sądownictwo

Okazuje się, że uzyskanie zgody na przywrócenie terminu wcale nie jest takie łatwe. Z orzecznictwa sądowego wynika, że wnioski rozpatrywane są bardzo rygorystycznie. W głównej mierze chodzi tu o zwrócenie uwagi na fakt, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. A skorzystanie z niej jest możliwe wtedy i tylko wtedy, kiedy strona postępowania nie dopuściła się żadnego zaniedbania.

Przywrócenie terminu może mieć więc miejsce, tylko gdy wypełnienie obowiązku nie mogło dojść do skutku, ponieważ pojawiły się niezależne od nas przeszkody. Mało tego, przeszkody, które – mimo naszych usilnych prób –nie były możliwe do usunięcia. Jako niezawinione przyczyny sąd wskazuje:

  • stany nadzwyczajne,
  • klęski żywiołowe (powódź, pożar), 
  • problemy komunikacyjne,
  • nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika.

Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, sąd wydaje postanowienie wyłącznie na podstawie wniosku i dołączonych w nim dokumentów. Trzeba więc mieć na uwadze, że to właśnie wnioskodawca musi zatroszczyć się o prawidłowe umotywowanie wniosku, aby rozpatrzono go pozytywnie. Wraz z przedstawionymi okolicznościami zaniechania terminu niezbędna jest dokumentacja potwierdzająca ten stan rzeczy. Tak, aby wyczerpująco uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Najmniejszy przejaw zaniedbana może całkowicie przekreślić pozytywne rozpatrzenie sprawy o przywrócenie terminu. 

Przywrócenie terminu a wina zainteresowanego

Spośród zagadnień obejmujących problematykę terminów na gruncie postępowania administracyjnego na szczególną uwagę zasługuje instytucja przywrócenia terminu przewidziana w art. 58-60 kpa.

Przywołany przepis uzależnia skuteczność żądania zainteresowanego podmiotu od spełnienia kilku przesłanek – uchybienia terminu, złożenia wniosku oraz uprawdopodobnienia, że przegapienie terminu nastąpiło bez winy żądającego. O ile dwie pierwsze nie budzą poważnych wątpliwości – o tyle ostatni warunek zdaje się pełnić funkcję wyraźnie limitującą możliwość skorzystania z omawianej instytucji. Warto zatem bliżej przyjrzeć się zagadnieniu winy oraz faktu uprawdopodobnienia jej braku.

Ustalenie winy

Należy wskazać, że przywrócenie terminu w zamyśle ustawodawcy nie ma na celu obniżenia dyscypliny uczestników postępowania. Jest to jedynie ukłon w ich stronę – dlatego też pierwszorzędne znaczenie ma brak winy zainteresowanego. To właśnie ona ma uprawdopodobnić, że uchybienia terminu nie dało się uniknąć. Zasadnie zatem wskazał NSA w wyroku z dn. 05.09.2017 (II GSK 3332/15) - przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zgodnie z motywami powyższego orzeczenia – zarzut zawinienia budowany jest w oparciu o obiektywny standard staranności, jakim powinna wykazać się strona, dbając o toczące się w jej sprawie postępowanie. To skutkuje konkluzją, że przypisanie stronie nawet najlżejszej formy winy uniemożliwia skorzystanie z instytucji przywrócenia terminu.

Problem uprawdopodobnienia

Osobnym zagadnieniem pozostaje kwestia uprawdopodobnienia. Określenie to nie jest bowiem równoznaczne z udowodnieniem. W podobnym tonie wypowiedział się NSA w przywołanym wcześniej orzeczeniu - uprawdopodobnienie znaczy tyle, że wnoszący o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej ma jedynie stworzyć w świadomości organu orzekającego mniejszy lub większy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu. Ma to na celu odformalizowanie postępowania w przedmiocie przywrócenia terminu, które mogą inicjować również osoby nieposiadające wyspecjalizowanej wiedzy prawniczej.

Przywrócenie terminu

Ostatnią kwestią wartą uwypuklenia jest czas na wniesienie prośby o przywrócenie terminu – 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jest to termin przedawniający (nieprzywracalny), co oznacza że jego upływ niweczy prawo zainteresowanego do skutecznego wnioskowania o przywrócenie terminu. Wątpliwe byłoby bowiem dopuszczenie możliwości przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Stałoby to bowiem w wyraźnej opozycji to wcześniej wspomnianych dyrektyw postępowania administracyjnego – m. in. zasady szybkości i prostoty postępowania.

chevron-down
Copy link