Puszczanie psa luzem w lesie - co za to grozi?

4 października 2019
/

Zgodnie z polskimi przepisami puszczanie psa luzem w lesie jest zakazane i grozi za to mandat. Kiedy jednak w praktyce można uznać, że pies jest „luzem”? 

Las – definicja ustawowa

W myśl art. 3 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach lasem jest grunt:

  1. o zwartej powierzchni co najmniej 0,1 ha, pokryty roślinnością leśną (uprawami leśnymi) – drzewami i krzewami oraz runem leśnym – lub przejściowo jej pozbawiony:
  • przeznaczony do produkcji leśnej lub
  • stanowiący rezerwat przyrody, lub wchodzący w skład parku narodowego albo
  • wpisany do rejestru zabytków;
  1. związany z gospodarką leśną, zajęty pod wykorzystywane na potrzeby gospodarki leśnej: budynki i budowle, urządzenia melioracji wodnych, linie podziału przestrzennego lasu, drogi leśne, tereny pod liniami energetycznymi, szkółki leśne, miejsca składowania drewna, a także wykorzystywany na parkingi leśne i urządzenia turystyczne.

Lasami stanowiącymi własność Skarbu Państwa zarządza Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. Nie dotyczy to jednak lasów będących w użytkowaniu wieczystym parków narodowych, wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz będących w użytkowaniu wieczystym na mocy odrębnych przepisów (art. 4 ust. 1 i 2 ustawy o lasach).

Puszczanie psa luzem w lesie

Zgodnie z art. 166 ustawy Kodeks wykroczeń (dalej jako „kw”), kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany. Przepis ten stanowi dopełnienie regulacji art. 30 ust. 1 pkt 13 ustawy o lasach, który stanowi, że w lasach zabrania się puszczania psów luzem. Obowiązywanie tego zakazu jest także wyłączone w czasie polowań. Dobrem chronionym przez ten przepis jest życie zwierząt leśnych (nie tylko łownych), które może być zagrożone przez psy biegające swobodnie po lesie. Zachowanie się sprawcy polega na wypuszczeniu psa do lasu albo na spuszczeniu psa ze smyczy w lesie. Do pociągnięcia do odpowiedzialności nie jest konieczne ustalenie, że pies wyrządził szkodę zwierzęciu leśnemu, ani nawet że taka szkoda groziła.

Istota czynu

Wykroczenie to polega na puszczaniu luzem psa w lesie poza czynnościami związanymi z polowaniem. Jest to wykroczenie formalne, dla którego dokonania nie jest konieczne wystąpienie jakiegokolwiek skutku. Jest to czyn polegający na abstrakcyjnym narażeniu dobra, jakim jest środowisko leśne, na niebezpieczeństwo. 

Znamion wykroczenia nie realizuje puszczenie luzem psa w lesie w związku z polowaniem. Warunki używania psów w celu realizacji zadań związanych z łowiectwem określa ustawa z 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie.

Puszczanie psa luzem w lesie

Czy to takie oczywiste?

Pozornie brzmienie art. 166 kw wydaje się całkiem proste. Jednak co to właściwie oznacza „luzem”? Nie wyjaśniają tego ani przepisy kodeksu wykroczeń, ani ustawy o lasach. Czy zatem „pies luzem” będzie tym samym co „pies bez smyczy”? Jeśli tak, to oznaczałoby to, że art. 166 kw nie ma zastosowania do psów, które – mimo braku smyczy czy linki – nie oddalają się od właściciela. A jeśli pies ma podpiętą smycz, którą ciągnie za sobą, to jest on „luzem” czy nie?

Według słownika języka polskiego „luzem” oznacza „nie w zaprzęgu” (co się tyczy koni), a potocznie „swobodę, brak ograniczeń w jakimś działaniu lub zachowaniu; też: naturalność zachowania”. Ustawodawca nie napisał wprost, że w lesie zabrania się puszczania psa bez smyczy. Obecnie nie ma przepisu, który jednoznacznie stwierdza, czy w parkach narodowych lub rezerwatach pies powinien być na smyczy, czy po prostu pod kontrolą właściciela. Sama ustawa o ochronie przyrody również nic nie mówi o wyprowadzaniu psa na smyczy. Za to w ustawie o ochronie zwierząt jest zapis zabraniający „puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna" (art. 15 pkt 16 tejże ustawy).

Tak więc regulacje te pozostawiają wiele wątpliwości interpretacyjnych. Pewne jest natomiast, że nie ma znaczenia, czy osoba popełnia wykroczenie umyślnie, czy nie, ani to, w jakim lesie się znajduje. Bez znaczenia pozostaje także wielkość psa. Przypadkiem, w którym bez wątpienia właścicielowi należy się mandat, jest sytuacja, gdy biegający po lesie pies nie przybiega na zawołanie swojego opiekuna. Obrazuje to, że właściciel nie jest w stanie ograniczyć mu swobodnego poruszania się po lesie. Jego zachowanie kwalifikuje się natomiast do znamion art. 166 kw.

Przeczytaj również:
Co grozi za porzucenie psa? Konsekwencje prawne

Obszary chronione

Z art. 15 ust. 1 pkt 16 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody wynika zakaz wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony, psów pasterskich wprowadzanych na obszary objęte ochroną czynną, na których plan ochrony albo zadania ochronne dopuszczają wypas, oraz psów asystujących. Umyślne naruszenie tego zakazu stanowi wykroczenie uregulowane w art. 127 pkt 1 lit. a lub b tejże ustawy, za które grozi kara aresztu lub grzywny.

Wpuszczenie do lasu w celu pożywienia

Jeżeli właściciel psa wypuszcza go na noc do lasu, aby sam się pożywił, odpowiada za przestępstwo z art. 53 pkt 6 ustawy z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie (co najmniej w formie usiłowania), za co grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. Przestępstwo to polega także na wchodzeniu w posiadanie zwierzyny przez osobę niebędącą uprawnioną do polowania, jeśli sprawca w posiadanie zwierzyny wejdzie, używając psa. W takiej sytuacji sprawca nie będzie odrębnie odpowiadał za wykroczenie z art. 166 kw. Gdyby jednak nie udało się udowodnić zamiaru popełnienia przestępstwa z art. 53 pkt 6 ustawy Prawo łowieckie, powróci kwalifikacja z art. 166 kw.  

Niedopilnowanie zwierzęcia?

Co do zasady, art. 166 kw uwzględnia tylko działanie umyślne. Świadczy o tym użycie czasownika „puszczać”. Sugeruje ono celowe działanie człowieka. Według odmiennej teorii przez puszczenie luzem psa można też rozumieć przypadki niedopilnowania zwierzęcia przez właściciela. Wydaje się jednak, że w takiej sytuacji, lub gdy pies wyrwie się właścicielowi, nie można mówić o realizacji znamion wykroczenia określonego w art. 166 kw. Za ewentualne szkody wyrządzone przez psa w takiej sytuacji właściciel (lub inna osoba) odpowie na zasadach określonych w prawie cywilnym lub na podstawie innego przepisu prawa wykroczeń czy prawa karnego. Jeśli do realizacji znamion takiego czynu wystarczy nieumyślność po stronie sprawcy.