Przełomowy wyrok TSUE dotyczący kredytów frankowych

3 października 2019
/

Prawo UE nie zabrania unieważnienia umów kredytowych zawartych we frankach szwajcarskich. Sąd nie może zaś samodzielnie zastąpić postanowień dotyczących różnic kursowych, które zostały uznane następnie za nieuczciwe, ogólnymi przepisami kodeksu cywilnego. Do takich wniosków doszedł Trybunał Sprawiedliwości UE w czwartek 3 października 2019 r. 

Orzeczenie na które czekali wszyscy frankowicze

Sprawa na podstawie której doszło do wydania orzeczenia przez TSUE dotyczyła umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego zaciągniętego w 2008 r. przez polskie małżeństwo w Raiffeisen Bank. Polski sąd rozpoznający sprawę odwołując się do wyroku w sprawie Kasler (C-26/13), w której TSUE doszło do wniosku, że w określonych sytuacjach sąd krajowy może zastąpić nieuczciwe postanowienie umowne przepisami prawa krajowego w celu przywrócenia równowagi kontraktowej i utrzymania w mocy umowy, sformułował pytanie w trybie prejudycjalnym. Wspomniane pytanie dotyczyło możliwości zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych ogólnymi przepisami polskiego kodeksu cywilnego. Chodziło w szczególności o art. 56 k.c. Wspomniany przepis stanowi, że czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów.

Co więcej, polski sąd zmierzał również do ustalenia, czy w dyrektywa 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zezwala na unieważnienie umowy kredytowej w sytuacji, gdy jej utrzymanie, pomimo wyłączenia nieuczciwych postanowień, może pociągnąć za sobą konsekwencje w postaci zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy. Chodzi o odsetki, które choć przedmiotowy kredyt nie podlegałby już indeksacji do CHF, nadal byłyby naliczane na podstawie stóp obowiązujących w odniesieniu do tej waluty.

Przeczytaj również:
Kiedy można wypowiedzieć umowę kredytu?

Wyrok w sprawie kredytów frankowych - do jakich wniosków doszedł TSUE?

Trybunał rozpoznając sprawę stwierdził przede wszystkim, że wyrok w sprawie Kasler, który daje możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Co więcej, wspomniane orzeczenie znajdzie również zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków. 

TSUE stwierdził jednak, że ogólne przepisy polskiego k.c nie mogą stanowić podstawy w celu wypełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się tam znajdowały. 

Trybunał odniósł się następnie do kwestii związanych z dyrektywą 93/13. Wspomniana regulacja prawa wspólnotowego wskazuje, że umowa pozbawiona nieuczciwych warunków, które uprzednio zawierała, pozostaje wiążąca dla stron odnośnie do pozostałych zawartych w niej postanowień, o ile może nadal obowiązywać bez usuniętych nieuczciwych warunków i takie utrzymanie umowy w mocy jest zgodne z przepisami prawa krajowego. 

W tej materii Trybunał podkreślił, że w myśl stanowiska sądu krajowego, po zwykłym usunięciu klauzul dotyczących różnic kursów walutowych, charakter i główny przedmiot umowy wydaje się ulegać zmianie. Dochodzi do tego w następstwie kumulatywnego skutku zrezygnowania z indeksacji do CHF i dalszego stosowania stopy procentowej opartej na stopie obowiązującej względem CHF. Tymczasem zważywszy, że taka zmiana wydaje się niemożliwa w prawie polskim, prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu spornej umowy przez polski sąd.

Co więcej, Trybunał wskazał, że w sytuacji, gdyby konsument preferował nie powoływać się na wprowadzony przez dyrektywę system ochrony przed nieuczciwymi warunkami, nie jest on stosowany. 

Trybunał podkreślił więc, że konsument musi również mieć prawo do odmowy bycia objętym ochroną, w ramach tego samego systemu, przed szkodliwymi skutkami, które mogą wystąpić w sytuacji unieważnieniem umowy w całości. 

Źródło:

https://curia.europa.eu/