Sąd Unii Europejskiej orzekł w sprawie znaku towarowego Red Bull

2 listopada 2018
/

Sąd Unii Europejskiej unieważnił wcześniejsze orzeczenie Izby Odwoławczej Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej. Orzeczenie dotyczyło unieważnienia znaku towarowego, właścicielem którego była spółka Asolo. Znak został unieważniony w wyniku wniesienia przez Red Bull – jednego z największych producentów napojów energetycznych na świecie – sprzeciwu.   

Znak towarowy o nazwie "Flügel" (z niemieckiego - skrzydło) został zarejestrowany 19 lat temu - w roku 1999. W roku 2006 zaś przeszedł do spółki Asolo, której siedziba znajduje się na Cyprze. Znak "Flügel" był zarejestrowany dla towarów z 32 i 33 klasy klasyfikacji nicejskiej. Dotyczył napojów alkoholowych i bezalkoholowych.

Po upływie 12 lat od daty rejestracji znaku towarowego "Flügel", właściciel innych znaków towarowych o podobnej nazwie (zawierających wyraz Flügel) wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nieważności znaku na podstawie podobieństwa do znaków towarowych zarejestrowanych we wcześniejszym okresie należących do niego. Tym wnioskodawcą był Red Bull – austriacki producent napojów energetycznych. Posiada on dwa podobne znaki towarowe: "Verleiht Flügel" i "Red Bull Verleiht Flüüügel". Oba znaki są zarejestrowane dla towarów z 32 klasy klasyfikacji nicejskiej dla napojów energetycznych.

EUIPO unieważnił znak towarowy

Europejski Urząd ds. Własności Intelektualnej uwzględnił wniosek Red Bull i w 2014 roku wydał orzeczenie unieważniające znak towarowy. EUIPO uznał, że podobieństwo znaków mogłoby spowodować wątpliwości u odbiorców oraz mylne wrażenia u konsumentów.

Asolo skorzystał z możliwości odwołania, ale Izba Odwoławcza EUIPO utrzymała w mocy decyzję ze względu na to, że właściciel unieważnionego znaku towarowego nie przedłożył wystarczających dowodów oraz ze względu na duże podobieństwo przedmiotowych znaków.

W postępowaniu przed Sądem Unii Europejskiej Asolo podniósł, że EUIPO niesłusznie uznał podniesione dowody za niewystarczające. Według twierdzeń właściciela znaku, Urząd nieprawidłowo przyjął, że napoje alkoholowe mają związek z napojami energetycznymi. Zgodnie z jego twierdzeniami, Red Bull od zawsze reklamował się jako producent napoju podnoszącego poziom energii, zaś napoje alkoholowe są używane w kompletnie innym celu. Red Bull również zawsze zaprzeczał jakiejkolwiek więzi z napojami alkoholowymi i takich napojów nie produkował.

W odpowiedzi na twierdzenia Asolo Red Bull wskazał, że zmieszanie alkoholu z energetykiem jest dość częstą praktyką. Dopuszcza się tego głównie młodzież, w tym austriacka. Produkt, który został objęty kwestionowanym znakiem towarowym, jest mieszanką wódki i napoju energetycznego. Te właśnie okoliczności mogłyby spowodować zamieszanie wśród konsumentów.

Alkohol i energetyk nie są do siebie podobne

Natomiast Sąd UE wyraził odmienne od Red Bull i EUIPO zdanie. Według sądu to, że napoje alkoholowe można spożywać z energetykiem, nie może być podstawą do istnienia podobieństwa między tymi produktami.

Nie można zatem uznać, że napój alkoholowy i napój energetyczny są podobne tylko dlatego, że można je mieszać, konsumować lub wprowadzać do obrotu łącznie, z uwagi na to, że charakter, zamierzony cel i wykorzystanie tych towarów różnią się w zależności od obecności, lub brak alkoholu w ich składzie. -  powiedział Sąd.

Orzeczeniem Sądu decyzja EUIPO straciła moc. Red Bulla obciążono kosztami postępowania.