Seks w miejscu publicznym – czy jest karalny?


Patrolujący ulice, parki lasy naszego pięknego Kraju policjanci wielokrotnie mieli już okazję zauważyć, iż łóżko nie jest koniecznym atrybutem cielesnych igraszek.

Adwokat Maciej Kacprzak – violatiol.pl


Co się stanie, jeśli patrol formacji dbającej o porządek publiczny złapie kogoś na gorącym uczynku? Czy kochankom grozi coś więcej niż uczucie sfrustrowania z powodu przerwania tej przyjemnej czynności?

Seks w miejscu publicznym – nieobyczajny wybryk


Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.

art. 140 – ustawa Kodeks wykroczeń


Zgodnie z art. 19 kodeksu wykroczeń kara aresztu może być wymierzona w granicach od 5 do 30 dni, zaś ograniczenie wolności do miesiąca – o czym wspomina art 20 § 1 KW.

Czym więc jest ten nieobyczajny wybryk? Słownik języka polskiego określa go jako postępek odbiegający od przyjętych obyczajów i norm. W celu ukarania pary złapanej il flagranti funkcjonariusze muszą więc udowodnić im dwie przesłanki. Przede wszystkim czyn musi być uznany za nieobyczajny – co w tym przypadku trudne nie będzie.


Wybryk to zachowanie się, jakiego wśród konkretnych okoliczności czasu, miejsca i otoczenia, ze względu na przyjęte zwyczajowo normy ludzkiego współżycia nie należało się spodziewać, które zatem wywołuje powszechne negatywne oceny społeczne i uczucia odrazy, gniewu, oburzenia.

Sąd Najwyższy – wyrok z dnia 2 grudnia 1992 roku (III KRN 189/91)


Seks w miejscu publicznym – czyn nieobyczajny

M. Bojarski w komentarzu podkreślił, że w doktrynie można znaleźć dwa wiodące nurty, które wyjaśniają pojęcie nieobyczajności. W pierwszym przypadku obyczajność lub jej brak jest ściśle związana z przestępstwami przeciwko wolności seksualnej. Znaczy to tyle, że wspomniana obyczajność powinna być interpretowana w kodeksie wykroczeń jedynie przez pryzmat sfery płciowej człowieka. Z drugiej zaś strony mamy nurt, który określa, że obyczajność należy rozumieć jako sposób zachowania się w grupie społecznej. Drugi pogląd nie przekreśla pierwszego, a jedynie poszerza pole interpretacyjne. Nie ma znaczenia, który pogląd jest bliższy prawdzie, ponieważ każdy z nich negatywnie ocenia nieobyczajny wybryk, jakim jest seks w miejscu publicznym.


Nieobyczajny wybryk można zatem określić jako zachowanie lekceważące zasady współżycia społecznego i w konsekwencji mogące wywołać negatywną ocenę przeciętnego człowieka.

Bojarski Tadeusz (red.), Kodeks wykroczeń. Komentarz, wyd. V


Drugą przesłanką jest stwierdzenie, że popełniono go w miejscu publicznym – z tym również nie ma kłopotu. W razie gdyby jednak się pojawił…

Czym jest miejsce publiczne?

W 1997 roku Zgromadzenie Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęło konwencję na temat tego, czym jest miejsce użyteczności publicznej. Zgodnie z tą definicja powyższy termin należy stosować do oznaczenia miejsc dostępnych lub otwartych (niezależnie czy stale, okresowo, czy też sezonowo) dla ogółu społeczeństwa. Są to miejsca zarówno o charakterze handlowym, biurowym, rządowym i oświatowym, jak również te o charakterze kulturalnym, historycznym, rozrywkowym, wypoczynkowym lub religijnym. Innymi słowy: chodzi o miejsca dostępne i otwarte dla każdego.

Warto również podkreślić, że nie ma wymagalności, by seks w miejscu publicznym został dostrzeżony, by można było za niego karać. Wystarczy stworzenie realnej możliwości jego dostrzeżenia. Stąd wystarczy dowód w postaci zdjęcia lub nagranie z kamery przemysłowej.

Co ciekawe, seks może być uznany za uprawiany w miejscu publicznym nawet wtedy, kiedy odbywa się „prywatnie”. Wystarczy, że jego wizualne efekty mogą być dostrzeżone przez przypadkowe osoby. Najlepszym przykładem może być działanie przy otwartym oknie lub na balkonie na parterze budynku.

Seks w miejscu publicznym – czyn lubieżny

Seks w miejscu publicznym w świetle prawa jest czynem lubieżnym. We współczesnym kodeksie karnym, jak również w kodeksie wykroczeń, nie występuje jego oficjalne pojęcie. Doktryna jednak wypracowała swoje stanowisko i sądy nie mają problemu z jego wykryciem i osądzeniem.


Czyn lubieżnym będzie każde działanie podjęte w celu podrażnienia lub zaspokojenia popędu płciowego, a więc nie tylko „obcowanie płciowe” (…), lecz również obnażanie, dotykanie organów płciowych, różne inne formy perwersji seksualnej

Andrejew, W. Świda, W. Wolter, Kodeks karny. Komentarz


Seks w miejscu publicznym a wywołanie zgorszenia

Otrzymując mandat od policji, para kochanków może liczyć na to, że ich budżet ucierpi do kwoty 1500 zł.  Kara może być też bardziej dotkliwa, jeśli osoba, która nakryła kochanków poczuła sie zgorszona.


Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

art. 51 § 1 – ustawa Kodeks wykroczeń


Choć treść wydaje się bardzo podobna do tej z art. 140 KW, należy wziąć pod uwagę stopień społecznej szkodliwości czynu. W przypadku spełnienia się przesłanek z artykułu 51 KW, a dokładniej wywołania uczucia zgorszenia, można otrzymać nawet 5000 zł grzywny.