Skazanie bez rozprawy – kiedy jest możliwe?

14 sierpnia 2020
hello world!

Wprowadzona jako antidotum na przewlekłość spraw oczywistych instytucja skazania bez rozprawy ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Wywołuje się m.in. hasła ekonomiki procesowej, prymatu sprawiedliwości naprawczej, a także zasady konsensualizmu. Jednak prawdziwą twarz regulacja zdradza dopiero na ławie oskarżonych. Czy skazanie bez rozprawy to dobre rozwiązanie?

Kodeks postępowania karnego przewiduje porozumiewawcze zakończenia postępowania karnego. Możliwe jest to poprzez wydanie wyroku uwzględniającego przeprowadzone pomiędzy podejrzanym a prokuratorem uzgodnienia w zakresie kary. Rozstrzygnięcia takie, poza przyspieszeniem przebiegu postępowania, obniżają także jego koszty i odciążają wymiar sprawiedliwości. Stanowią zatem alternatywną drogę do osiągnięcia celu postępowania karnego, jakim jest pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności karnej.

Art. 335 ustawy Kodeks postępowania karnego (dalej jako: kpk) i powiązanych z nim norm nie można więc arbitralnie spisać na straty. Swoiste „umowy” z organami ścigania znalazły swoje poczesne miejsca w wielu procedurach karnych. Stało się tak m.in. we Włoszech, gdzie wyswobodzono sądy z konieczności analizowania spraw oczywistych.

Istota uzgodnień

Możliwość dokonania przez podejrzanego i prokuratora uzgodnień w zakresie kary na etapie postępowania przygotowawczego wynika z art. 335 kpk. Przedmiotem uzgodnień między prokuratorem a podejrzanym może być wyłącznie kara za zarzucany podejrzanemu występek oraz kwestia poniesienia przez niego kosztów procesu. Ustawa nie dopuszcza możliwości dokonywania jakichkolwiek uzgodnień i zawierania porozumień w zakresie kwalifikacji prawnej czynu czy ustaleń faktycznych sprawy.

Przywołany artykuł wyraźnie wskazuje warunki, jakie muszą być spełnione, żeby prokurator mógł rozważyć ten sposób postępowania. Przede wszystkim oskarżony musi przyznać się do winy. Pod tym pojęciem nie kryją się jednak żadne domysły czy domniemania, wręcz przeciwnie – musi to być wyraźne oświadczenie podsądnego. Ponadto okoliczności popełnienia przestępstwa i wina nie mogą budzić wątpliwości.

Jeżeli jednak jest jakiś cień niejasności w zebranym materiale dowodowym lub wyjaśnienia oskarżonego wyraźnie przeczą ustalonym faktom – prokurator winien odstąpić od zamiaru skierowania do sądu przedmiotowego wniosku. Nie można również zapomnieć o celach postępowania karnego, określonych w art. 2 oraz 297 § 1 kpk. W ten sposób ustawodawca wyraźnie sygnalizuje, że korzystanie ze skazania bez rozprawy nie może być narzędziem pobieżnego analizowania spraw czy automatyzmu organów ścigania.

Postępowanie przed sądem reguluje art. 343 kpk, przyznając pewne uprawnienia pokrzywdzonemu oraz – rzecz jasna – sądowi. Ten pierwszy ma prawo złożenia sprzeciwu na posiedzeniu, który blokuje dalsze rozpoznawanie wniosku. Sąd może natomiast uzależnić uwzględnienie prokuratorskiego wniosku od naprawienia przez oskarżonego szkody w całości lub w części lub od zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Taka norma jest jak najbardziej zasadna – sposób skazywania oskarżonego nie powinien mieć bowiem wpływu na ochronę praw pokrzywdzonego, który – nie będąc nawet oskarżycielem posiłkowym – zyskuje na znaczeniu w oczach sądu. Ten z kolei, uwzględniając wniosek, skazuje oskarżonego wyrokiem. Pomimo skrócenia procedury i licznych ustępstw na rzecz oskarżonego przedmiot postępowania jest stały – odpowiedzialność karna oskarżonego stwierdzana orzeczeniem o stosownej randze.

Dotychczas wskazane regulacje nie budzą większych wątpliwości – rozsądnie łączą sytuację oskarżonego z innymi uczestnikami procesu. Niemniej w dalszej części przedstawię hipotetyczny scenariusz,  który ujawni pewne niedociągnięcia legislacyjne. Otóż, obecność oskarżonego nie jest obowiązkowa na posiedzeniu. Zostaje on jednak o nim wcześniej poinformowany. Poza tym – podsądny jest świadom swojej sytuacji. Zazwyczaj organy ścigania (prokurator oraz policja) przedstawiają mechanizm działania skazania bez rozprawy.

Kiedy skazanie bez rozprawy jest możliwe?

Ustawodawca wprowadził do kodeksu dwa odrębne rodzaje wniosków o skazanie bez przeprowadzania rozprawy. Pierwszym z nich jest samodzielny wniosek, który prokurator składa zamiast aktu oskarżenia (art. 335 § 1 kpk). Ma to miejsce w sytuacji, gdy:

  • podejrzanemu zarzucany jest występek,
  • podejrzany przyznaje się do winy,
  • w świetle wyjaśnień podejrzanego okoliczności popełnienia przestępstwa i jego wina nie budzą wątpliwości,
  • postawa podejrzanego wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte.

Druga możliwość polega na dołączeniu wniosku o skazanie bez przeprowadzania rozprawy do aktu oskarżenia. Jest to dopuszczalne, gdy okoliczności popełnienia przestępstwa i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości, a złożone przez niego wyjaśnienia nie są sprzeczne z dokonanymi ustaleniami (art. 335 § 2 kpk).

Wymóg przyznania się do winy stanowi podstawowy element odróżniający tryb przewidziany w art. 335 § 1 od trybu z art. 335 § 2 kpk. Przyznanie się podejrzanego musi być jednak wyraźne. Nie może być zatem jedynie wyinterpretowane ze złożonych wyjaśnień. Deklaracja podejrzanego, że przyznaje się do winy, a następnie przedstawienie wersji wydarzeń, która temu zaprzecza, nie pozwoli na złożenie wniosku w trybie art. 335 § 1 kpk.

Zawarcie porozumienia

Zgodnie z brzmieniem art. 335 kpk uprawnienie do dokonania z podejrzanym uzgodnień odnośnie kary przysługuje prokuratorowi. Jednak samej czynności przyjęcia oświadczenia od podejrzanego prokurator nie musi przeprowadzić osobiście. W praktyce tego rodzaju porozumienia zawiera się za pośrednictwem policji. Po odebraniu od podejrzanego oświadczenia o woli poddania się karze w wymiarze zaproponowanym przez prokuratora policja przesyła akta sprawy wraz z przedmiotowym oświadczeniem do prokuratury.

Zgoda podejrzanego na orzeczenie wobec niego kary bez przeprowadzenia rozprawy musi zostać przez niego wyrażona osobiście, świadomie i dobrowolnie. Co istotne, nie ma mocy prawnej oświadczenie woli złożone w tej kwestii za pośrednictwem obrońcy. Prokurator, przyjmując oświadczenie o zgodzie na orzeczenie określonej kary, musi upewnić się, że podejrzany zdaje sobie sprawę ze skutków prawnych tego oświadczenia i jest gotów te skutki przyjąć. Jeśli podejrzany po złożeniu oświadczenia podejmie jakiekolwiek zachowania, którymi poda w wątpliwość jego rzeczywistą wolę dobrowolnego przyjęcia na siebie kary za zarzucane mu przestępstwo (np. złoży pismo kwestionujące zasadność aktu oskarżenia), prokurator nie może skierować wniosku z art. 335 § 1 lub aktu oskarżenia z wnioskiem z art. 335 § 1. Złożony wbrew powyższej zasadzie wniosek nie powinien zostać uwzględniony przez sąd.

Skazanie bez rozprawy – pozycja pokrzywdzonego

Zarówno w trybie art. 335 § 1, jak i art. 335 § 2 kpk istnieje wymóg, aby kara oraz środki uzgodnione z podejrzanym uwzględniały prawnie chronione interesy pokrzywdzonego. Pokrzywdzony dysponuje także prawem do zablokowania możliwości wydania wyroku bez rozprawy. Może wyrazić sprzeciw co do uwzględnienia wniosku przez sąd (art. 343 § 2 kpk).

Należy jednak podkreślić, że brak sprzeciwu ze strony pokrzywdzonego w kwestii określonego w postępowaniu przygotowawczym kształtu kary nie pozbawia go możliwości skorzystania z prawa do zgłoszenia sprzeciwu przed sądem. W przypadku biernej postawy pokrzywdzonego na straży jego praw stoi sąd. To sąd w jego interesie podejmuje decyzje.

Uwzględnienie wniosku o skazanie bez przeprowadzania rozprawy

W przypadku uwzględnienia wniosku o skazanie bez rozprawy rezygnuje się z przeprowadzenia bezpośredniego postępowania dowodowego. W związku z tym zgromadzony w postępowaniu przygotowawczym materiał dowodowy musi pozwalać na wykluczenie jakichkolwiek wątpliwości co do okoliczności popełnienia przestępstwa oraz winy sprawcy. Wyrażenie zgody przez podejrzanego (a potem oskarżonego) na skazanie w trybie art. 335 § 1 kpk nie zwalnia sądu, a wcześniej prokuratora, z obowiązku zbadania, czy jest on rzeczywiście winny popełnienia zarzuconego mu przestępstwa.

Zwrot „okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości” oznacza również, że nie zachodzi uzasadniona wątpliwość co do poczytalności oskarżonego, a więc co do zdolności ponoszenia przez niego winy i w konsekwencji – odpowiedzialności karnej. Nieuwzględnienie przez sąd wniosku z art. 335 § 1 kpk obliguje go do zwrotu sprawy prokuratorowi (art. 343 § 7). W takim wypadku prokurator może ponowić wniosek jedynie wówczas, gdy zwrot nastąpił z powodu:

  • uznania przez sąd, że uwzględnienie wniosku jest możliwe pod warunkiem naprawienia szkody w całości albo w części lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,
  • sprzeciwu pokrzywdzonego,
  • konieczności dokonania przez prokuratora wskazanej przez sąd i zaakceptowanej przez oskarżonego zmiany we wniosku.

Gdyby jednak nie doszło do uwzględnienia wniosku prokuratora z innych powodów niż wyżej wymienione, a w sprawie nadal zachodziły przesłanki wskazane w art. 335 kpk, możliwe staje się złożenie wniosku o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionych z oskarżonym kar lub innych środków, o którym mowa w art. 335 § 2 kpk.

Przeczytaj również:
Czy oskarżony musi być obecny na wszystkich rozprawach?

Dobrowolne poddanie się karze

Instytucję dobrowolnego poddania się karze, podobną do skazania bez rozprawy, reguluje art. 387 kpk. Przepis ten wprowadza kilka warunków dobrowolnego poddania się karze:

  • oskarżony złożył wniosek przed zakończeniem pierwszego przesłuchania wszystkich oskarżonych na rozprawie głównej (§ 1),
  • przestępstwo zarzucane oskarżonemu jest zagrożone karą nieprzekraczającą 15 lat pozbawienia wolności (§ 1),
  • okoliczności popełnienia przestępstwa i wina nie budzą wątpliwości (§ 2),
  • do osiągnięcia celów postępowania dojdzie bez przeprowadzenia rozprawy w całości (§ 2);
  • prokurator i pokrzywdzony nie zgłosili sprzeciwu wobec uwzględnienia wniosku oskarżonego (§ 2).

Uwzględnienie takiego wniosku jest możliwe jedynie wówczas, gdy nie sprzeciwia się temu prokurator i pokrzywdzony. Sąd może jednak uzależnić uwzględnienie wniosku oskarżonego od dokonania w nim wskazanej przez siebie zmiany (art. 387 § 3 kpk). Przychylając się do wniosku, sąd może uznać za ujawnione dowody wymienione w akcie oskarżenia lub dokumenty przedłożone przez stronę (art. 387 § 5 kpk).

Wymiar proponowanej kary

Kary proponowane przez oskarżyciela we wnioskach opartych na zasadzie porozumienia z podejrzanym często bywają łagodniejsze. Wiąże się to przede wszystkim z uwzględnieniem krytycznej postawy podejrzanego wobec dokonanego czynu. Jednak instytucje z art. 335 kpk czy art. 387 kpk, na których zastosowanie ma wpływ prokurator, nie zwalniają z obowiązku przestrzegania reguł wymiaru kary i uwzględniania jej ustawowych celów.

Specyfika 335 kpk może być problemem

Nie ma się jednak co łudzić. Pertraktowanie z oskarżonym, który prawdopodobnie został przed chwilą zatrzymany lub przebywa w areszcie od wczoraj, może łatwo doprowadzić do niezrozumienia przez niego tego, co się dzieje. Przesłuchanie, składanie wyjaśnień, posiedzenia, art. 335 kpk, wyrok – dla nie-prawnika to ogromna ilość ciężko przyswajalnych informacji. Podsądny zostaje zwolniony i – bardzo często – nie bierze udziału w posiedzeniu.

Zapada wyrok, który zgodnie z art. 100 § 3 kpk nie zostaje mu doręczony. Skazany może zatem zapoznać się z wyrokiem, udając się do sądu i wnioskując o przeglądanie akt. Rozstrzygnięcie może jednak okazać się dalekie od oczekiwanego. Co, jeśli zapadły dodatkowe postanowienia, głęboko ingerujące w sytuację prawną oskarżonego? Kiedy jednak przychodzi wreszcie zrozumienie, zazwyczaj jest już za późno na wzruszenie wyroku. Upłynęło bowiem 7 dni od ogłoszenia orzeczenia. Tym samym przepadł termin na wniesienie wniosku o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem. Apelacja staje się niedopuszczalna.

Podnosi się argumenty, że oskarżony był przecież zawiadamiany o terminie posiedzenia. Mógł się stawić i śledzić przebieg postępowania. Skoro kary zostały uzgodnione – nie ma więc wymogu doręczania wyroku. Z drugiej jednak strony wskazuje się na pewnego rodzaju niestosowność. Podsądny nie zostaje bowiem zapoznany formalnie z wyrokiem. Nie zostaje również pouczony o terminach, niezbędnych do wniesienia apelacji, która – choć mocno ograniczona na mocy art. 447 § 5 kpk – wpisuje się w fundamentalne prawo do odwołania i kontroli rozstrzygnięcia sądu I instancji.

chevron-down
Copy link