Czy policjant może zrobić kierowcy sprawdzian z przepisów?

30 kwietnia 2018
/

Jazda bez włączonych świateł do jazdy dziennej skończyła się dla pewnego kierowcy skierowaniem na egzamin sprawdzający kwalifikację do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Policjanci uznali bowiem, że istnieją uzasadnione zastrzeżenia co do stanu jego wiedzy o przepisach prawa o ruchu drogowym. Decyzję funkcjonariuszy oceniał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (II SA/Gl 651/16).

Brak świateł, kłótnia i wniosek do starosty

Kierujący samochodem osobowym został zatrzymany przez policjantów Komisariatu Autostradowego Policji.  Przyczyną kontroli było niekorzystanie ze świateł do jazdy dziennej, co w obecnym stanie prawnym jest obowiązkowe od świtu do zmierzchu i w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. W trakcie czynności doszło do sporu między funkcjonariuszem a kierowcą. To skłoniło policjanta do zadania kontrolowanemu kilku pytań sprawdzających jego znajomość dotyczącą przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W związku z tym, że wynik tego swoistego sprawdzianu nie zadowolił policjanta, wystąpił on do właściwego starosty o skierowanie prowadzącego pojazd na egzamin sprawdzający kwalifikację.

Egzamin sprawdzający możliwy na wniosek Policjanta

Jako podstawę prawną wskazano art. 129 ust. 2 pkt 13a ustawy - Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 49 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami.  Pierwszy z tych przepisów stanowi, że policjant przeprowadzający kontrolę ruchu drogowego jest uprawniony do  występowania do starosty z wnioskiem o skierowanie kierowcy lub osoby posiadającej pozwolenie na kierowanie tramwajem na egzamin sprawdzający kwalifikacje, jeżeli istnieją uzasadnione i poważne zastrzeżenia co do kwalifikacji tej osoby.

Starosta przychylił się do wniosku funkcjonariusza i wydał stosowną decyzję. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się kierujący. Sprawa ostatecznie trafiła na wokandę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Ten - wyrokiem z dnia 29 grudnia 2016 roku - uwzględnił skargę. Skutkiem zaistniałej sytuacji było uchylenie decyzji o skierowaniu na egzamin sprawdzający wiedzę.

Policjant w roli egzaminatora?

W uzasadnieniu podniesiono, że w omawianym przypadku nie było podstaw do stwierdzenia wystąpienia "uzasadnionych i poważnych zastrzeżeń co do kwalifikacji" prowadzącego pojazd. Wskazano, że przyczyną kontroli było wyłącznie naruszenie przepisów nakazujących używanie świateł wewnętrznych. Nie jest to na tyle rażące, by mogło spowodować skutek w postaci skierowania na egzamin.  Co istotne, zdaniem Sądu, żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie przyznaje organom policji uprawnienia do "rozpytywania" kierujących pojazdami w przedmiocie znajomości przepisów dotyczących ruchu drogowego. Uzyskana stąd wiedza nie może stanowić samoistnej przesłanki do stwierdzenia jakichkolwiek kwalifikacji kierującego pojazdem.

Zgodnie z powyższym, policjant nie ma uprawnienia do przeprowadzenia sprawdzianu z wiedzy o przepisach prawa drogowego, jeśli jest on oderwany od przedmiotu kontroli i wynika wyłącznie z powstałego w trakcie czynności konfliktu funkcjonariusza z kierowcą. Sąd zauważył, że we wniosku o skierowanie na egzamin brak było jakiegokolwiek konkretnego i rzeczowego uzasadnienia. Oparto go wyłącznie na "przekonaniu" funkcjonariuszy co do braków w wiedzy kontrolowanego.

Wniosek do starosty musi być uzasadniony

Należy więc pamiętać, że policjant przeprowadzający kontrolę drogową ma prawo wystąpić do starosty o skierowanie prowadzącego pojazd na egzamin sprawdzający wiedzę. Musi jednak swój wniosek odpowiednio umotywować. Istotne jest wskazanie konkretnej przyczyny stwierdzenia "uzasadnionych i poważnych zastrzeżeń co do kwalifikacji" kierującego. Co więcej, powinna ona mieć związek z przedmiotem kontroli. Funkcjonariusz nie może natomiast przeprowadzić ogólnego sprawdzianu ze znajomości przepisów. Nie może również na podstawie jego wyniku stwierdzić konieczności skierowania kontrolowanego na dodatkowy egzamin.