Prawa pracownika do świadczenia o charakterze gwarancyjnym

W dniu 7 marca 2018 roku Sąd Najwyższy wydał wyrok dotyczący prawa pracownika do świadczenia o charakterze gwarancyjnym.

Zdaniem Sądu Najwyższego, pracownik, który nie ma zamiaru faktycznie podjąć pracy po wyroku przywracającym do pracy, jednak skrupulatnie stosuje się do poleceń organizacyjnych pracodawcy, a następnie w porozumieniu z pracodawcą rozwiązuje umowę o prace w trybie art. 30 § 1 pkt 1 k.p., nie postępuje w sprzeczności z zasadami wymienionymi w art. 8 k.p. Zapatrywanie to staje się zrozumiałe, jeśli uwzględni się, że odczucia, czy przekonania pracownika samoistnie nie mogą niweczyć przewidzianego przez prawo świadczenia o charakterze gwarancyjnym.

W pierwszej kolejności Sąd Najwyższy podjął w sprawie zabiegi porządkujące.

Ustalenie spornych kwestii

Po pierwsze, poza sporem jest, że powodowi przysługuje prawo do wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy w spornym okresie. Świadczy o tym treść art. 57 § 2 k.p. Pracownik wymieniony w art. 39 k.p., z którym rozwiązano umowę o prace w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., w razie przywrócenia do pracy, może liczyć na wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy według promocyjnych zasad. Ostatnio regułę tę potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 grudnia 2017 r., III PK 5/17.

Po drugie, mimo odwołania się do poglądu wyrażonego przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku (wyrok z dnia 30 czerwca 2014 r., III APa 8/14) ostatecznie Sąd odwoławczy nie stanął na stanowisku, że powód nie podjął ponownego zatrudnienia w rozumieniu art. 48 § 1 k.p. stosowanego z upoważnienia art. 57 § 4 k.p. Zapatrywanie to jest w okolicznościach sprawy w pełni uprawnione. Oznacza to, że w dniu 17 czerwca 2015 r. doszło do reaktywacji umowy o pracę w wyniku wyroku przywracającego powoda do pracy na poprzednich warunkach.

Po trzecie, jedynym sposobem na obezwładnienie żądania powoda jest powołanie się na mechanizm zapisany w art. 8 k.p. Sąd drugiej instancji nie twierdził, że powód wykorzystywał prawo niezgodnie z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Uznał jednak, że jego realizacja pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Do aspektu tego nawiązuje podstawa skargi kasacyjnej.

Jakie zasady obowiązujące w relacjach społecznych naruszono?

Zabiegi precyzujące trzeba uzupełnić o kilka spostrzeżeń. Sąd Okręgowy nie ujawnił jakie zasady obowiązujące w relacjach społecznych naruszono. W jego ocenie efekt ten powstał z dwóch przyczyn. Po pierwsze, uzasadnia go okoliczność, że po przywróceniu do pracy powód faktycznie nie zaczął jej wykonywać, gdyż doszło do rozwiązania stosunku pracy za porozumieniem stron. Po drugie, według ustaleń Sądu, powód nie miał zamiaru podjęcia pracy. Jego działania miały na celu jednie uzyskanie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.

W tym miejscu powstaje jednak wątpliwość. Staje się ona zrozumiała jeśli uwzględni się, że art. 8 k.p. posłużył do zredukowania wysokości należnego wynagrodzenia o wartość emerytury otrzymywanej przez powoda w sporym okresie. Algorytm ten nie przystaje do przyczyn zastosowania art. 8 k.p. Trudno oprzeć się wrażeniu, że argumenty uzasadniające sprzeczność z zasadami współżycia społecznego mają przykryć stanowisko, według którego pracownik nie powinien otrzymać należności z art. 57 § 1 k.p. w zbiegu z emeryturą. Spostrzeżenie to jest dobrym punktem wyjścia do podjęcia rozważań prawnych.

Czy na poczet wynagrodzenia można zaliczyć świadczenia otrzymywanie w okresie pozostawania bez pracy?

W orzecznictwie wyjaśniono wątpliwości sprowadzające się do pytania, czy na poczet wynagrodzenia z art. 47 i art. 57 § 1 i § 2 k.p. można zaliczyć świadczenia otrzymywane przez pracownika w okresie pozostawania bez pracy. Sąd Najwyższy zajął stanowisko negatywne. Uznał, że wynagrodzenie za pracę uzyskane przez pracownika u innego pracodawcy nie ma wpływu na wysokość wynagrodzenia gwarancyjnego przysługującego za czas pozostawania bez pracy. W przepisie tym chodzi bowiem o pozostawanie bez pracy tylko u tego pracodawcy, który wypowiedział lub rozwiązał umowę.

Analogicznie przyjmuje się, że zaliczeniu na poczet wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy nie podlega zasiłek dla bezrobotnych. Nie znaczy to jednak, że omawiana należność przysługuje w każdym przypadku. Wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy należy się bowiem tylko za okres, w którym pracownik mógł wykonywać pracę, to znaczy był gotów do jej świadczenia, a nie wykonywał jej wyłącznie na skutek bezprawnej odmowy dopuszczenia go do pracy. W konsekwencji wyłączeniu z okresu, za który przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, podlegają okresy niezdolności pracownika do świadczenia pracy, takie jak okres pobierania świadczeń z ubezpieczenia społecznego, w tym zasiłku chorobowego, świadczenia rehabilitacyjnego oraz renty z tytułu niezdolności do pracy wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym z tytułu niezdolności do samodzielnej egzystencji.

Renta wypadkowa a wynagrodzenie

Wypłacenie za te okresy wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy powodowałoby, że za ten sam okres pracownik otrzymałby świadczenia z różnych, wykluczających się wzajemnie źródeł spełniających podobne funkcje. Nie oznacza to jednak, że pobieranie przez pracownika renty wypadkowej (renty z tytułu niezdolności do pracy) wyklucza przyznanie prawa do wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Należności te nie uniemożliwiają wykonywania odpłatnej pracy. Sumą przeprowadzonego wywodu jest stwierdzenie, że pobieranie przez powoda emerytury w okresie pozostawania bez pracy nie może stanowić podstawy do umniejszenia należnego wynagrodzenia. Konstatacja ta sprawia, że dyskusyjne jest zredukowanie należności z powołanie się na art. 8 k.p. o wartość wypłaconej emerytury.

Orzecznictwo SN

W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2005 r., III PK 70/04, wypowiedziano wprawdzie pogląd, że wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez pracy przysługujące działaczowi związkowemu przywróconemu do pracy może być na podstawie art. 8 k.p. zmniejszone o otrzymaną w tym czasie emeryturę, jednak nie może być on postrzegany jako generalna reguła postępowania. Wręcz przeciwnie, analiza uzasadnienia wspomnianego judykatu pozwala na podkreślenie indywidualnych właściwości danego przypadku. Zasadniczym bowiem motywem podjętego rozstrzygnięcia była dokonana przez sąd negatywna ocena zachowania pracownicy ewidentnie naruszającej swoje obowiązki, które to zachowanie stało się przyczyną rozwiązania umowy o pracę. Gdyby nie te szczególne, związane z postępowaniem pracownicy okoliczności, nie byłoby podstawy do zastosowania art. 8. k.p., a tym samym do zmniejszenia wysokości wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.

Nie bez znaczenia pozostaje stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., II PK 239/10. Stwierdzono w nim, że klauzula z art. 8 k.p. nie powinna służyć do pomniejszania wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy o wysokość otrzymanej przez pracownika emerytury. Sąd Najwyższy wskazał, że nie ma żadnych powodów aby przyjąć, iż pracownik nadużywa prawa otrzymując wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy wskutek bezprawnego rozwiązania z nim stosunku pracy przez jego pracodawcę. W istocie stanowiłoby to premiowanie naruszenia prawa przez zakład pracy. Należy także uwzględnić, iż emerytura jest świadczeniem dla osób, mających ustalone prawo do emerytury (art. 4 pkt 1 ustawy emerytalnej).

Ustalenie prawa na wniosek ubezpieczonego

Ustalenie prawa następuje - co do zasady - na wniosek ubezpieczonego w wyniku wydania decyzji przez organ rentowy. Oznacza ono obliczenie wysokości świadczenia. Także w pełnym zakresie i na zasadzie wyłączności ustawa ta reguluje przyczyny powodujące w trakcie realizacji tych uprawnień wstrzymanie/zawieszenie wypłaty świadczenia oraz kwestie ewentualnego zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Sprawy te organ rentowy rozstrzyga wyłącznie poprzez wydanie decyzji, od której przysługuje odpowiednia droga odwoławcza. Powyższe argumenty powodują, iż nie jest zasadne traktowanie należnego pracownikowi wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy jako sprzecznego z zasadami współżycia społecznego w zakresie otrzymanej emerytury.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy nie twierdzi, że zachowanie powoda było naganne (mimo, że zastosowano wobec niego najdotkliwszy środek w postaci rozwiązania umowy o prace z art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). W tych okolicznościach powołanie się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2005 r., III PK 70/04, staje się nieadekwatne. Powstaje zatem pytanie, czy za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego mogą zostać uznane inne okoliczności (według Sądu drugiej instancji były nimi: faktyczne niepodjęcie pracy przez powoda i brak zamiaru w tym względzie, a także działanie w celu uzyskania wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy).

Okoliczności sprzeczne z zasadami współżycia społecznego

W ocenie Sądu Najwyższego na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć przecząco. Prawdą jest, że intencyjne zachowanie może być odbierane negatywnie. Przepisy prawa znajdują w społeczeństwie zrozumienie i akceptację, jeśli wskazania w nich zawarte realizowane są w zgodzie z przypisaną im funkcją. Stan odbiegający od tego wzorca może w odbiorze powszechnym zostać odebrany jako patologiczny. W takim wypadku powołanie się na akceptowane zasady współżycia społecznego może posłużyć do przeciwstawienia się prawu podmiotowego. Przed dojściem do tej konkluzji należy jednak uwzględnić szerszy kontekst.

Wynagrodzenie z art. 47 k.p. i art. 57 § 1 i § 2 k.p.

Z konstrukcyjnego punktu widzenia wynagrodzenie z art. 47 k.p. i art. 57 § 1 i § 2 k.p. należy się za niedopuszczenie pracownika do pracy. Przysługuje bez względu na winę pracodawcy i wystąpienie szkody po stronie zatrudnionego, jedynym warunkiem jego przyznania jest podjęcie przez pracownika pracy, do której został przywrócony. Właściwości te wzmacniają sytuację prawną zatrudnionego. W orzecznictwie przyjmuje się, że wynagrodzenie to służy naprawieniu szkody, jaką poniósł pracownik w wyniku utraty zarobku wskutek niezgodnego z prawem rozwiązania przez pracodawcę stosunku pracy.

Oznacza to, że wynagrodzenie z art. 47 k.p. i art. 57 § 1 i § 2 k.p. jest szczególnym świadczeniem odszkodowawczym. Jego specyfika wyraża się w tym, że choć stanowi pokrycie szkody, jaką ponosi pracownik wskutek bezprawnego pozbawienia zatrudnienia, to jednak samo świadczenie w istocie jest oderwane od poniesionej straty. W rezultacie, poza funkcją kompensacyjno-odszkodowawczą wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy pełni też rolę sankcji wobec pracodawcy za niezgodne z prawem rozwiązanie stosunku pracy oraz funkcję profilaktyczną.

Znając właściwości omawianego świadczenia, trudno uznać, że dopuszczalne jest jego ograniczenie z przyczyn wskazanych przez Sąd drugiej instancji. Przypisywana powodowi przez Sąd odwoławczy intencja nie znajduje się na kursie kolizyjnym z cechami wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Skoro wystarczająca przesłanką jego nabycia jest "podjęcie pracy" (co w sprawie nie jest kwestionowane), to dalsze zdarzenia (rozwiązanie umowy o prace za porozumieniem stron) nijak się mają do funkcji przypisanych tej należności. Brak koherencji między wskazanymi czynnikami sprawia, że odwołanie się do zasad współżycia społecznego jest problematyczne.

Kryteria do zastosowania art. 8 k.p.

Sąd Okręgowy redukując należne powodowi świadczenie nie wziął również pod uwagę, że art. 8 k.p. może być stosowany po spełnieniu kilku kryteriów. Po pierwsze, odwołanie się do zasad współżycia społecznego jest możliwe tylko przy rozważeniu całokształtu okoliczności konkretnej sprawy. Oznacza to konieczność oceny zachowania się obu stron. Z uwzględnieniem motywów i przyczyn, a także stopnia naganności postępowania każdej z nich.

W rozpoznawanej sprawie aspekt ten (którego zmienną pozostaje współmierność) został zweryfikowany powierzchownie. Sąd odwoławczy skupił się tylko na pracowniku. Pominął sferę dotyczącą pracodawcy, a związaną z dokonanym wcześniej bezprawnym rozwiązaniem umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Po drugie, trzeba mieć na względzie, że figura prawna naruszenia zasad współżycia społecznego przełamuje obowiązujące wzorce normatywne. W rezultacie, uprawnione jest zapatrywanie, że art. 8 k.p. powinien być stosowany ostrożnie.

Odmowa udzielenia ochrony prawu podmiotowemu

Odmowa udzielenia ochrony prawu podmiotowemu musi znajdować odzwierciedlenie w okolicznościach rażących i nieakceptowalnych aksjologicznie. W tym miejscu trzeba uszczegółowić stanowisko Sądu Okręgowego. Za punkt wyjścia należy uczynić spostrzeżenie, że powód konsekwentnie realizował model postępowania po wyroku przywracającym do pracy. Zgłosił gotowość niezwłocznego podjęcia pracy, skierowano go na badania okresowe, a następnie zgodnie z poleceniem pracodawcy uczestniczył w szkoleniu.

W tych okolicznościach, stanowisko Sądu odwoławczego o braku zamiaru podjęcia przez powoda pracy i działaniu w celu pobrania świadczenia można rozważać tylko w kategorii wewnętrznych przeżyć pracownika. Sfera ta nie poddaje się jednak pod osąd przesłanek wymienionych w art. 8 k.p. Cele przyświecające pracownikowi, jego przekonania, czy myśli, chociażby były naganne, jeśli nie zostały wprowadzone w czyn (uzewnętrznione), nie upoważniają do kwalifikowania ich jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. A tym samym pozbawiające prawa do wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.

Interesy pracodawcy i pracownika są przeciwstawne

W tym momencie należy zwrócić uwagę na jeszcze dwa czynniki. Po pierwsze, interesy pracownika są z założenia przeciwstawne. W trakcie realizacji zatrudnienia pracowniczego postawy stron kształtują różnorodne bodźce. Zależność ta wyjaśnia, że sfery motywacyjnej samoistnie nie można poddać badaniu na zgodność z zasadami współżycia społecznego. Kwestia ta wpisuje się bowiem w relację, na której zbudowano normatywny model umowy o pracę. Analogicznie jest w przypadku powrotu pracownika przywróconego do pracy.

Nie można pominąć, że pozwany nie musiał zgadzać się na rozwiązanie z powodem umowy o pracę za porozumieniem stron. Gdyby tego nie zrobił, kierując powoda do wykonywania czynności umownych,.to wówczas odmowę świadczenia pracy można by rozważać w świetle art. 8 k.p. Skoro tego nie uczynił, a zdecydował się na zakończenie zatrudnienia, to autonomicznej zgody pracownika nie można oceniać jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego.

Inaczej rzecz ujmując, pracownik, który nie ma zamiaru faktycznie podjąć pracy po wyroku przywracającym do pracy,.jednak skrupulatnie stosuje się do poleceń organizacyjnych pracodawcy,.a następnie w porozumieniu z pracodawcą rozwiązuje umowę o prace w trybie art. 30 § 1 pkt 1 k.p., nie postępuje w sprzeczności z zasadami wymienionymi w art. 8 k.p. Zapatrywanie to staje się zrozumiałe, jeśli uwzględni się, że odczucia,.czy przekonania pracownika samoistnie nie mogą niweczyć przewidzianego przez prawo świadczenia o charakterze gwarancyjnym.

Wobec powyższego, przedstawione argumenty świadczą o naruszeniu przez Sąd drugiej instancji art. 8 k.p.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2018 r., sygnatura I PK 177/17