UEFA Europa Conference League – szansa na rozwój europejskiej piłki czy obniżenie jej poziomu?

5 marca 2020
hello world!

Kilka miesięcy temu piłkarski świat obiegła informacja o podjętej przez UEFA decyzji o utworzeniu kolejnych europejskich rozgrywek – Europa Conference League. Mają one ruszyć od sezonu 2021/22. Staną się one tym samym trzecim, po Lidze Mistrzów i Lidze Europy, poziomem klubowych rozgrywek na szczeblu kontynentalnym. Jednak czy są one potrzebne?

Należałoby się zastanowić nad tym, czy będzie to szansa na rozwój europejskiej piłki, czy też wręcz przeciwnie. Czy mecze rozgrywane w ramach tych zawodów obniżą poziom obecnie bardzo cenionego europejskiego futbolu? Takie pytania stawia przed sobą wiele osób związanych bezpośrednio i pośrednio ze światem piłkarskim. Zanim jednak skonfrontujemy ze sobą zalety i wady nowego rozwiązania, warto poznać system tych rozgrywek.

Ogólne informacje

O nowych rozgrywkach w UEFA myślano od dłuższego czasu. Pierwsze oficjalne informacje na ich temat pojawiły się w grudniu 2018 roku. Wtedy rozgrywki te otrzymały roboczy tytuł "Europa League 2". Oficjalną nazwę – Europa Conference League – ogłoszono 24 sierpnia 2019 roku. Nowe zawody przewidują 141 meczy w 15 tygodniach meczowych. Spotkania mają się odbywać w czwartki, czyli razem z meczami rozgrywanymi w ramach Ligi Europy. Nagrodą dla zwycięzcy Europa Conference League będzie "awans" do "wyższej klasy rozgrywkowej", czyli gwarancja udziału w Lidze Europy w kolejnym sezonie. Jak jednak dostać się do Europa Conference League?

Kwalifikacje

Z racji założenia swojej otwartości prawo do udziału co najmniej jednej drużyny w kwalifikacjach do Europa Conference League otrzyma każdy zarejestrowany w UEFA związek krajowy. Przypomnijmy, że związków tych jest 55. Takie podejście do tych rozgrywek wiąże się ze zmianami w Lidze Europy. Od sezonu 2020/21 w eliminacjach do tych rozgrywek udział będą mogły wziąć tylko drużyny z miejsc od 1. do 15. na znanej nam już z artykułów o prawnych aspektach Ligi Mistrzów Access list.

Projekt nowej Access list na cykl 2021-2024- drużyny zakwalifikowane do Europa League

Tab. 1. Projekt nowej Access list na cykl 2021-2024 – drużyny zakwalifikowane do Europa League

Źródło: www.uefa.com

System kwalifikacji do Europa Conference League będzie podzielony na dwie "ścieżki" – główną i mistrzowską.

Projekt nowej Access list na cykl 2021-2024. Drużyny ze ścieżki głównej ze związków sklasyfikowanych na miejscach od 1. do 20.

Tab 2. Projekt nowej Access list na cykl 2021-2024. Drużyny ze ścieżki głównej ze związków sklasyfikowanych na miejscach od 1. do 20.

Źródło: www.uefa.com

Po ścieżce głównej kroczyć będą między innymi:

a) 3 drużyny, które odpadną z trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Europy,

b) drużyna, która zajęła 7. miejsce w tabeli w lidze związków sklasyfikowanych na pozycjach od 1. do 4. na Access list,

c) drużyna, która zajęła 6. miejsce w tabeli w lidze związku sklasyfikowanego na 5. pozycji Access list,

d) drużyny, które zajęły 5. i 6. miejsce w tabeli w lidze związku sklasyfikowanego na 6. pozycji Access list,

e) drużyny, które zajęły 4. i 5. miejsce w tabeli w lidze związku sklasyfikowanych na pozycjach od 7. do 15. na Access list.

Kolejne miejsca w rundach kwalifikacyjnych 2. i 1. zajmą drużyny ze związków sklasyfikowanych niżej w rankingu UEFA. Przy czym każdy związek będzie miał swoją reprezentację w kwalifikacjach. Co ciekawe, Liechtenstein, który nie ma swojej ligi krajowej, będzie reprezentowany przez zwycięzcę Liechtenstein Football Club.

Ścieżka mistrzowska została natomiast przewidziana dla:

a) 20 zespołów, które odpadną w fazie pre-eliminacyjnej i pierwszej rundzie kwalifikacji w Lidze Mistrzów ze ścieżki głównej,

b) 5 zespołów, które odpadną w 3. rundzie kwalifikacji Ligi Europy ze ścieżki mistrzowskiej.

Faza grupowa

Europa Conference League przewiduje w swojej fazie grupowej 32 miejsca. Automatycznie wiąże się to ze zmianą zasad w UEFA Europa League – tam liczba zespołów zmniejszy się z 48 do również 32. Ponadto 10 zespołów, które odpadną w play-offach Ligi Europy, będzie miało zagwarantowane miejsce w fazie grupowej Europa Conference League. Drużyny mają zostać podzielone na 8 grup po 4 zespoły, co jest identyczne z obecnymi europejskimi rozgrywkami. Zmiana natomiast obejmie system wychodzenia z grupy. Zgodnie z nowymi zasadami do 1/16 finału zakwalifikowani zostaną jedynie zwycięzcy poszczególnych grup. Wiceliderzy grup oraz zespoły, które zajmą 3. miejsce w grupie w Lidze Europy zagrają w barażach o 1/16.

Faza pucharowa

Faza pucharowa, poza kwestią awansowania do niej z fazy grupowej, ma się nie różnić zbytnio od dotychczasowych rozwiązań. Ma składać się z rundy 1/16, ćwierćfinałów, półfinałów i finału. Finał ma być natomiast rozgrywany w środy.

Europa Conference League a Ekstraklasa

Co nowe rozgrywki mogą znaczyć dla polskiej ligi? Przede wszystkim zależy to od miejsca naszego kraju na nowej Access list. Na stronie UEFA można już znaleźć Access list na nowy cykl 2021-24. Nazwy związków na liście zostaną jednak dodane dopiero w późniejszym terminie. Na ostatniej liście Polska była sklasyfikowana na 21. miejscu. Jedno jest pewne – spadniemy w rankingu. Według stanu na 15.02.2020 r. Polska znajduje się na 28. miejscu rankingu. Taka pozycja dawałaby zwycięzcy Pucharu Polski oraz 2. i 3. drużynie ligi udział w eliminacjach Europa Conference League od drugiej rundy eliminacji. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nasze drużyny skorzystają z szansy, a europejski futbol na stałe zawita w Polsce.

Europa Conference League - szansa na rozwój czy osłabienie europejskiej piłki?

Analizując potrzebę wprowadzenia nowych rozgrywek, należy rozpocząć od zwrócenia uwagi na wybitny poziom europejskiej piłki. Obecne rozgrywki UEFA są najważniejszymi klubowymi zawodami świata. Piłkarze z całego globu marzą, aby w swojej karierze mieć szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności na europejskim podwórku. Rodzi się pytanie: czy dopuszczając teoretycznie słabsze kluby do rozgrywek ponadnarodowych, poziom ten nie obniży się?Nie ma na to klarownej odpowiedzi. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że Europa Conference League wcale nie będzie słabą ligą.

Dla przykładu, gdyby zawody te rozpoczęły się w obecnym sezonie (2019/20), w eliminacjach do nich brałyby udział Espanyol Barcelona, Wolverhampton, Torino czy też Nicea – zespoły, które depczą po piętach europejskim gigantom. Z pewnością narzuciłyby one satysfakcjonujące tempo rozgrywkom i pozwoliłyby zespołom ze słabszych lig na sprawdzenie się w bezpośrednich pojedynkach. Jest to kolejna zaleta nowego rozwiązania – Europa Conference League da szansę zespołom dotychczas wykluczanym z możliwości gry w europejskich pucharach. Będzie to również szansa dla rozwoju młodych, utalentowanych zawodników ze słabszych lig, którzy dzięki uczestniczeniu w nowych rozgrywkach zyskają większe szanse na wypatrzenie przez skautów silniejszych klubów.

Nowe rozgrywki to również ogromna korzyść dla kibiców, szczególnie, że często zdarza się, iż znane drużyny mają „dołek” i mogą skończyć sezon na miejscu, które będzie pozwalało jedynie na udział w Europa Conference League (bliski temu ostatnimi czasy jest np. Manchester United). Dzięki temu fani będą mieli szansę zobaczyć potyczki swojego ulubionego zespołu z wielkimi markami. Wraz ze wzrostem zainteresowania meczami poprawi się również stan finansowy klubów dopuszczonych do nowych rozgrywek – nie ma tutaj mowy tylko o biletach, ale też o środkach otrzymywanych od UEFA. Podsumowując, ciężko jest znaleźć negatywne strony wprowadzenia nowych rozgrywek. Z pewnością ich wprowadzenie jest bardzo dokładnie przemyślanym krokiem przez UEFA i staną się one szansą na jeszcze intensywniejszy rozwój europejskiego futbolu.

chevron-down
Copy link