Czy umowa ustna jest wiążąca?
Zawieranie umów, większości z nas, kojarzy się ze stosem przeglądanych stron oraz nie do końca zrozumiałymi postanowieniami przyszłego zobowiązania. W praktyce jednak umowy zawieramy w wielu sytuacjach życia codziennego, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Czy umowa ustna zawsze ma moc prawną?
Formy czynności prawnych w Kodeksie cywilnym
Kluczowym elementem każdej czynności prawnej jest oświadczenie woli, które może być złożone w różnoraki sposób. W polskim prawie cywilnym występuje tzw. zasada swobody formy czynności prawnej. Jej istota polega na tym, że strony czynności prawnej mogą dokonać jej w dowolnej formie, chyba że co innego wynika z ustawy bądź z treści uprzednio zawartej przez strony czynności prawnej np. umowy.
Kodeks cywilny wprost przewiduje następujące formy czynności prawnych:
- forma pisemna (art. 78 k.c.);
- forma elektroniczna (art. 781 k.c.);
- forma pisemna z podpisami notarialnie poświadczonymi (np. art. 751 §1 k.c.);
- forma dokumentowa (art.772 k.c.);
- zastępcza forma pisemna (art.79 k.c.) – forma dla osób, które nie mogą pisać, a tym samym nie są w stanie dochować formy pisemnej;
- forma pisemna z datą pewną (art. 81 k.c.);
- forma aktu notarialnego (np. art. 158 k.c.).
Czy umowa może mieć formę ustną?
Zawieranie umów jest rodzajem czynności prawnych, które najczęściej występują we współczesnym społeczeństwie. Jak zostało już wyżej wspomniane, warunkiem koniecznym zaistnienia takiego stosunku jest złożenie oświadczenia woli przez podmioty zawierające zobowiązanie.
Dopuszczalność zawierania umów w formie ustnej wynika pośrednio z art. 60 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że: z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli). Tym samym można stwierdzić z całą stanowczością, iż co do zasady możliwe jest zawarcie umowy w formie ustnej.
Już z treści wyżej cytowanego przepisu można jednak wywnioskować, że nie w każdej sytuacji zawarcie umowy w formie ustnej jest dozwolone. Tę kwestię precyzują art. 73 oraz 76 k.c., które przewidują sankcję nieważności czynności prawnej z powodu niedochowania formy tylko w przypadku, gdy szczególna forma została dla niej zastrzeżona przez ustawę bądź strony.
Jakie umowy nie mogą mieć formy ustnej?
Niezachowanie formy kwalifikowanej, pomimo obowiązku wynikającego z przepisu, nie zawsze powoduje nieważność zobowiązania. Sankcja nieważności musi bowiem wynikać wprost z treści przepisu (art. 73 § 1 k.c.). Dla przykładu zastrzeżenie formy pisemnej pod rygorem nieważności obejmuje zawarcie umowy o przejęciu długu (art. 522 k.c.).
Przepisy kodeksy cywilnego dotyczące umów nie przewidują zwykle sankcji nieważności w przypadku braku zachowania formy pisemnej dla danej umowy. Brak wyraźnego wskazania przez przepis sankcji nieważności oznacza, że wymóg zachowania wskazanej formy (np. pisemnej) zastrzeżony jest jedynie dla celów dowodowych (art. 74 §1 k.c.). Co ważne, kodeks cywilny nie jest w tej kwestii jednolity co do używanych określeń. I tak np.:
- stwierdzenia pismem wymaga zawarcie umowy o roboty budowlane (art. 648 k.c.) oraz umowy spółki (art. 860 § 2 k.c.);
- zawarcia na piśmie wymaga umowa dostawy (art. 606 k.c.) oraz umowa kontraktacji (art.616 k.c.);
zachowania formy dokumentowej wymaga umowa pożyczki, której wartość przekracza 1000 zł (art. 720 § 2 k.c.).
Jak udowodnić ustne zawarcie umowy?
Niezachowanie przy dokonywaniu danej czynności prawnej odpowiedniej formy zastrzeżonej przez przepis pod rygorem ograniczeń dowodowych nie ma konsekwencji materialnoprawnych. Oznacza to, że w takim przypadku czynność prawna dokonana z naruszeniem wymogu formy będzie skuteczna. Brak zachowania wymaganej formy, w sytuacji zastrzeżenia jej przez przepisy dla celów dowodowych, może jednak w przyszłości stwarzać pewne problemy. Stosownie do treści art. 74 § 1 k.c., zastrzeżenie formy pisemnej – dokumentowej albo elektronicznej – bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności.
Stosownie zaś do treści art. 74 § 2 k.c., mimo niezachowania formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej, przewidzianej dla celów dowodowych dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli:
- obie strony wyrażą na to zgodę;
- żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą;
- fakt dokonania czynności prawnej jest uprawdopodobniony za pomocą dokumentu.
Tym samym więc w przypadku sporu sądowego przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków lub z przesłuchania stron będzie co do zasady niemożliwe. Ciężko wyobrazić sobie sytuację, że strony sporu, których interesy są zgoła odmienne, wyrażają zgodę na dopuszczenie dowodu na okoliczność zawarcia kontraktu.
Dlatego też, zawierając umowy w formie ustnej, warto posiadać potwierdzenie w postaci jakiegoś dokumentu. Może być to wiadomość SMS, e-mail, bądź nagranie audio lub wideo, w którym strony ustalają zasady przyszłej umowy. Przydatnym dla ewentualnego postępowania dowodowego w sprawie mogą okazać się również faktury bądź rachunki, które udowadniają dokonanie danej transakcji. Nie jest przy tym istotne, czy dokument taki jest sporządzony przez którąkolwiek ze stron czynności prawnej, czy może przez osobę trzecią (zob. wyrok SN z dnia 18.5.1979 r., III CRN 287/78). Nie ma znaczenia również, od kogo pochodzą informacje utrwalone na takim dokumencie. Źródło pochodzenia takiego dokumentu może jednak wpływać na ocenę jego wiarygodności przez sąd.
Umowa ustna a pisemna. Dlaczego warto zawierać spisane umowy?
Należy jeszcze raz podkreślić, że jeśli przepisy wymagają zachowania formy pisemnej, jednocześnie nie zastrzegając przy tym rygoru nieważności, umowa zawarta w formie ustnej będzie skuteczna. Zaleca się jednak przy umowach, których przedmiotem są rzeczy bardziej wartościowe (np. sprzedaż drogiego zegarka), zastosować formę pisemną, nawet jeśli przepis nie wymaga od nas zachowania tejże formy. W przyszłości pozwoli nam to bowiem dochodzić swoich ewentualnych roszczeń, tym bardziej że w dzisiejszych czasach zasada pacta sunt servanda jest coraz częściej tylko piękną ideą.





