Czy rodzic może uprowadzić własne dziecko?

11 września 2019
/

Dopóki rodzic posiada pełnię praw rodzicielskich, nie można pociągnąć go do odpowiedzialności za uprowadzenie dziecka. Do takich wniosków prowadzi ostatnie orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2019 r. (I KZP 7/19).

Problem porwań rodzicielskich

Przestępstwo uprowadzenia dziecka zostało stypizowane w art. 211 kk. Zgodnie ze wspomnianym przepisem kto, wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru, uprowadza lub zatrzymuje małoletniego poniżej lat 15 albo osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 

Do tzw. porwań rodzicielskich dochodzi niestety coraz częściej. Z takim rodzajem sprawy mamy również do czynienia w opisywanym przypadku. Cała sprawa miała początek na przełomie października i listopada 2016 roku. Wtedy to do Sądu Rejonowego w Częstochowie wpłynął akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, któremu zarzucono uprowadzenie dzieci. Z akt sprawy wynika, że mężczyzna zatrzymywał dzieci wbrew woli matki. Stan ten trwał przez blisko dwa lata. 

W stosunku do pary dwa lata wcześniej SO w Częstochowie orzekł o separacji. Jednocześnie Sąd ustalił, że miejscem zamieszkania dwójki małoletnich będzie dotychczasowe miejsce zamieszkania małżeństwa. Co więcej, ojciec dzieci miał prawo zabierać je co drugi weekend. Okazało się jednak, że po jednym z takich weekendów dzieci nie wróciły do matki. Mężczyzna przestał natomiast reagować na wezwania do wydania matce jej dzieci. Ostatecznie matka złożyła  do Sądu Okręgowego wniosek o zobowiązanie męża do wydania dzieci. Sąd przychylił się do wniosku matki, zobowiązując mężczyznę do wydania dzieci w terminie 3 dni. Również takie kroki prawne nie przyniosły jednak zamierzonych skutków.

Przeczytaj również:
Porwanie rodzicielskie a zaginięcie

Sąd Rejonowy uniewinnił mężczyznę 

Dzieci ostatecznie wróciły do matki dopiero po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego tj. w styczniu 2018 r. Sąd Okręgowy uznał mężczyznę za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa, jednocześnie pozbawiając go władzy rodzicielskiej. 

Jeśli chodzi zaś o sprawę karną, w której mężczyzna był oskarżany o uprowadzenie dzieci, Sąd Rejonowy zdecydował się uniewinnić go. Sąd doszedł bowiem do wniosku, że mężczyzna nie może być winny uprowadzenia własnych dzieci. Wynika to z faktu, że w tamtym czasie posiadał on pełnię praw rodzicielskich. Z takim stanem rzeczy nie zgadzała się jednak prokuratura, która postanowiła złożyć apelację w sprawie. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, miał problemy z interpretacją przepisów. Ostatecznie skutkowało to przekazaniem zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia SN. Istota pytania prawnego sprowadzała się do rozstrzygnięcia kwestii, czy podmiotem przestępstwa określonego w art. 211 kk może być rodzic dziecka posiadający nad nim władzę rodzicielską. Uzasadniając przekazanie takiego zagadnienia, sąd niższej instancji zwrócił uwagę na fakt, że budzi ono liczne wątpliwości zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie. 

Ostatecznie Sąd Najwyższy odmówił wydania uchwały w sprawie. Jednakże z ustnych motywów uzasadnienia wynika, że dopóki rodzic posiada pełnię praw rodzicielskich, nie można pociągnąć go do odpowiedzialności za uprowadzenie dziecka.

Źródło:

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2019 r. (I KZP 7/19)

www.rp.pl