Wybory prezydenckie 2020 - w jakiej formie się odbędą?

13 maja 2020
hello world!

We wtorek 12 maja Sejm uchwalił nowelizację ustawy o formie wyborów prezydenckich. W ten sposób, uchylono ustawę z 6 kwietnia o wyborach korespondencyjnych. Projekt zakłada, że głosowanie odbędzie się w lokalach wyborczych. Głosowanie korespondencyjne ma być możliwe tylko na wniosek. Jak będą wyglądać wybory prezydenckie 2020?

Wybory prezydenckie 2020 - jak zagłosować korespondencyjnie?

Nowelizacja wprowadza zapis, że "wyborca może głosować korespondencyjnie". Aby wziąć udział w głosowaniu w ten sposób, należy powiadomić o tym w odpowiednim terminie komisarza wyborczego. Trzeba to zrobić za pośrednictwem urzędu gminy. Mamy na to czas do 12 dnia przed dniem wyborów, przy czym czas na to zgłoszenie nie może być krótszy niż 5 dni roboczych. Wyborcy podlegający w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych dotyczy inny termin. Będzie mógł się zgłosić nawet do 2 dnia przed dniem wyborów. Natomiast wyborca za granicą zgłaszać ma chęć głosowania korespondencyjnego konsulowi do 12 dnia przed dniem wyborów. Jak może wyglądać zgłoszenie? Dopuszcza się formę ustną, pisemną lub elektroniczną za pośrednictwem dedykowanej usługi udostępnionej przez ministra właściwego ds. informatyzacji. Jeżeli procedura przebiegnie pomyślnie, co najmniej 5 dni przed dniem głosowania poczta dostarczy pakiety wyborcze.

Karty wyborcze i kandydaci

Projekt zakłada także, że kandydaci zgłoszeni w wyborach prezydenckich, które zarządzone były na 10 maja, po ponownym zgłoszeniu zostają uznani za zarejestrowanych w wyborach w kolejnym terminie. Będzie też można zgłaszać nowych kandydatów. Nowelizacja przywraca też kompetencje Państwowej Komisji Wyborczej przy organizacji wyborów. Ma ona określić wzór kart do głosowania i rozmiar koperty na pakiet wyborczy. Jednakże karty do głosowania zdążyły już zostać wydrukowane. W związku z tym będzie możliwe ich wykorzystanie. Nie stanie się do jednak gdy zgłosi się nowy kandydat. W skład pakietu wyborczego będą wchodzić tradycyjnie: koperta zwrotna, karta do głosowania, koperta na kartę do głosowania, instrukcja głosowania korespondencyjnego, oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu na karcie do głosowania. Wyborcy będą mogli zanieść karty do głosowania na poczcie lub przed dniem głosowania do właściwego urzędu gminy lub za granicą do właściwego konsula. Pozostałe postępowanie z pakietem nie uległo zmianie.

Kto nie zagłosuje korespondencyjnie?

Wedle ustawy, głosowanie korespondencyjne ma być wyłączone w przypadku głosowania w odrębnych obwodach głosowania utworzonych m.in. w zakładach leczniczych, domach pomocy społecznej, domach studenckich lub zespołach domów studenckich, zakładach karnych i aresztach śledczych oraz w obwodach głosowania utworzonych na polskich statkach morskich, a także w przypadku udzielenia przez wyborcę niepełnosprawnego pełnomocnictwa do głosowania. Co ważne,  za granicą głosowania korespondencyjnego nie przeprowadza się w państwach, na terytorium których nie ma możliwości organizacyjnych, technicznych lub prawnych przeprowadzenia wyborów w takiej formie.

Wybory prezydenckie 2020 - inne założenia nowelizacji

Nowelizacja dookreśla wiele rzeczy, które do tej pory były niejasne. Osoby, które nie posiadają skrzynki pocztowe, będą mogły określić w jakim punkcie odbiorą swój pakiet wyborczy. Zmiany dotkną również komisji wyborczych. Od teraz minimalny skład obwodowej komisji wyborczej wyniesie zaledwie 3 osoby. Ponadto, umożliwiono przeprowadzenie szkoleń on-line. Jedna z poprawek Prawa i Sprawiedliwości nadaje specjalnie uprawnienia Ministrowi Zdrowia. Będzie mógł zarządzić wybory całkowicie korespondencyjnie na takim obszarze, gdzie zagrożenie epidemiczne uniemożliwi tradycyjne oddanie głosu. Jest jeszcze jedna zmiana, która dotyczy Sądu Najwyższego. Termin na ogłoszenie przez ten organ ważności wyborów został skrócony o 9 dni i wynosi teraz 21. Ustawa ma wejść w życie z dniem ogłoszenia. Teraz nowelizację rozpatrzy Senat.

Dlaczego wybory prezydenckie 2020 nie odbyły się 10 maja?

W czwartek, 7 maja 2020 r. partia Porozumienie, partia PiS i partia Solidarna Polska zagłosowały za ustawą o wyborach korespondencyjnych. Jednocześnie Jarosław Gowin zapowiedział przedstawienie propozycji jej nowelizacji. Termin nowych wyborów ma zależeć od terminu orzeczenia Sądu Najwyższego i terminu, w którym PKW przedstawi obwieszczenie, że wybory się nie odbyły.

"W związku z odrzuceniem przez opozycję wszystkich konstruktywnych propozycji umożliwiających przeprowadzenie tegorocznych wyborów prezydenckich w terminie konstytucyjnym, partie Prawo i Sprawiedliwość oraz Porozumienie Jarosława Gowina przygotowały rozwiązanie, które zagwarantuje Polakom możliwość wzięcia udziału w demokratycznych wyborach" - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez prezesów PiS i Porozumienia. Po upływie terminu 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie

Stan klęski żywiołowej a wybory prezydenckie 2020

Jednym z wyjść jest również wprowadzenie któregoś ze stanów nadzwyczajnych. Najbardziej prawdopodobny jest stan klęski żywiołowej. Może zostać wprowadzony przez Radę Ministrów, a w jego konsekwencji wybory odbędą się dopiero po jego zakończeniu. Ustawa o stanie klęski żywiołowej przewiduje taką możliwość w sytuacji chorób zakaźnych między ludźmi.

Adekwatność tego przepisu do obecnej sytuacji jest jednak dyskusyjna, ponieważ pojawiają się też głosy, iż Konstytucja nie pozwala na wprowadzanie tego stanu bez wyraźniej potrzeby. W tym wypadku, wyraźną potrzebę definiuje sytuacja, w której rozwiązać problemów nie są w stanie uchwalane przepisy. Argumentuje się, że takie ustawy jak np. Tarcza Antykryzysowa w zupełności wystarczą. Stan klęski żywiołowej może też zostać wprowadzony w zupełnie innym kontekście. Mowa tutaj o suszy, która zaczyna dotykać nasz kraj. Tak czy inaczej, wielu polityków pozostaje nieprzekonanymi do tego rozwiązania. Obawiają się m.in. konieczności wypłacania olbrzymich odszkodowań. Niezasadność tego stwierdzenia wykazuje chociażby prof. Ewa Łętowska, która wyjaśnia dlaczego nie jest to prawda. Zaznacza, że ustawa o odszkodowaniach stwarza pewne narzędzia, ale nie obliguje to od razu do ich użycia.

chevron-down
Copy link