Wygaśnięcie umowy o arbitraż w związku z upływem umownego terminu na wydanie orzeczenia

27 lutego 2020
hello world!

Strony, wprowadzając do umowy o arbitraż określone postanowienia, muszą być świadome ich znaczenia oraz konsekwencji, jakie mogą wywołać. Zastrzegając w zapisie na sąd polubowny stosunkowo krótki termin na wydanie orzeczenia, strony powinny przewidzieć, że jego dotrzymanie może okazać się trudne bądź wręcz niemożliwe. Upływ terminu, który strony przewidziały dla rozstrzygnięcia ich sporu przez sąd polubowny, skutkuje wygaśnięciem zapisu na arbitraż.

Sąd arbitrażowy rozstrzygnie sprawę w 2 tygodnie!?

Spór toczył się na kanwie umowy dzierżawy gruntu. W rzeczonej umowie zawartej na czas określony (do 30.09.2004 r.) strony przewidziały możliwość przedłużenia dzierżawy gruntu o kolejne 10 lat. Co więcej, umowa przewidywała również, że wszelkie spory mogące powstać w trakcie wykonywania umowy będzie rozstrzygał sąd polubowny. Klauzula arbitrażowa przewidywała nadto, że: sąd polubowny obowiązany jest rozstrzygnąć sprawę w ciągu 2 tygodni od daty wniesienia pozwu przez którąkolwiek ze stron. Rozprawa odbywa się bez względu na stanowisko stron. 

3 marca 2009 r. dzierżawca wniósł pozew o ustalenie, że umowa dzierżawy nadal obowiązuje. Tym samym jego zdaniem nie została ona skutecznie wypowiedziana przez wydzierżawiającego. Co więcej, powód domagał się również zasądzenia odszkodowania z tytułu poniesionych nakładów oraz utraconych korzyści. W odpowiedzi na pozew, złożonej 21 kwietnia 2009 r., wydzierżawiający zarzucał m.in. utratę mocy zapisu na sąd polubowny. Zdaniem pozwanego umowa o arbitraż łącząca strony wygasła na skutek upływy 14-dniowego upływu terminu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd polubowny. Tym samym wydzierżawiający wniósł o odrzucenie pozwu i rozpoznanie sprawy przez sąd powszechny. 

Rozprawa przed sądem polubownym odbyła się w dniu 5 maja 2009 r. Sąd arbitrażowy ogłosił postanowienie, w którym nie uwzględnił zarzutu swojej niewłaściwości. Postanowił prowadzić sprawę zgodnie z wcześniejszymi regułami. Pomimo wniosku pozwanego powyższe postanowienie nie zostało uzasadnione oraz doręczone stronom. Tym samym wydzierżawiający nie miał możliwości wystąpienia do sądu o rozstrzygniecie w trybie  art. 1180 §3 kpc. 11 lutego 2013 r. sąd polubowny ogłosił wyrok częściowy i wstępny, w którym odrzucił pozew w części dotyczącej ustalenia, że umowa dzierżawy nadal łączy strony. Co do dalszej części powództwa, dotyczącej odszkodowania, sąd polubowny orzekł, że jest ono co do zasady usprawiedliwione. 

Skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego 

Skargę o uchylenie powyższego wyroku sądu polubownego, opartą m.in. na braku kognicji tego sądu w sprawie, złożył pozwany. Sąd powszechny orzekający co do roszczeń związanych z umową dzierżawy zawierającą zapis na sąd polubowny uznał za nieuzasadnione twierdzenia strony skarżącej, jakoby zapis na sąd polubowny utracił moc wskutek upływu terminu na wydanie orzeczenia. Zdaniem sądu 14-dniowy termin na wydanie rozstrzygnięcia przez sąd arbitrażowy należy kwalifikować jako termin o charakterze instrukcyjnym. W obecnym stanie prawnym nie ma bowiem przepisu, który skutkowałby utratą mocy zapisu na arbitraż, w sytuacji upływu terminu, w ciągu którego sąd polubowny obowiązany był wydać wyrok. Zdaniem sądu zakreślenie w umowie takiego terminu nie rodzi żadnych skutków prawnych. 

Do odmiennych wniosków doszedł jednak Sąd Apelacyjny. Skład orzekający, rozpoznając apelację, odniósł się w głównej mierze do treści art. 1168 kpc. Przywołana regulacja określa sytuacje, w których może dojść do utraty mocy zapisu na sąd polubowny. Katalog wynikający z tego przepisu ma jednak charakter otwarty. Oznacza to, że strony mogą określić w umowie inne przesłanki, na podstawie których może dojść do utraty mocy zapisu na sąd polubowny. Nieuzasadnione jest więc twierdzenie, że 14-dniowy termin zawarty w umowie ma charakter instrukcyjny i służy wyłącznie zdyscyplinowaniu uczestników postępowania. Sąd arbitrażowy, określając nawet własne zasady postępowania, nie jest uprawiony do modyfikacji zgodnych postanowień stron w zakresie terminu rozstrzygnięcia sprawy. W sytuacji gdy termin rozstrzygnięcia jest zbyt krótki, sąd polubowny obowiązany jest zwrócić się do stron procesu o wyrażenie zgody na jego przedłużenie. Na podstawie powyższych rozważań Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że zapis na sąd polubowny, zamieszczony w umowie dzierżawy, utracił moc. 

Wyrok Sądu Najwyższego

Ostatecznie rozstrzygnięciem sprawy zajął się Sąd Najwyższy. Skarżący zarzucił Sądowi Apelacyjnemu naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisów art. 65 § 1 i § 2 kc w związku z art. 1161 kpc. SN, rozstrzygając sprawę, podkreślił, że strony, decydując się na zamieszczenie dodatkowych postanowień w zapisie na sąd polubowny, podobnie jak w przypadku kształtowania treści każdej innej umowy, powinny mieć jednak zawsze świadomość skutków, jakie one wywołują lub mogą potencjalnie wywołać. 

Uregulowanie w zapisie na sąd polubowny określonych kwestii (np. zakresu umocowania, reguł postępowania arbitrażowego) ma szczególne znaczenie dla sędziów polubownych. Zapis na sąd polubowny nie stanowi bowiem jedynie źródła władzy judykacyjnej arbitrów (wraz z odpowiednią podstawą wynikającą z ustawy). Wyznacza on także granice takiej władzy (której sąd polubowny nie może przekraczać), jak również sposób jej wykonywania. W konsekwencji arbitrzy, z samego założenia, muszą znać treść umowy arbitrażowej. Samo postępowanie powinno być zaś tak prowadzone, aby wola stron ujawniona w zapisie na sąd polubowny była jak najpełniej respektowana.

Nie przekonało SN również stanowisko skarżącego. Jego zdaniem brak postanowienia o utracie mocy zapisu, na wypadek niedotrzymania przez arbitrów wskazanego przez strony terminu, przemawia za przyjęciem, że zastrzeżenie to miało charakter niewiążący. Użyte w umowie o arbitraż sformułowanie jest wystarczająco precyzyjne. W drodze wykładni pozwoliło na ustalenie rzeczywistej woli stron. 

Co więcej, SN podkreślił, że rozbudowanie treści zapisu na sąd polubowny jest działaniem dobrowolnym stron, które ma wywołać określone skutki. Trudno wobec tego racjonalnie zakładać, że strony nałożyły na arbitrów obowiązek rozstrzygnięcia sporu w określonym przez nie terminie, a jednocześnie przekroczeniu tego terminu nie nadały żadnej doniosłości prawnej.

Reasumując, brak było podstaw do takiej wykładni umowy, które wskazywałyby, że przewidziany przez strony termin należy traktować jako termin instrukcyjny. Upływ czasu, w ciągu którego strony przewidziały dla rozstrzygnięcia ich sporu kompetencję sądu polubownego, skutkował wygaśnięciem zapisu na sąd polubowny.

Źródło:

Wyrok SN z dnia 16 listopada 2016 r. (I CSK 780/15)

 

chevron-down
Copy link