Wymiar kary za przestępstwo. Okoliczności łagodzące i obciążające

Niedawno został wydany wyrok w sprawie śmiertelnego potrącenia trzech osób w podwarszawskiej Kobyłce. Powracający do domu uczestnicy pasterki zostali zabici na przejściu dla pieszych przez młodego, ale już zawodowego, kierowcę. Jeśli orzeczenie się uprawomocni, sprawca spędzi w więzieniu najbliższe cztery lata. Czy taka kara jest adekwatna? Dlaczego sąd ustalił ją właśnie na tym poziomie?

Zdania są oczywiście podzielone. Na wielu forach internetowych rozgorzała na ten temat poważna dyskusja. Niektórzy na pierwszym miejscu stawiają represyjną i odstraszającą funkcję kary, więc domagają się jej podwyższenia przez sąd II instancji. Inni zwracają uwagę, że tak długa odsiadka nie jest konieczna przy tego rodzaju przestępstwach, gdyż wystarczającą sankcją są wyrzuty sumienia dręczące sprawcę. Oczywiście za podwyższeniem kary opowiadają się najbliżsi zmarłych. Przeciwnego zdania jest kierowca i jego obrońca.

Katalog kar za przestępstwa

Polski kodeks karny przewiduje następujące kary za przestępstwa:

  • grzywna,
  • ograniczenie wolności,
  • pozbawienie wolności,
  • 25 lat pozbawienia wolności,
  • dożywotnie pozbawienie wolności.

Grzywna wymierzana jest w stawkach dziennych – od 10 do 540. Wysokość każdej z nich to od 10 do 2000 zł. Najniższa możliwa grzywna wynosi więc 100 zł, a najwyższa – 1 080 000 zł. W niektórych przypadkach sąd może nadzwyczajnie obostrzyć tę karę i wymierzyć nawet 810 stawek dziennych grzywny. Dotyczy to chociażby tzw. multirecydywistów.

Kara ograniczenia wolności polega natomiast na obowiązku wykonywania nieodpłatnej i kontrolowanej pracy na cele społeczne albo na potrąceniu od 10% do 25% wynagrodzenia za pracę w stosunku miesięcznym. Sankcję tę wymierza się w miesiącach i latach. Najkrócej może ona trwać miesiąc – a najdłużej 2 lata.

Pozostałe kary zwane są izolacyjnymi. Standardowe pozbawienie wolności może być orzeczone w wymiarze od miesiąca do 15 lat. Oczywiście nie będzie tak w przypadku każdego przestępstwa. Przepis szczególny zawsze wskazuje bowiem na dopuszczalne „widełki”. Przykładowo za przestępstwo zgwałcenia w typie podstawowym grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności (art. 197 §1 kodeksu karnego). Zabójca może z kolei trafić do więzienia na czas nie krótszy niż 8 lat (art. 148 §1).

25 lat pozbawienia wolności i dożywotniego pozbawienia wolności to kary specjalne. Nie bez przyczyny zostały one zapisane jako odrębne sankcje. Ma to pokazać, że ich głównym celem jest represja i wykluczenie przestępcy ze społeczeństwa. Dlatego też grożą jedynie za najpoważniejsze przestępstwa. Należy pamiętać, że taka konstrukcja katalogu kar powoduje brak możliwości wymierzenia kary pozbawienia wolności w wymiarze między 15 a 25 lat. Nie dotyczy to jedynie sytuacji, w których sąd może nadzwyczajnie obostrzyć karę. Są to jednak wyjątki.

Wysokość kary – co na nią wpływa?

Jak więc łatwo da się zauważyć, ustawodawca nie przewidział sztywnych kar za przestępstwa. W przepisie szczególnym zawsze znajdziemy jakieś „widełki”. Często między dolną a górną granicą zagrożenia ustawowego jest prawdziwa przepaść. Za niektóre przestępstwa może zostać orzeczona grzywna w wysokości 200 zł albo nawet 2 lata pozbawienia wolności (chociażby art. 178a kodeksu karnego – prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu).

Rozmiar sankcji w konkretnym przypadku ustala sędzia. Pod uwagę brane są dwa aspekty – funkcja kary oraz okoliczności danej sprawy (związane z czynem i osobą sprawcy). Pierwszy z nich ma charakter filozoficzny, światopoglądowy. Każdy człowiek ma jakieś zdanie na temat celów represji karnej. Dla jednych najważniejsze jest wychowanie i resocjalizacja przestępcy. Inni najwyżej cenią sobie prewencję, czyli zniechęcenie innych do popełniania przestępstw. Przedstawiciele pierwszej grupy będą raczej opowiadać się za karami wolnościowymi – szczególnie ograniczeniem wolności. Drudzy postawią na jak najdłuższą izolację.

Wybór przez sędziego konkretnego podejścia do funkcji kary nie zależy więc od okoliczności danej sprawy. Każdy członek składu orzekającego ma swój światopogląd i nie jest w stanie całkowicie od niego uciec. Oczywiście powinien patrzeć na sprawę jak najbardziej profesjonalnie. Nie da się jednak ukryć, że w praktyce zwolennik represyjnej funkcji kary będzie się skłaniał bardziej w stronę odizolowania sprawcy.

Dyrektywy sądowego wymiaru kary

Drugi aspekt wiąże się z tzw. dyrektywami sądowego wymiaru kary. Chodzi tutaj o art. 53 kodeksu karnego, w którym czytamy, że:

  • 1. Sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
  • 2. Wymierzając karę, sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy, zwłaszcza w razie popełnienia przestępstwa na szkodę osoby nieporadnej ze względu na wiek lub stan zdrowia, popełnienie przestępstwa wspólnie z nieletnim, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, a zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości, a także zachowanie się pokrzywdzonego.
  • 3. Wymierzając karę sąd bierze także pod uwagę pozytywne wyniki przeprowadzonej mediacji pomiędzy pokrzywdzonym a sprawcą albo ugodę pomiędzy nimi osiągniętą w postępowaniu przed sądem lub prokuratorem.

Sędziowie w każdym przypadku rozważają dwie grupy okoliczności – związane z czynem (przedmiotowe) oraz osobą sprawcy (podmiotowe). Bada się więc, po pierwsze, sposób popełnienia przestępstwa czy jego społeczną szkodliwość. Jeśli sprawca rozboju użyje dobrze naostrzonej siekiery, będzie potraktowany inaczej niż osoba korzystająca z kuchennego noża. Na wyższą karę narazi się ten, kto popełni przestępstwo na widoku publicznym czy w towarzystwie małoletniego.

Okoliczność podmiotowe dotyczą przede wszystkim:

  • wieku sprawcy,
  • motywacji sprawcy (czy przestępstwo popełniony z niskich pobudek, czy był to afekt),
  • postawy po popełnieniu przestępstwa (zadośćuczynienie, żal, przeprosiny),
  • sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa (czy sprawca był karany, czy miał dobrą opinię w miejscu zamieszkania).

Czy za wypadek w Kobyłce wymierzono odpowiednią karę?

We wspomnianej na wstępie sprawie potrącenia pieszych sprawcę oskarżono o popełnienie przestępstwa z art. 177 §2 kodeksu karnego – spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Przepis przewiduje za ten czyn karę pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do 8 lat. Sąd nałożył więc sankcję sytuującą się niemal dokładnie w połowie ustawowego zagrożenia.

Przewodniczący składu orzekającego wskazał w ustnych motywach rozstrzygnięcia, że należało wziąć pod uwagę pewne okoliczności łagodzące. Po pierwsze, sprawca w dniu zdarzenia był jeszcze młody, a więc zasługuje na drugą szansę. Po drugie, nigdy nie był karany – nie dostał nawet mandatu za wykroczenie. Co oczywiste, nie zaplanował popełnienia przestępstwa, nie chciał tego zrobić. Z drugiej strony konieczne było zwrócenie uwagi na okoliczności obciążające. Kierowca znacznie przekroczył prędkość, nie zdjął nogi z gazu przed przejściem dla pieszych, nie zwracał uwagi na otoczenie, czuł się pewny siebie. W rezultacie tego zabił 3 osoby, niszcząc życie członkom ich rodzin.

Po rozważeniu tych wszystkich okoliczności sędzia zdecydował się wymierzyć karę pozbawienia wolności w wymiarze 4 lat. Trudno jednoznacznie ocenić, czy kara ta jest sprawiedliwa. Ktoś mógłby przecież powiedzieć, że w tym przypadku należało umieścić sprawcę w więzieniu na dłuższy okres. Inna osoba wskazałaby z kolei, że to okoliczności łagodzące powinny wziąć górę. Nigdy nie będzie tak, że każdy zgodzi się z wymiarem nałożonej kary. Zbyt dużo kwestii podlega bowiem ocenie.

Wyrok w omawianej sprawie nie jest jeszcze prawomocny. Przed nami postępowanie odwoławcze. Apelację mogą złożyć obydwie strony. Wymiar kary może się więc jeszcze zmienić.

Czytaj również:

Środki zabezpieczające w kodeksie karnym

Zabójstwo w prawie karnym – cechy i klasyfikacja

Obrona konieczna i przekroczenie jej granic