Wyrok bez procesu - nieważność procesu

W przedmiotowej sprawie bank wniósł o orzeczenie nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym, że pozwana jest zobowiązana do zapłaty na rzecz powoda kwoty 120.165,91 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Wskazał, iż zawarł z pozwaną dwie umowy pożyczki. Udostępnił też pozwanej środki pieniężne w umowach przewidziane. Pozwana natomiast pożyczek tych nie spłaciła.

Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu nakazowym uwzględniono żądanie powoda w całości.

Pozwana wniosła zarzuty od powyższego nakazu domagając się uchylenia nakazu zapłaty i oddalenia powództwa, jako nieudowodnionego.

Po ustosunkowaniu się powoda do zarzutów wniesionych przez pozwaną, pozwana oświadczyła, ze nie kwestionuje danych zawartych w przedłożonych przez Bank historii zadłużenia. Podniosła wskazując, iż jednostronne wypowiedzenie umów pożyczek, wobec ich złożenia przez osobę nieupoważnioną, uznaje za bezskuteczne.

Sąd Okręgowy w Koszalinie utrzymał w mocy nakaz zapłaty - uznał powództwo za uzasadnione. Podkreślił, że jakkolwiek w zarzutach od nakazu zapłaty pozwana kwestionowała wysokość dochodzonego przez powoda roszczenia twierdząc, iż jest ono zawyżone o kwotę 72.951,35 zł, tym niemniej nie wskazała ani metodologii tego wyliczenia, ani wadliwości w wyliczeniu dokonanym przez Bank, wynikającym z wydruku z systemu elektronicznego Banku. Tym samym weryfikacja poprawności stanowiska pozwanej nie była możliwa. Pozwana oświadczyła, że nie kwestionuje danych zawartych w wydrukach "historia zadłużenia" złożonych przez powoda wraz z odpowiedzią na zarzuty od nakazu zapłaty, które opisują szczegółowo sposób rozliczenia wpłat dokonywanych przez pozwana w odniesieniu do obu pożyczek wraz z podaniem stóp procentowych naliczanych odsetek. W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął, że pozwana nie kwestionuje wysokości swojego zadłużenia.

Dwuosobowa reprezentacja spółki a indywidualne pełnomocnictwo

Pozwana podniosła nowy zarzut nieskuteczności wypowiedzenia jej przedmiotowych umów. Wskazała, iż zostały one podpisane jednoosobowo przez pełnomocnika, co stanowi obejście unormowań dotyczących kolegialnej zasady reprezentacji powodowej spółki akcyjnej. Zdaniem pozwanej powoduje to nieskuteczność wypowiedzenia umów, a zatem brak wymagalności udzielonych pożyczek. Zarzut ten Sąd I instancji uznał za chybiony. Zgodnie z odpisem z KRS powodowego Banku oświadczenia woli w jego imieniu składa dwóch członków zarządu lub członek zarządu wraz z prokurentem. Odpowiada to standardowemu sposobowi reprezentacji spółki akcyjnej przewidzianemu w art. 373 k.s.h.

Tym niemniej z żadnego przepisu kodeksu spółek handlowych, normującego zasady działania spółki akcyjnej, czy też w ogóle zasady reprezentacji osób prawnych (wskazanych w k.s.h. lub w kodeksie cywilnym), nie wynika, aby zasada reprezentacji kolegialnej stała na przeszkodzie udzieleniu przez organ zarządzający - w sposób zgodny z zasadami reprezentacji - pełnomocnictwa innej osobie do składania oświadczeń woli jednoosobowo. Podkreślił, że pozwana nie kwestionowała samego umocowania do złożenia oświadczenia woli o wypowiedzeniu umów. Jedynie zarzucała, iż złożenie takiego oświadczenia przez jedną osobę, w związku z kolegialna zasadą reprezentacji powodowego Banku, uznać należy za czynność pozbawiona skutku prawnego. Identyczny zarzut naruszenia zasady kolegialnej reprezentacji pozwana podniosła w odniesieniu do wyciągów z ksiąg bankowych, które podpisane zostały jednoosobowo. Zarzut ten również, z omówionych powyżej względów, był nieuzasadniony.

Rozpoznawanie sprawy na posiedzeniu niejawnym

Sąd Okręgowy podkreślił, że pozwana prowadziła działalność gospodarczą jako notariusz. Miało to istotne znaczenie przy ocenie precyzyjności formułowanych przez nią zarzutów.

Zgodnie z dyspozycja art. 1481 § 1 k.p.c. sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, w tym również po wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty albo sprzeciwu od wyroku zaocznego, sąd uzna - mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych - że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Sąd Okręgowy uznał, iż złożone przez powoda dokumenty oraz wyjaśnienia stron zawarte w ich pismach procesowych stanowią dostateczny materiał dla rozstrzygnięcia sprawy. Przy tym nie zachodziła przeszkoda w wydaniu wyroku na posiedzeniu niejawnym wskazana w § 3 powoływanej normy. Żadna ze stron nie żądała bowiem przeprowadzenia rozprawy. W konsekwencji rozstrzygnął sprawę wyrokiem wydanym na posiedzeniu niejawnym, utrzymując na podstawie art. 496 k.p.c. w mocy w całości, wydany uprzednio nakaz zapłaty.

Powyższy wyrok w całości zaskarżyła apelacją pozwana.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie.

Wyrok Sądu Apelacyjnego

Sąd Apelacyjny orzekł, iż apelacja pozwanej okazała się uzasadniona w zakresie wniosku ewentualnego o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i to niezależnie od oceny podniesionych w niej argumentów.

Dopuszczalność wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym

Pierwszoplanowe znaczenie dla kierunku rozstrzygnięcia niniejszej sprawy posiadała ocena dopuszczalności wydania przez Sąd Okręgowy zaskarżonego wyroku na posiedzeniu niejawnym, w oparciu o dyspozycję art. 1481 § 1 k.p.c., stanowiącą wyjątek od zasady wyrażonej w art. 316 § 1 k.p.c., że wyrok zapada po przeprowadzeniu rozprawy. Nie wymaga przy tym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, pogłębionych wyjaśnień teza, że wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym, pomimo nie zaistnienia ku temu ustawowych przesłanek określonych w art. 1481 k.p.c., wprost prowadzi do nieważności postępowania, z uwagi na pozbawienie obu stron procesu możności obrony ich praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c., stanowiącej okoliczność uwzględnianą przez Sąd odwoławczy z urzędu, stosownie do art. 378 § 1 k.p.c.

Pozostawiając na boku kwestię wątpliwości co do konstytucyjności wyrażanych przez skarżącą w uzasadnieniu apelacji, zauważyć należy, że przepis ten niewątpliwie stanowi odstępstwo od zasady jawności postępowania i ogranicza w istotny sposób zasadę kontradyktoryjności. Skoro zaś zasady jawności i kontradyktoryjności wyznaczają podstawowe standardy postępowania cywilnego, determinując w zasadniczy sposób możliwość korzystania przez strony z ich uprawnień procesowych, to tym samym nie może podlegać zakwestionowaniu wniosek, że nie znajdujące normatywnego umocowania wyłączenie (w przypadku zasady jawności) oraz ograniczenie (w odniesieniu do zasady kontradyktoryjności) ich stosowania, prowadzi do naruszenia fundamentalnych praw stron.

Niedopuszczalność wykładni rozszerzającej art. 1481 k.p.c

Na tle obowiązującego do dnia 3 maja 2012 r., w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych przepisu art. 47917 k.p.c., którego treść była istotnie zbliżona do aktualnie obowiązującego art. 1481 k.p.c., jednolicie prezentowany był w judykaturze pogląd, że nie jest dopuszczalna jego wykładnia rozszerzająca, już tylko z tego względu, że stanowi on wyjątek od zasady jawności postępowania przewidzianej zarówno w art. 45 ust. 2 Konstytucji jak i w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, która dla wyrażenia tej zasady posługuje się pojęciem "publicznej rozprawy". W art. 1481 § 3 k.p.c. ustawodawca przesądził, że rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym jest niedopuszczalne, jeżeli strona w pierwszym piśmie procesowym złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy, chyba że pozwany uznał powództwo.

Wyrok SN z dnia 9 listopada 2011 r. II CSK 132/11

W takim wypadku, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 listopada 2011 r. II CSK 132/11, sąd nie ma w ogóle możliwości badania, czy rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym miało wpływ na wynik sprawy. Niewyznaczenie rozprawy jest rażącym uchybieniem procesowym. Zatem oceny tego naruszenia na płaszczyźnie tego rodzaju uchybień procesowych, które nie wpisują się w przesłanki nieważności postępowania. Oznacza to w konsekwencji, że - jak już wyżej wskazano - wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym z naruszeniem art. 1481 § 3 k.p.c. samoistnie oznacza, że postępowanie w sprawie, co najmniej w zakresie wydanego wyroku, dotknięte jest nieważnością.

Tego rodzaju sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Umknęło bowiem Sądowi I instancji, a także stronom procesu, że w pozwie powód jednoznacznie oświadczył, że w przypadku skutecznego wniesienia przez pozwaną zarzutów od nakazu zapłaty, wnosi o przeprowadzenie rozprawy. Uniemożliwiało to, stosownie do dyspozycji art. 1481 § 3 k.p.c. wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym.

Nieobecność na rozprawie a wyrażenie zgody na przeprowadzenie rozprawy

Podkreślenia przy tym wymaga, że z uwagi na sposób redakcji tego wniosku, w szczególności użycie partykuły "także" w odniesieniu do nieobecności powoda lub jego pełnomocnika na rozprawie, brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że wniosek ten kwalifikować należało wyłącznie w kategoriach oświadczenia powoda, wyrażającego zgodę na przeprowadzenie rozprawy pod jego nieobecność, o ile Sąd I instancji uzna za konieczne jej wyznaczenie (art. 187 § 2 k.p.c.). Jego zasadniczą treścią jest bowiem domaganie się przeprowadzenia rozprawy, z dodatkowym jedynie zastrzeżeniem co do tego, że może być ona przeprowadzona również pod jego nieobecność.

Odmienny pogląd wyrażony w tym zakresie na tle art. 47917 k.p.c. przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 8 października 2008 r., VI ACa 772/08, nie może zasługiwać na aprobatę. Nie został on przy tym przez ten Sąd w żaden sposób bliżej uzasadniony. Teza, że wniosek o przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność strony nie jest w istocie żądaniem jej przeprowadzenia jest - w ocenie Sądu Apelacyjnego - sprzeczna z jasnym, nie budzącym wątpliwości interpretacyjnych znaczeniem językowym tego zwrotu, a także narusza zasady logicznego wnioskowania. Bezwarunkowe domaganie się określone zachowania (tu: przeprowadzenia rozprawy), także w określonej sytuacji procesowej (tu: niestawiennictwa na rozprawę powoda lub jego pełnomocnika) nie może przecież oznaczać, że żądanie określonego zachowania się jest ograniczone wyłącznie do tej sytuacji procesowej.

Dodatkowo wskazać w tym miejscy należy, że powód domagał się w pozwie, na wypadek skutecznego wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty, przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, a zatem dokonania czynności procesowej, możliwej do zrealizowania na rozprawie. Także i z tego względu niepodobna przyjąć, aby analizowany wniosek nie obejmował żądania przeprowadzenia rozprawy. Co więcej, także w toku dalszego postępowania w piśmie wniósł on o przesłuchanie w charakterze świadka, a co niewątpliwie wspiera przestawione wyżej stanowisko co do charakteru wniosku zawartego w pozwie.

Wyrok wydano w warunkach nieważności postępowania

W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że przedmiotowy wyrok wydany został w warunkach nieważności postępowania. Nieważność ta obejmował również postanowienie dowodowe wydane przez Sąd Okręgowy na posiedzeniu niejawnym, z naruszeniem art. 1481 § 2 k.p.c. Z tej też przyczyny konieczne stało się uchylenie zaskarżonego wyroku, zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, w oparciu o przepis art. 386 § 2 k.p.c. Z uwagi na kierunek rozstrzygnięcia, zdezaktualizowała się w całości możliwość oceny pozostałych zarzutów zgłoszonych w apelacji.

Charakter wydanego przez Sąd Apelacyjny orzeczenia wyklucza również potrzebę formułowania szczegółowych wskazań zarówno co do dalszego toku postępowania jak i ocen prawnych w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych. Z uwagi na dotychczasowy przebieg postępowania w przedmiotowej sprawie pod rozwagę poddać należy Sądowi I instancji celowość zobowiązania stron do złożenia pism przygotowawczych, o których mowa w art. 207 § 3 k.p.c., a to w celu definitywnego ustalenia zakresu okoliczności spornych, w tym także w kontekście możliwości ich merytorycznej weryfikacji z punktu widzenia przepisów definiujących obowiązujący w procesie cywilnym system dyskrecjonalnej władzy sędziego, a nadto urzeczywistnienia zasady koncentracji materiału dowodowego.

Rozkład ciężaru dowodu

O ile zakres okoliczności spornych, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy,.nie ulegnie w stosunku do aktualnego jej stanu rozszerzeniu, kierunek tego rozstrzygnięcia determinować będą dwa zagadnienia:

  • Po pierwsze, kwestia wymagalności roszczeń powoda z punktu widzenia skuteczności wypowiedzenia umów łączących go z pozwaną dokonanego przez pełnomocnika;
  • po drugie, w dalszej kolejności, zagadnienie wysokości przysługujących powodowi wierzytelności, w związku z którym niewątpliwie aktualizować się może potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego w zakresie wnioskowanym już przez powoda,.z uwzględnieniem konieczności uzupełnienia przez niego wniosku o przesłuchanie stron przez wskazanie,.jakie osoby mają być przesłuchane w tym charakterze za stronę powodową.

Sąd Okręgowy winien mieć w tym zakresie na względzie to, że ciężar wykazania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia obu tych kwestii spoczywa,.zgodnie z ogólnymi regułami rozkładu ciężaru dowodu, na stronie powodowej. Jeżeli jednak pozwana twierdzi, że wierzytelność ta istnieje w niższej,.niż wskazuje powód wysokości, np. z uwagi na nieuwzględnienie dokonanych przez nią wpłat, to prawdziwość tego twierdzenia, winna sama udowodnić. To pozwana zatem, podnosząc zarzut częściowego spełnienia świadczenia, fakt ten obowiązana jest wykazać.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 czerwca 2018 r., I AGa 119/18