Uścisk dłoni jako zdarzenie prawne

24 sierpnia 2018
/

Mogłoby się wydawać, że uścisk dłoni to dość naturalna czynność, której odmowa może co najwyżej doprowadzić do uznania nas za nieuprzejmych. Okazuje się jednak, że w pewnych sytuacjach nieuściśnięcie ręki prowadzi do poważnych konsekwencji prawnych.

Dotkliwie przekonała się o tym muzułmańska para ubiegająca się o szwajcarskie obywatelstwo przed komisją w Lozannie. Choć pytanie o wyznanie nie padło wprost, to według członków komisji było ono "widoczne". Odmowa uściśnięcia dłoni urzędnika spowodowała, że obywatelstwa im nie przyznano. Jak tłumaczą szwajcarskie władze - każdy, kto ubiega się o obywatelstwo w tym kraju, musi być przywiązany do jego porządku prawnego, instytucji i wartości - w tym równości płci. Choć podkreśla się, że wolność wyznania jest gwarantowana konstytucją, to jednak praktyki religijne nie stoją ponad prawem.

Podobnych sytuacji było więcej

Nie jest to pierwszy raz, kiedy odmowa uściśnięcia dłoni wywołała poruszenie w Szwajcarii. W 2016 roku wstrzymano nadanie obywatelstwa pewnej muzułmańskiej rodzinie. Stało się to po tym, jak jej dzieci odmówiły uściśnięcia dłoni nauczycielom obu płci. Pomimo faktu, że szkolne władze zgodziły się uczynić dla nich wyjątek.

Zupełnie inaczej podszedł do problemu sąd pracy w szwedzkiej Uppsali. Orzekł on, że muzułmańska kobieta miała prawo odmówić podania ręki mężczyźnie przeprowadzającemu rozmowę kwalifikacyjną, a odmowa kontynuowania rekrutacji w takim wypadku stanowiła dyskryminację.

Sąd orzekł, że odmowa podania ręki płci przeciwnej jest częścią wolności religijnej chronionej Europejską Konwencją Praw Człowieka. Tym bardziej, że kobieta zamiast tego przywitała się, kładąc rękę nad sercem. Co jest tradycyjnie przyjętym zamiennikiem dla uścisku dłoni w społeczności ortodoksyjnych wyznawców islamu. Tym niemniej, skład sędziowski był podzielony. Wyrok zapadł większością trzy do dwóch.