Zdobywcy Nagiej Góry

W ostatnim czasie głośno jest o parze himalaistów Elisabeth Revol i Tomaszu Mackiewiczu, którzy wspinali się na jeden z ośmiotysięczników o nazwie Nanga Parbat tj. „Naga Góra”. W trakcie schodzenia ze szczytu, który jak podają ostatnie wiadomości, został przez nich zdobyty, Tomasz Mackiewicz opadł z sił w wyniku zapadnięcia na chorobę wysokościową, silnego zapalenia rogówki oka tzw. ślepotę śnieżną, oraz odmrożeń nóg, rąk i twarzy.

Jego towarzyszka próbowała mu pomóc, schodząc z nim niżej, jednakże na wysokości ok. 7200 m.n.p.m. zostawiła go w grocie śnieżnej, wezwała pomoc, a następnie rozpoczęła walkę o własne życie. Wiedząc już, że nie pomoże swojemu partnerowi, z którym kontakt był już bardzo utrudniony. Z powodu złych warunków atmosferycznych i ryzykiem narażenia życia ratowników w przypadku kontynuowania akcji ratowniczej, zadecydowano o jej zakończeniu i pozostawieniu Mackiewicza na Nanga Parbat. Decyzja była wypadkową wielu składowych, między innymi relacji Revol z ostatnich wspólnych chwil z Mackiewiczem, który według niej wówczas nie był w stanie się porozumiewać, poruszać, jego kontakt z otaczająca go rzeczywistością był minimalny lub zerowy.

Status osoby zaginionej

W związku z zaistniałą sytuacją, od 26 stycznia 2018 roku Tomasz Mackiewicz w aspekcie prawnym pozostaje osobą zaginioną, ponieważ nie jest możliwe potwierdzenie jego zgonu. Definicję osoby zaginionej znajdziemy w Zarządzeniu nr 124 Komendanta Głównego Policji z dnia 4 czerwca 2012 r. w sprawie prowadzenia przez Policję poszukiwania osoby zaginionej oraz postępowania w przypadku ujawnienia osoby o nieustalonej tożsamości lub znalezienia nieznanych zwłok oraz szczątków ludzkich (Dz. Urz. KGP z dnia 5 czerwca 2012 r. Nr 15, poz. 29). W rozumieniu tego zarządzenia jest nią osobą fizyczna, której ustalenie miejsca pobytu i zapewnienie ochrony jej życia, zdrowia lub wolności jest niemożliwe. Prawo cywilne przewiduje instytucje uznania zaginionej osoby fizycznej za zmarłą, w przypadku upłynięcia określonej przez Kodeks Cywilny ilości czasu. Funkcją tej regulacji jest umożliwienie pochowania bliskiej osoby rodzinie zaginionego, w przypadku stwierdzenia, iż niemożliwym jest, aby nadal pozostawała ona przy życiu.

Upływ czasu konieczny do uznania osoby zaginionej za zmarłą

Co do zasady osobę zaginioną uznać można za zmarłą po upływie 10 lat od jej zaginięcia, jednak istnieją także sytuacje wyjątkowe określone w art. 30 KC, które przewidują szczególne okoliczności skracające wymagany upływ czasu do uznania osoby za zmarłą. Jedną z nich jest zaginięcie osoby podczas katastrofy powietrznej lub morskiej, bądź podczas innego szczególnego zdarzenia. Wówczas termin wynosi 6 miesięcy od dnia tego zdarzenia/katastrofy. Jeśli nie można stwierdzić katastrofy okrętu lub statku, termin ten zaczyna biec w roku po dniu, w którym dany statek miał dotrzeć do portu swojego przeznaczenia, a jeśli nie miał portu przeznaczenia to w dwa lata po dniu, w którym była o nim ostatnia wiadomość.

Uznanie za zmarłego w przypadku Tomasza Mackiewicza

Trzeci przypadek z art. 30 § 3 KC dotyczy zaginięcia w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia. Jak wyjaśnia komentarz do tego przepisu w „Kodeks cywilny. Komentarz. Część ogólna” autorstwa Księżak P. (red.), Pyziak-Szafnicka M. (red.), Giesen B., Katner W.J., Lewaszkiewicz-Petrykowska B., Majda R., Michniewicz-Broda E., Pajor T., Promińska U., Robaczyński W., Serwach M., Świderski Z., Wojewoda M. „chodzi o sytuacje, gdy zaginięcie nastąpiło w związku z takim niebezpieczeństwem, które w sposób przekraczający zwykłe warunki powiększa prawdopodobieństwo śmierci.”

Wyprawa wysokogórska, której podjął się Tomasz Mackiewicz, jest w rozumieniu art. 30 § 3 KC właśnie takim bezpośrednim niebezpieczeństwem dla jego życia. (por. np. S. Grzybowski (w:) System Prawa Cywilnego, t. 1, s. 315; K. Piasecki, Kodeks cywilny…, s. 204; A.W., Uznanie za zmarłego…, s. 30; postanowienie SN z dnia 26 lipca 2006 r., IV CSK 67/06, OSNC 2007, nr 4, poz. 62). Niezbędne jest ustalenie występowania związku przyczynowego między niebezpieczeństwem a zaginięciem danej osoby. W tym przypadku jest to pozostawanie Tomasza Mackiewicza na dużej wysokości, bo ok. 7200 m.n.p.m., w stanie uniemożliwiającym mu przemieszczanie się oraz w warunkach atmosferycznych powodujących niemożność podjęcia akcji ratunkowej. Może on więc być uznany za zmarłego po upływie roku od dnia, w którym niebezpieczeństwo ustało albo według okoliczności powinno było ustać. „To, kiedy niebezpieczeństwo według okoliczności powinno było ustać, należy ustalać na podstawie zasad doświadczenia dotyczących przebiegu określonych procesów przyrodniczych (por. K. Piasecki, Kodeks cywilny…, s. 204).

Postępowanie sądowe w sprawie uznania za zmarłego

Prawo międzynarodowe prywatne przyznaje, że do uznania osoby zaginionej za zmarłą oraz do stwierdzenia zgonu stosuje się jej prawo ojczyste. W sytuacji braku powrotu oraz kontaktu z Tomaszem Mackiewiczem, jego rodzina, lub osoby, które mają w tym interes prawny, prokurator lub Rzecznik Praw Obywatelskich będą mogły ubiegać się o stwierdzenie jego zgonu, składając wniosek do Sądu Rejonowego o wszczęcie postępowania. Celem tego postępowania jest uprawdopodobnienie okoliczności, w których himalaista zaginął i uzasadnienie przyjęcia, iż on nie żyje. Możliwość jego złożenia zaistnieje jednak dopiero z chwilą upływu terminu, o którym mowa w art. 30 § 3 KC. Do tego czasu status prawny Tomasza Mackiewicza to osoba zaginiona.