Granice zgody na wykorzystanie wizerunku. Publikacja wizerunku dziecka

Zgodnie z art. 81 ust. 1 u.p.a.p.p., rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane. Jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. Zgoda na wykorzystanie wizerunku może być udzielona w dowolnej formie. Musi być ona jednak niewątpliwa.

Warto poznać wyjaśnienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie (wyrok z dnia 4 lipca 2018 r.). Mianowicie,  osoba udzielająca takiej zgody musi mieć pełną świadomość nie tylko formy przedstawienia jej wizerunku, ale także miejsca i czasu publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami i towarzyszącego komentarza. Udział w imprezie publicznej oznacza zgodę na publikację wizerunku w związku z ową imprezą. Nie oznacza natomiast zgody na rozpowszechnianie tego wizerunku w innych celach, z taką imprezą nie związanych. Natomiast publikacja wizerunku dziecka, w określonym miejscu czasie i w zestawieniu z określonym materiałem prasowym, należy do istotnych spraw dziecka. W przypadku zatem sporu pomiędzy rodzicami, zgodnie z art. 97 § 2 k.r.o., sprawę winien rozstrzygnąć sąd opiekuńczy.

Stan faktyczny sprawy

Sprawa toczyła się z powództwa ojca oraz jego dwóch małoletnich synów przeciwko wydawcy gazety w związku z dwukrotnym opublikowaniem zdjęć przedstawiających małoletnich powodów. Stało się to pomimo braku zgody ich ojca. W wywiadzie z matką dzieci padły pejoratywne informacje na temat byłego męża kobiety. Powodowie dochodzili ochrony w związku z naruszeniem ich dóbr osobistych w postaci prawa do wizerunku, prywatności i dobrego imienia.

Matka małoletnich powodów (10 i 11 lat) zawarła z wydawcą gazety umowę o współpracy. Na mocy tejże umowy wydawca gazety zobowiązał się do zorganizowania sesji zdjęciowej z udziałem jej i synów. Ponadto matka powodów zobowiązała się do udzielenia zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunku jej synów i do uzyskania takiego zezwolenia również od ojca dzieci. Rodzice małoletnich powodów rozwiedli się, a wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi synami powierzono obojgu rodzicom. Ustalono przy tym miejsce pobytu dzieci w każdorazowym miejscu zamieszkania ojca. Matka powodów przed sesją zdjęciową dostarczyła wydawcy gazety zezwolenia, podpisane przez nią i ojca dzieci. Kobieta dopuściła się jednak sfałszowania podpisu ojca dzieci.

Ojciec nie wyraził zgody na ujawnienie wizerunku dzieci

Ojciec dowiedział się o planowanej publikacji wizerunku synów wraz z wywiadem udzielonym przez byłą żonę około trzech dni przed planowaną publikacją. Co istotne, ojciec nigdy nie wyrażał zgody na ujawnianie wizerunku dzieci. Starał się je chronić przed mediami, zwłaszcza w kontekście rozwodu z ich matką. Zależało mu na oddzieleniu życia prywatnego od życia zawodowego byłej żony, które wiązało się z częstym występowaniem w mediach. Nie sprzeciwiał się jednak zdjęciom robionym na publicznych wydarzeniach mających rodzinny charakter. Uczestniczył bowiem w tego typu imprezach wraz z byłą już żoną i synami.

Niezwłocznie po spostrzeżeniu zapowiedzi nowego numeru, ojciec wystosował do redaktora naczelnego oświadczenie. Wskazał on, że stanowczo nie wyraża zgody na publikację wizerunku swoich synów. Gazeta w tym samym dniu odpowiedziała, iż była przekonana, że sesja zdjęciowa jego dzieci odbyła się za jego zgodą, albowiem podpisał on stosowne oświadczenie. Ponadto wskazano, że nie jest możliwe cofnięcie tej zgody. Było to niemożliwe z uwagi na już rozpoczętą dystrybucję numeru pisma. Następnie ojciec wezwał gazetę do zaniechania naruszania dóbr osobistych jego małoletnich dzieci.

Pomimo powyższego, gazeta opublikowała kolejny wywiad udzielony przez matkę na temat napisanego przez nią thrillera erotycznego. Wraz z wywiadem znalazło się zdjęcie matki z synami. Przedmiotowe zdjęcie nie było zdjęciem sesyjnym. Zostało zrobione podczas publicznej imprezy. Matka chętnie pozowała tam do zdjęć razem z synami, które to zdjęcia zostały szeroko rozpowszechnione w mediach. Ojciec nie udzielił zgody na opublikowanie powyższego zdjęcia z wizerunkiem jego synów.

Sąd Okręgowy uznał, że zasadne było uwzględnienie roszczenia powodów w postaci zobowiązania pozwanej do złożenia przeprosin. Natomiast nie było zasadne żądanie powodów zobowiązania pozwanej do zaniechania naruszania ich dóbr osobistych poprzez usunięcie wszelkich zdjęć zawierających wizerunek małoletnich ze stron portali internetowych promujących publikacje prasowe pozwanej. Ponadto roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia było zasadne w części. Podstawą tego rozstrzygnięcia jest art. 24 § 1 w zw. z art. 448 k.c.

Orzeczenie Sądu Apelacyjnego

Apelację od powyższego wyroku wniosła pozwana. Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację w części. Zmienił zaskarżony wyrok poprzez zmodyfikowanie oświadczenia, do złożenia którego zobowiązana została pozwana w stosunku do synów. Ponadto sąd znacząco obniżył zadośćuczynienia na rzecz synów. Oddalił również żądania ojca.

Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał za prawidłowe wyłącznie ustalenia sądu I instancji, że pozwana w obu publikacjach naruszyła prawo do wizerunku małoletnich. Sąd natomiast nie przychylił się do pozostałych roszczeń pozwanych.

Jak podkreślił sąd, osoba udzielająca zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunku musi mieć pełną świadomość, nie tylko formy przedstawienia jej wizerunku, ale także miejsca i czasu, publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami i towarzyszącego komentarza.

Udział w imprezie publicznej oznacza zgodę na publikację wizerunku w związku z ową imprezą. Nie oznacza natomiast zgody na rozpowszechnianie tego wizerunku w innych celach, z taką imprezą nie związanych. Wydawca miał świadomość braku zgody ojca małoletnich na publikację ich wizerunku, utrwalonego podczas imprezy publicznej, dla promowania książki napisanej przez matkę małoletnich. O zgodę taką nigdy nie wystąpił, a jednocześnie wiedział, że ojciec wcześniej sprzeciwił się publikacji wizerunku synów dla zilustrowania wywiadu udzielonego przez matkę. Działanie wydawcy było zawinione. Jest to wystarczająca podstawa do zasądzenia na rzecz małoletnich zadośćuczynienia.

Ponadto publikacja wizerunku małoletnich miała charakter bezprawny. W chwili publikacji bowiem wydawca wiedział o braku zgody ojca małoletnich na rozpowszechnianie ich wizerunku. Wcześniej udzielona zgoda matki małoletnich nie była wystarczająca. Skoro wcześniej sprzeciwił się temu wyraźnie ojciec. Wprawdzie zgodnie z art. 98 k.r.o., jeżeli dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską obojga rodziców, każde z nich może działać samodzielnie, jako przedstawiciel ustawowy dziecka.

Zgoda jednego z rodziców nie wystarczy

Ustawodawca wprowadził więc zasadę samodzielnej reprezentacji dziecka przez każdego z rodziców posiadających władzę rodzicielską. W przypadku braku porozumienia między rodzicami, w sytuacji gdy chodzi o rozstrzygnięcie o istotnych sprawach dziecka, zgoda jednego z rodziców nie wystarczy.

Przyjęcie zapłaty za pozowanie uważa się za domniemaną zgodę na rozpowszechnianie wizerunku. W przypadku jednak wyraźnego zastrzeżenia osoby pozującej o braku zgody na rozpowszechnianie takiego zdjęcia, jego rozpowszechnianie jest bezprawne. Dlatego w przypadku braku zgody ojca małoletnich na publikację wizerunku dzieci, zapłata dokonana do rąk matki bądź przyjęcie przez nią innego świadczenia, stanowiącego substytut zapłaty, owej bezprawności nie uchyla.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2018 r. (sygn. akt V ACa 484/17)

 

Czytaj również:

Ochrona wizerunku – czy opublikowanie zdjęcia innej osoby jest legalne?