Zmiana definicji znaku towarowego. Łatwiej zarejestrujesz dźwięk

Znak towarowy ma nową definicję. Parlament zmienił definicję, która obowiązywała przez ostatnie 15 lat. Odpowiednie poprawki do ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku – Prawo własności przemysłowej czekają już tyko na podpis Prezydenta RP. Nowelizacja ma na celu dostosowanie przepisów krajowych do unijnej dyrektywy 2015/2436.

Zmian jest wiele. Najważniejsze dotyczą samej definicji znaku towarowego czy procedury zgłoszeniowej. Z całym projektem zapoznać się można na stronie internetowej Sejmu.

Znak towarowy – jak zmieni się definicja?

Zgodnie z dawną, i na tę chwilę obowiązującą, definicją Znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa (art. 120 ust 1 ustawy – Prawo własności przemysłowej).

W ustępie drugim tego przepisu wymienione są z kolei przykładowe kategorie oznaczeń, które mogą być uznane za znak towarowy. Są to: wyrazy, rysunki, ornamenty, kompozycje kolorystyczne, formy przestrzenne (w tym forma towaru lub opakowania), a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy.

Po zmianach przepis ten otrzyma następującą treść:

  1. Znakiem towarowym może być każde oznaczenie umożliwiające odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa oraz możliwe do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony.
  2. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, włącznie z nazwiskiem, rysunek, litera, cyfra, kolor, forma przestrzenna, w tym kształt towaru lub opakowania, a także dźwięk.

Zmiany są tylko z pozoru kosmetyczne

Na pierwszy rzut oka obydwie wersje przepisów wyglądają podobnie. Ich treść jest zbliżona. W praktyce zmiany mają jednak charakter istotny. Zdaniem Ministra Transportu i Przedsiębiorczości w nowej rzeczywistości prawnej budowanie rozpoznawalności marki będzie łatwiejsze. Więcej rodzajów oznaczeń będzie bowiem zasługiwało na miano znaku towarowego. Łatwiejsza będzie ich rejestracja. Z czego to wynika?

W nowej definicji pominięto konieczność przedstawienia znaku towarowego w sposób graficzny. Dużo prostsze będzie więc uzyskanie ochrony na oznaczenie w formie dźwięku albo melodii. Dotąd również było to możliwe, lecz dość skomplikowane. Do rejestracji należało bowiem przedstawić zapis nutowy, który tworzył konkretny dźwięk. Nawet muzyka musiała być wyrażona w sposób graficzny.

Po zmianach wystarczające będzie przedstawienie w Urzędzie Patentowym pliku z nagraną melodią. Oczywiście należy go w odpowiedni sposób opisać i uzasadnić jego zdolność odróżniającą, ale bez dołączania rozpisanych nut.

Rozwój technologiczny i zmiany trendów rynkowych wpływają na kształt prawa

Ustawodawca postanowił więc dostosować przepisy prawa do obecnej rzeczywistości i postępu technologicznego oraz zmian trendów rynkowych. W praktyce handlowej zaczęły pojawiać się bowiem kreatywne i nietradycyjne znaki handlowe, takie jak zapachy, hologramy czy wspomniane dźwięki. To efekt rozwijającego się w nieskończoność wolnego rynku, gdzie walka o klienta – spowodowana ogromną konkurencją – stała się wartością nadrzędną.

Możliwe więc, że przedsiębiorcy będą musieli uważnie konstruować nie tylko wizualną identyfikację swojej marki (logo, wygląd strony internetowej czy papier firmowy). Rejestr znaków towarowych może bowiem zapełnić się różnego rodzaju oznaczeniami, które oddziałują nie tylko na zmysł wzroku. Ciekawe co przyniesie dalszy rozwój technologiczny. Można się spodziewać, że kolejna definicja znaku towarowego powstanie szybciej niż za kolejne 15 lat.