Obiektywny charakter odpowiedzialności administracyjnej za usunięcie drzew

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z 11.10.2018 roku mówi jednoznacznie. Dla wystąpienia bezprawia administracyjnego wystarczające jest wykazanie związku przyczynowego między działaniem podmiotu a wycięciem drzew, spowodowanego działaniem posiadacza danej nieruchomości.

Odpowiedzialność ta została zobiektywizowana. Dla jej oceny nie ma zatem znaczenia, czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia osobiście, czy też za pośrednictwem kogoś innego. Równie dobrze mógł on skorzystał w tym zakresie z usług innego podmiotu. Oznaczałoby to zlecenie dokonania tej czynności.

Istota sporu

Istota sporu rozpatrywanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku sprowadzała się do oceny zasadności administracyjnej kary pieniężnej. Na skarżącą nałożono karę za usunięcie dwóch drzew. Rosły one na granicy działki stanowiącej własność skarżącej i działki należącej do Gminy. Fakt usunięcia obu drzew w marcu 2017 r., w trakcie wycinki prowadzonej na zlecenie skarżącej, nie był kwestionowany. Przedmiotem sporu pozostaje natomiast okoliczność ustalenia osoby ponoszącej odpowiedzialność administracyjną za wycięcie ww. drzew. Stało się to bez zezwolenia i zgody posiadacza nieruchomości tj. Gminy.

Uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa z terenu nieruchomości stanowi prawnie ugruntowaną zasadę. Ustanawia ją art. 83 ust. 1 u.o.p. Zezwolenie wydaje się na wniosek posiadacza nieruchomości. Może być on jednocześnie właścicielem nieruchomości. Co jednak istotne, w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 17 czerwca 2017 r., wskutek obowiązującej wówczas nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, dokonanej na mocy ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach (Dz. U. z 2016 r. poz. 2249), umożliwiono właścicielom nieruchomości dokonanie wycinki drzew na terenie ich prywatnych posesji. Zezwolenie nie było wówczas konieczne.

W tym względzie rozszerzono katalog wyłączeń spod obowiązku uzyskania zezwolenia. Stanowi on, że przepisów art. 83 ust. 1 nie stosuje się do drzew lub krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. W stanie prawnym obowiązującym po 17 czerwca 2017 r. uprawnienie to zostało już zawężone. Należy mieć jednak na uwadze pewien fakt. Przedmiotowej wycinki drzew dokonano w dniu 4 marca 2017 r. W sprawie zastosowanie miały przepisy ustawy o ochronie przyrody, w brzmieniu nadanym ww. nowelizacją.

Bezprawne usunięcie drzew

Odpowiedzialność administracyjna za usunięcie drzew bez zezwolenia nie jest oparta na zasadzie winy. Ma ona charakter obiektywny. Oznacza to, że wyłączną i wystarczającą podstawą nałożenia kary administracyjnej jest działanie bezprawne, tj. w przedmiotowej sprawie sprzeczne zarówno z wymogiem uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew, jak i z wymogiem uzyskania zgody posiadacza nieruchomości sąsiedniej.

Bezprawne usunięcie drzew stanowi zatem delikt administracyjny. Nie bada się tutaj stopnia zawinienia strony. Nie zwraca się również uwagi na nieokreślone ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie (por.m.in. wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 lipca 2016 r. sygn. akt I SA/Kr 541/16, Lex nr 2104905).

Przesłanki nałożenia kary

Ani przepisy u.o.p., ani ogólne normy prawa administracyjnego nie pozwalają wyprowadzić innych przesłanek nałożenia kary za usunięcie drzew niż bezprawność. Jak wskazuje się przy tym w orzecznictwie, jedynie wykazanie, że wycinka drzew odbyła się poza jakąkolwiek kontrolą i wiedzą właściciela nieruchomości, może być rozważane jako okoliczność egzoneracyjna (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lipca 2017 r., IV SA/Wa 1078/17, Lex nr 2393400).

Nieistotna z punktu widzenia zobiektywizowanej odpowiedzialności administracyjnej jest także świadomość konieczności uzyskania stosownego zezwolenia lub zgody, albo jej brak. Bez znaczenia pozostają także pobudki i motywy, jakimi kieruje się osoba usuwająca drzewo. To samo dotyczy osoby zlecającej dokonanie wycinki (por. powołany wcześniej wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 lipca 2016 r., II SA/Kr 541/16).

Dla przyjęcia odpowiedzialności administracyjnej skarżącej wystarczy związek przyczynowy, pomiędzy zachowaniem skarżącej polegającym na zleceniu wycinki a popełnieniem deliktu administracyjnego w postaci wycięcia przedmiotowych drzew bez zezwolenia i zgody posiadacza nieruchomości sąsiedniej, na której po części te drzewa rosły.

Na gruncie art. 88 ust. 1 pkt 1 i 2 u.o.p. nie ma znaczenia okoliczność, czy skarżąca była osobistą sprawczynią deliktu, czy posłużyła się osobami trzecimi. Nie liczy się również fakt, że nie miała zamiaru wycinania przedmiotowych drzew. Usunięcie bowiem drzew, w rozumieniu przepisu art. 88 ust. 1 pkt 1 i 2 u.o.p., nie musi być działaniem zamierzonym. Skoro zaś drzewa zostały usunięte przez wykonawcę umowy zawartej ze skarżącą, nie zachodzi w sprawie sytuacja polegająca na usunięciu drzew przez osoby trzecie bez wiedzy i zgody skarżącej. Organy słusznie przyjęły zatem odpowiedzialność administracyjną skarżącej za dokonaną bezprawną wycinkę wskazanych powyżej drzew. Sprawa zakończyła się wymierzeniem kary pieniężnej.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 11 października 2018 r., II SA/Bk 412/18

Czytaj również:

Wycinanie drzew, a sprzedaż nieruchomości.