Czyn niedozwolony w prawie cywilnym

19 października 2020
hello world!

Zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przepis ten stanowi podstawę cywilnej odpowiedzialności deliktowej. Wyraża ogólną formułę odpowiedzialności za czyn zawiniony i wyrządzoną w ten sposób drugiemu szkodę. Czym jest czyn niedozwolony w rozumieniu Kodeksu cywilnego?

Czyn niedozwolony w prawie cywilnym

Czyn niedozwolony jest określeniem normatywnym. Obejmuje jednak znacznie więcej zdarzeń prawnych, które mają inny charakter niż klasyczny delikt. Odpowiedzialność deliktowa może być zatem przypisana także za niezawinione zachowania. Może to mieć miejsce nawet wówczas, gdy szkoda jest wyrządzona nie bezpośrednio w związku z działaniem człowieka. 

Artykuł 415 k.c. wiąże odpowiedzialność z czynem człowieka (zachowaniem lub zaniechaniem). W tym drugim przypadku jednak odpowiedzialność można przypisać danemu podmiotowi, jeśli ciążył na nim obowiązek jakiegoś czynnego zachowania, np. niesienia pomocy medycznej przez lekarza. Mowa więc o zachowaniu zależnym od woli człowieka.

Działanie pod przymusem czy na skutek odruchu (np. odruchu rowerzysty chcącego ominąć dziecko wybiegające na ścieżkę rowerową, wskutek czego dochodzi do uszkodzenia kwiatów na sąsiedniej nieruchomości, nie można uznać za działanie zawinione) nie może zatem rodzić odpowiedzialności. W razie natomiast działania pod wpływem innego przymusu (np. psychicznego czy w związku z uzależnieniem) powoduje, że niekiedy zachowanie sprawcy może być oceniane pod kątem winy.

Czynem niedozwolony w prawie cywilnym – szkoda

Wyrządzenie szkody czynem niedozwolonym rodzi obowiązek wynagrodzenia szkody. Odbywa się to zgodnie z zasadą pełnej kompensacji, jako jednej z podstawowych reguł polskiego prawa cywilnego. Prowadzi do odpowiedzialności ex delicto. Odpowiedzialność będzie również wyłączona w razie, gdy zachodzą okoliczności ją wyłączające. Do takich okoliczności zaliczamy np. obronę konieczną czy stan wyższej konieczności.

Jednak nie każdy czyn niedozwolony rodzi odpowiedzialność na gruncie innych dziedzin prawa i odwrotnie. Odpowiedzialność cywilna może istnieć mimo np. braku podstaw do stwierdzenia popełnienia przestępstwa. Z drugiej strony przewinienie pracownika nie zawsze będzie stanowić czyn niedozwolony. Warto zapoznać się z uchwałą Sądu Najwyższego z 26 października 1956 r., sygn. 1 CO 31/56. Z reguły jednak odpowiedzialność cywilna sięga dalej niż odpowiedzialność karna. Wynika to m.in. z zasady nullum crimen sine lege (nie ma przestępstwa bez przepisu prawa), ale też z funkcji spełnianych przez obie dziedziny prawa, a także niejednolitego pojęcia bezprawności w każdej z tych dziedzin.

Kiedy czyn człowieka staje się deliktem?

Czyn własny człowieka, aby stał się deliktem, musi być bezprawny i zawiniony. Jako pierwszą należy badać przesłankę bezprawności. Ustalenie bowiem jej braku czyni bezprzedmiotowym rozważanie winy. Przepisy nie definiują tej przesłanki. Jej treść jest zatem przedmiotem sporów doktrynalnych. Dominuje przekonanie, że bezprawność oznacza sprzeczność z prawem lub z zasadami współżycia społecznego. Według innego stanowiska za bezprawność należy poczytywać jedynie sprzeczność z przepisami prawa. Nie ma bowiem podstawy prawnej, która umożliwiałaby tutaj dokonywanie ocen z punktu widzenia reguł moralnych. Jeszcze inny pogląd traktuje bezprawność jako sprzeczność nie z jakąkolwiek normą prawną, lecz z normą, której celem jest ochrona dobra, które w badanym przypadku naruszono.

Należy opowiedzieć się za pierwszą z podanych koncepcji. Przeważa ona zresztą w nauce i orzecznictwie. Nie jest trafna teza, według której włączenie do pojęcia bezprawności zasad współżycia społecznego nie ma normatywnego oparcia. Treść czynności prawnej i wykonywanie praw podmiotowych podlegają ocenie z perspektywy tych zasad. Ocena taka jest zatem również uzasadniona w stosunku do zachowań niebędących czynnościami prawnymi ani niemających znamion wykonywania prawa. Delikt z art. 415 k.c. może polegać zarówno na zachowaniu się czysto faktycznym, jak i na zachowaniu stanowiącym czynność prawną lub będącym wyrazem wykonywania prawa. 

Sprzeczność z prawem

Sprzeczność z prawem jako znamię bezprawności oznacza sprzeczność nie tylko z bezwzględnie wiążącymi przepisami prawa cywilnego, ale także z przepisami innych gałęzi prawa. Od stosowania przepisów względnie wiążących strony mogą wprawdzie odstąpić. Jednakże i w tej materii ich swoboda nie jest całkowita. Stronom nie wolno w ten sposób naruszać zasad współżycia społecznego i natury stosunku obligacyjnego, a gdy to uczynią, działanie takie może w niektórych wypadkach być deliktem.

Bezprawność jako przesłanka odpowiedzialności deliktowej obejmuje jednak tylko takie zachowania, które są sprzeczne z normami nakładającymi obowiązki o charakterze ogólnym (spoczywające na wszystkich podmiotach, nie zaś tylko na stronach oznaczonego stosunku prawnego). Jeżeli zachowanie polega jedynie na naruszeniu norm regulujących dany stosunek prawny między określonymi osobami, w razie wyrządzenia szkody powstaje odpowiedzialność kontraktowa. Niekiedy ten sam czyn jest sprzeczny zarówno z owymi obowiązkami o charakterze ogólnym, jak i z obowiązkami spoczywającymi na stronach danego stosunku. Pojawia się wówczas zbieg odpowiedzialności deliktowej i kontraktowej.

Wina

Wina, podobnie jak bezprawność, także nie ma swej ustawowej definicji. Przeważa obecnie teoria normatywna. Według niej wina oznacza możność postawienia danej osobie zarzutu, że nie zachowała się prawidłowo (czyli zgodnie z prawem i zasadami współżycia społecznego), chociaż mogła i powinna tak się zachować.

Tradycyjnie wyodrębnia się dwa rodzaje winy. Pierwszym jest wina umyślna (zamiar, dolus). Polega na tym, że sprawca chce dokonać czynu bezprawnego albo przynajmniej godzi się na to, zmierzając swoim zachowaniem do innego niż ten czyn rezultatu. Drugim rodzajem jest wina nieumyślna (niedbalstwo, culpa). Oznacza niezachowanie należytej staranności. Zachodzi zarówno wtedy, gdy sprawca miał świadomość, że jego zachowanie może okazać się bezprawne, ale lekkomyślnie przypuszczał, że żadna szkoda z tego zachowania nie wyniknie, jak i wówczas, gdy sprawca nie miał takiej świadomości, choć ją mieć powinien.

Podkreśla się, że świadomość i wola sprawcy mają znaczenie prawne, jeśli odnoszą się do czynu. Tym samym do ustalenia winy jest obojętne, czy sprawca obejmował wolą i świadomością szkodliwe skutki swojego czynu. Powiązanie tych skutków z czynem jest materią adekwatnego związku przyczynowego, który ma charakter obiektywny.

chevron-down
Copy link