Dożywotnia renta wyrównawcza dla pracownika

9 października 2017
/

Ta wiadomość powinna zainteresować przede wszystkim pracodawców, którzy zatrudniają pracowników na stanowiska związane z podwyższonym ryzykiem utraty zdrowia. Osoba, która ucierpiała w trakcie wykonywania swojej pracy, ma prawo dochodzić zadośćuczynienia, a w najpoważniejszych przypadkach nawet renty dożywotnio płatnej przez przedsiębiorcę.

Istotna dla tego zagadnienia jest treść artykułu 444 KC. Zgodnie z § 1 w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia. Jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu.

Zgodnie z § 2 jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Właśnie tą odpowiednią rentą może być renta wyrównawcza.

Przykład z życia - walka pracownika o rentę wyrównawczą po upadku z drabiny

W dniu 5 października Sąd Najwyższy zajął się sprawą o sygn. akt: I PK 282/16. Dotyczy ona pracownika, który podczas pracy doznał poważnego urazu stawu skokowego spowodowanego upadkiem z drabiny. Uszkodzenie było tak poważne, że ZUS przyznał mu rentę z tytułu niezdolności do pracy. Sądy powszechne uznały, że to pracodawca jest winny utraty zdrowia pracownika. Przyznały mu 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia oraz zobligowały przedsiębiorcę do zwrotu kosztów leczenia. Jednak dla kontuzjowanego, te orzeczenia nie były satysfakcjonujące. Zażądał on bowiem od pracodawcy także 850 zł renty wyrównawczej. Ma ona stanowić różnicę między wypłacanym przez ZUS świadczeniem a płacą minimalną. Nie udało mu się wyegzekwować tego żądania przed sądem apelacyjnym. Zdaniem sądu pracownik jest zdolny wykonywać pracę dozorcy lub portiera.

Przyznanie renty wyrównawczej i uzasadnienie Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy orzekł na korzyść pracownika, który wniósł skargę kasacyjną. Jego prawo do renty wyrównawczej będzie zależało od ponownego rozpoznania sprawy przez biegłych. Ich zadaniem będzie określenie, jakiej pracy może podjąć się pracownik. Maciej Pacunda, sędzia SN uzasadniał decyzję: Nie możemy zaakceptować wyroku sądu, który proponując pracownikowi zatrudnienie na stanowisku portiera czy dozorcy, patrzy na problem przez pryzmat filmów komediowych, w których tacy pracownicy drzemią sobie w kącie.