Czy holowanie na autostradzie jest dozwolone?

18 września 2019
/

Zdarza się, że do awarii samochodu dochodzi na autostradzie. Przepychanie pojazdu po pasie awaryjnym jest niedozwolone. To może holowanie? Teoretycznie jest to coś, z czym miała już do czynienia większość kierowców z wieloletnim stażem. Wielu z nich jednak nie ma do końca pewności, czy holowanie samochodu na autostradzie jest zgodne z przepisami ruchu drogowego. 

Holowanie na autostradzie

Przepis art. 31 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym (dalej jako „prd”) stanowi wprost, że zabrania się holowania na autostradzie, z wyjątkiem holowania przez pojazdy przeznaczone do holowania do najbliższego wyjazdu lub miejsca obsługi podróżnych. Innymi słowy, tradycyjne holowanie wykonywane przez dwóch kierowców bez odpowiednich uprawnień (niebędących kierowcami pojazdów przeznaczonych do holowania) jest niedopuszczalne. 

Kwestie bezpieczeństwa

Przy holowaniu samochodu osiągamy prędkość sięgającą mniej więcej 60 kilometrów na godzinę. Natomiast maksymalna dopuszczalna prędkość na autostradzie to 140 kilometrów na godzinę. Przy takiej prędkości części z pozostałych uczestników ruchu drogowego nie trudno o wypadek. Z uwagi na duże ryzyko spowodowania takich sytuacji holowanie jest więc zabronione.

Przeczytaj również:
Czy można cofać na drodze jednokierunkowej?

Co więc należy zrobić w przypadku awarii?

Najlepszym rozwiązaniem jest wezwanie pomocy drogowej lub obsługi autostrady, które można zawiadomić o zdarzeniu, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Zarówno kierowca, jak i pozostali pasażerowie powinni w oczekiwaniu na pomoc drogową założyć kamizelki odblaskowe. Co więcej, jeśli nasz samochód nie może jechać dalej, powinien znaleźć się na pasie awaryjnym, aby uniknąć ryzyka uderzenia przez innego uczestnika ruchu. Kierowca powinien także pamiętać o włączeniu świateł awaryjnych oraz umieszczeniu trójkąta ostrzegawczego w odległości 100 m od pojazdu.

…a kierowca? Czyli dylemat: wyjść czy zostać

W naszym prawie drogowym brakuje konkretnych przepisów wskazujących jasno na to, czy kierowca ma pozostać w samochodzie, czy powinien z niego wyjść. Niejednokrotnie niestety zdarzało się, że inne auto wjeżdżało w samochód stojący na pasie awaryjnym. Mimo że sytuacje takie nie dzieją się często, nie możemy ich całkowicie wykluczyć. Dlatego, co do zasady, kierowcom zaleca się opuszczenie popsutego pojazdu i oczekiwanie na pomoc drogową poza barierkami autostrady. 

Holowanie na autostradzie - czy jest dozwolone?

Kary za holowanie na autostradzie

Na autostradach, jako drogach szybkiego ruchu, złamanie choćby na pozór mało znaczącego zakazu może skończyć się tragicznie. Tym samym za niedostosowanie się do zakazu holowania drugiego pojazdu na autostradzie grozi nam mandat w wysokości 250 złotych. Przepisy ustawy prawo o ruchu drogowym określają wprost, że uszkodzony pojazd powinien zostać w miarę możliwości przepchnięty w okolice pasa awaryjnego. Co więcej, kierowca zobowiązany jest także do poinformowania pozostałych uczestników ruchu o utrudnieniu na drodze (trójkąt ostrzegawczy i światła awaryjne). Za niewykonanie tych czynności również grozi mandat.

Przeczytaj również:
Czy drobne wykroczenie może oznaczać odebranie prawa jazdy?

Holowanie na autostradzie? Tylko przez profesjonalistów

W przypadku awarii na autostradzie holowanie lub załadunek pojazdu na lawetę trzeba zlecić profesjonalistom, którzy posiadają do tego odpowiedni sprzęt. Holownik lub laweta wysyłają żółte sygnały błyskowe, które ostrzegają innych kierowców i są lepiej widoczne niż światła awaryjne zepsutego pojazdu. Zgodnie z przepisami pomoc drogowa zobowiązana jest do odtransportowania samochodu do najbliższego wyjazdu z autostrady lub Miejsca Obsługi Podróżnych (tzw. MOP).