Czym jest klauzula sumienia?

12 września 2019
/

Klauzula sumienia to pojęcie bardzo często pojawiające się w przestrzeni publicznej. Szczególnie w ostatnich latach, pełnych światopoglądowych sporów o prawo do aborcji czy dostęp do środków wczesnoporonnych. Temat ten z całą pewnością dzieli ludzi, którzy w większości do sprawy podchodzą emocjonalnie. Ma ona bowiem związek z moralnością czy wiarą, czyli czymś z natury osobistym. Odrzucając spory ideologiczne, należy zastanowić się nad prawnym znaczeniem tego pojęcia. Czym właściwie jest klauzula sumienia?

Definicja pojęcia "klauzuli" oraz "sumienia"

Samo słowo „klauzula”, jako samodzielny termin, nie budzi wątpliwości interpretacyjnych. Każdy słownik definiuje je niemal identycznie – zastrzeżenie lub warunek w umowie, układzie, traktacie, w dokumencie prawnym. W materialnym prawie cywilnym "klauzula" najczęściej kojarzona jest z postanowieniami umowy niekorzystnymi dla konsumenta, zakazanymi jako klauzule abuzywne.

Jeśli zaś idzie o pojęcie sumienia, to zgodnie ze słownikową definicją jest to:

właściwość psychiczna, zdolność pozwalająca odpowiednio oceniać własne postępowanie jako zgodne lub niezgodne z przyjętymi normami etycznymi; świadomość odpowiedzialności moralnej za swoje czyny, postępowanie.

Do tego należy jeszcze dodać, że w ramach ogólnie pojmowanych norm moralnych, sumienie pozwala na rozróżnienie dobra od zła. Sam omawiany termin swoje źródło ma w religii, nie tylko chrześcijańskiej. Następnie został on zaadaptowany do potrzeb innych nauk, takich jak psychologia czy etyka, co sprzyja jego wieloznaczności w zależności od przyjętej filozofii prowadzenia badań.

Z samodzielnym pojęciem „sumienia” nierozerwalnie łączona jest „wolność sumienia”. Na to wskazuje większość słowników języka polskiego, podając przykłady tworzonych z wykorzystaniem tego słowa wyrażeń. Słownik Języka Polskiego PWN wskazuję, że wolność sumienia to zagwarantowanie obywatelowi swobód w wyborze przekonań, poglądów, wyznawanej religii itp., a samą „wolność” definiuje jako możliwość podejmowania decyzji zgodnie z własną wolą, nieskrepowane działanie, uwarunkowane ogółem czynników społeczno-moralnych.

Przeczytaj również:
Eutanazja w Polsce i Europie

Definicja pojęcia "klauzula sumienia"

Z połączenia słów „klauzula” i „sumienie” powstaje pojęcie „klauzuli sumienia". Jest to typowy termin języka prawniczego, czyli można znaleźć go w tekstach komentatorów i innych przedstawicieli doktryny. Nie jest on jednak tam jednoznacznie zdefiniowany. W ustawach nie występuje natomiast wprost, lecz jedynie w domyśle. W polskim porządku prawnym jako najbardziej oczywisty dla sformułowania definicji „klauzuli sumienia” przykład należy wskazać art. 39 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Przeczytamy w nim, że:

Lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30, z tym że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej. Lekarz wykonujący swój zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach służby ma ponadto obowiązek uprzedniego powiadomienia na piśmie przełożonego.

Jak wspomniano wyżej, „klauzula” jest to zastrzeżenie dodane do pewnego aktu, w tym przypadku o charakterze normatywnym. W związku z tym, „klauzula sumienia” jest dodatkowym zapisem w ustawie, który upoważnia do działania w zgodzie z własnymi zasadami moralnymi czy etycznymi, nawet jeśli ma stanowić to wyłom od powszechnie obowiązującej zasady prawnej. Co ciekawe, „klauzula sumienia” może upoważniać jedynie do powstrzymania się od powszechnie nakazanego zachowania. Nie działa jednak w drugą stronę. Nie może powoływać się na nią osoba, która chce coś zrobić, a przepis prawny nakazuje zaniechanie.

Czym jest klauzula sumienia?

Klauzula sumienia lekarza i lekarza dentysty

Wracając do sytuacji lekarza, należy w pierwszej kolejności zaznaczyć, na czym tak naprawdę polega jego zawód. Zgodnie z wypowiedziami doktryny jest to wykonywanie na rzecz ludzi pewnych usług medycznych. W zamian za to lekarz dostaje od państwa monopol na tego typu działania. Jest to pewnego rodzaju umowa, społeczny kontrakt, w którym na pierwszym miejscu stawiane jest dobro pacjenta. Klauzula sumienia stanowi natomiast naruszenie jego postanowień, które – na mocy powszechnie obowiązujących przepisów rangi konstytucyjnej i ustawowej – może być uznane za dozwolone.

Jako że „klauzula sumienia” to wyłom od naczelnej zasady, jaką jest ochrona dobra pacjenta, posłużenie się nią musi być obwarowane licznymi i szczegółowymi warunkami. Po pierwsze, lekarz ma prawo odmówić świadczenia wyłącznie o charakterze zdrowotnym. Eksperci wskazują, że może tutaj chodzić o aborcję, której podstawowym celem ma być ochrona kobiety. Tak klasyfikowany jest również zabieg in vitro. Przyjmuje się natomiast, że zaordynowanie środka antykoncepcyjnego nie jest świadczeniem zdrowotnym, więc w tym przypadku nie może dojść do odmowy. W rzeczywistości praktyka jest natomiast często odmienna.

Po drugie, z klauzuli sumienia nie można skorzystać, jeśli niewykonanie określonego świadczenia mogłoby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia pacjenta. Jako przykład można podać sytuację, kiedy stan zdrowia kobiety domagającej się przeprowadzenia aborcji wskazuje na to, że w przypadku niewykonania zabiegu jej życie może być zagrożone. Nie ma tutaj znaczenia, czy udzielenie pomocy ma szansę być skuteczne.

Po trzecie, negatywną przesłanką jest również wystąpienie przypadku „niecierpiącego zwłoki”. To pojęcie może być interpretowane bardzo szeroko. W ten sposób może być zakwalifikowane chociażby nieplanowane zajście w ciąże, co tworzyłoby obowiązek zaordynowania środków wczesnoporonnych. Warto jednak zastrzec, że orzecznictwo wskazuje jedynie stany nagłe i niespodziewane, np. spowodowane wypadkiem drogowym czy zawałem serca, jako spełniające wspomnianą przesłankę.

Kolejnym warunkiem jest obowiązek wskazania realnych możliwości uzyskania danego świadczenia u innego medyka. Chodzi tutaj o wskazanie konkretnego miejsca i podanie nazwiska lekarza, o którym wiadomo, że nie odmówi wykonania danego świadczenia. Konieczność skorzystania z usług innego specjalisty nie może być również dla pacjenta uciążliwa.

Ostatni wymóg ustawodawcy dotyczy obowiązku uzasadnienia decyzji odmownej i odnotowania tego faktu w dokumentacji medycznej pacjenta. Warunek ten budzi duże wątpliwości z uwagi na zagrożenie ujawnienia danych wrażliwych o światopoglądzie lekarza, co może być uznane za naruszające gwarancję swobody sumienia i religii.

Klauzula sumienia w innych aktach prawnych

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty jest jednym z niewielu aktów normatywnych uprawniających do skorzystania z „klauzuli sumienia”. Taką wyrażoną wprost przez ustawodawcę możliwość mają jeszcze wyłącznie pielęgniarki i położne. Sumienie farmaceutów chronione jest natomiast jedynie przez akt o charakterze wewnętrznym – Kodeks Etyki Aptekarza Rzeczypospolitej Polskiej. W jego art. 3 ust. 1 przeczytamy, że:

Aptekarz jest wolny w podejmowaniu swoich zachowań, zgodnie ze swym sumieniem i współczesną wiedzą medyczną.

Tak naprawdę więc jednoznaczne prawo do sprzeciwu sumienia mają wyłącznie przedstawiciele zawodów medycznych. I to nie wszystkich.

Warto jednak zwrócić uwagę na obecny w doktrynie prawniczej pogląd, zgodnie z którym do powołania się na „klauzulę sumienia” nie jest potrzebne wyraźne ustawowe upoważnienie. Jeśli przyjąć taką interpretację, to w praktyce każdy mógłby odmówić wykonania pewnej czynności z powodów moralnych i etycznych.

Skąd bierze się taki pogląd? Prawnicy zwracają uwagę, że zgodnie z art. 53 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. Z tego przepisu wywodzi się generalną zasadę uprawniającą do działania w zgodzie z własnym sumieniem. Jeśli nie pozwala ono przedsiębiorcy na wykonanie pewnej usługi, może odmówić. Możliwość powołania się na „klauzulę sumienia” jest więc przy tej interpretacji powszechna. Oznacza to, że ustawowe zapisy jej dotyczące tworzą nie uprawnienie, lecz jego ograniczenia. W takich warunkach brak art. 39 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oznaczałby nieograniczone uprawnienie do odmawiania świadczeń zdrowotnych.

Powyższa interpretacja nie jest jednak powszechnie przyjmowana, chociaż zdaje się za nią ostatnio wstawiać Trybunał Konstytucyjny. Przypomnijmy, że niedawnym wyrokiem pozbawiono mocy prawnej przepisu penalizującego umyślną i nieuzasadnioną odmowę świadczenia usług. Chodziło o sprawę drukarza, który odmówił powielenia plakatu dotyczącego osób LGBT. Mimo tego należy raczej uznawać, że to upoważnienie ustawowe jest niezbędne do powołania się na „klauzulę sumienia”.