Czy możliwe jest naruszenie miru domowego przez właściciela nieruchomości?

Naruszenie miru domowego jest przestępstwem stypizowanym w art. 193 k.k. Z treści tego przepisu wynika, że katalog podmiotów mogących odpowiadać za występek tego rodzaju, obejmuje każdego, kto wdziera się do domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu, albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca tego nie opuszcza.

Wydawać by się zatem mogło, że rzeczony przepis nie obowiązuje właściciela nieruchomości. Odmienną tezę wyraził jednak w tej materii Sąd Najwyższy.

Sąd Rejonowy prosi o pomoc Sąd Najwyższy

Podstawą do rozważań w powyższej sprawie było zagadnienie prawne, które Sąd Rejonowy przedstawił Sądowi Najwyższemu. Zasadniczym problemem wymagającym wykładni ustawy, była kwestia: Czy sprawcą przestępstwa określonego w art. 194 k.k. może być właściciel mieszkania, do którego się wdziera albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca tego nie opuszcza?

Postępowanie toczące się w tej sprawie sprawie dotyczyło naruszenia miru domowego. Polegało ono na wtargnięciu do mieszkania właściciela, który ustanowił na rzecz swojego ojca (pokrzywdzonego) nieodpłatną osobistą służebność dożywotniego korzystania z lokalu. Potwierdzeniem ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego była umowa darowizny. Z biegiem czasu syn (darczyńca) postanowił jednak sprzedać nieruchomość. W tym celu zaprosił do mieszkania potencjalnych nabywców, mimo to ojciec (obdarowany), obecnie użytkujący mieszkanie, nie chciał wpuścić syna do środka.

Wolność czy mienie?

Sąd Najwyższy, pochylając się nad powyższym zagadnieniem, stwierdził, że umiejscowienie art. 193  w rozdziale XXIII kodeksu karnego wskazuje, iż przedmiotem przestępstwa jest wolność a nie mienie – mylnie zakwalifikowane przez sąd niższej instancji jako dobro podlegające ochronie prawnej na mocy ustawy karnej.

Wolność w tym przypadku powinna być rozumiana jako możliwość nieskrępowanego decydowania (oczywiście w granicach prawa), jakie osoby mogą przebywać w danym czasie w obszarze nieruchomości. Ważne w tej kwestii zdaniem SN jest brzmienie art. 47 Konstytucji RP, który chroni prawo do życia prywatnego, rodzinnego oraz wskazuje, że każdy może decydować o swoim życiu osobistym według własnego przekonania, jak również art. 50 Konstytucji gwarantujący nienaruszalność mieszkania.

Mir domowy jest  również kwalifikowany jako dobra osobiste (art.23 k.c, art.24 k.c.). Mając na względzie powyższe, SN stwierdził, że mir domowy nie może być rozpatrywany jedynie w charakterze prawa majątkowego. Cudzym mieszkaniem jest więc, zgodnie z treścią art. 193 k.k, miejsce, do którego zamieszkujący ma wyłączne bądź większe uprawnienia niż wdzierający się. Uprawnienie podmiotu może wynikać z różnych podstaw prawnych (np. własność, prawo użytkowania, dzierżawy, dożywocia, umowy najmu).

Wobec tego w wyżej przytoczonym przypadku umowa dożywotniego korzystania z rzeczy powoduje, że nieruchomość dla jej dotychczasowego właściciela (syna) zyskuje przymiot „cudzej”, co w swojej konsekwencji pozwala obecnemu posiadaczowi, którym jest ojciec, skorzystać z dobrodziejstwa art. 193 k.k

Naruszenie miru domowego – sprawca przestępstwa

Powyższe postanowienie Sądu Najwyższego potwierdza więc, że sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego określonego w art. 193 k.k. może być także właściciel domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu.

 

Źródło:

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2011 roku, sygn. akt I KZP 5/11