Odpowiedzialność odszkodowawcza za szkodę wyrządzoną przez zwierzę

27 września 2021
hello world!

W polskim prawie określone są przypadki, w których ponosi się odpowiedzialność odszkodowawczą za cudze czyny. Jednym z nich jest sytuacja, w której do szkody dochodzi w wyniku zachowania zwierzęcia. W końcu niemożliwym jest, aby samo zwierzę naprawiło szkodę. W jaki sposób wskazać osobę, która ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez zwierzę?

Odpowiedzialność za zwierzęta - Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzęta uregulowana była już w prawie rzymskim. W starożytnym Rzymie poszkodowany dokonywał actio de pauperie, czyli wytaczał powództwo przeciw właścicielowi zwierzęcia. Obecnie w Polsce za zwierzę również odpowiada najczęściej jego właściciel. Oczywiście Kodeks cywilny reguluje tę kwestię zgoła inaczej niż starożytne akty prawne.

Podstawowym przepisem stosowanym w przypadku szkody wyrządzonej przez zwierzę jest art. 431 § 1 k.c., zgodnie z którym za szkodę odpowiada każdy, kto zwierzę chowa albo się nim posługuje. Obowiązek naprawienia powstałej szkody nakładany jest na osobę chowającą lub posługującą się zwierzęciem niezależnie od tego, czy zwierzę było pod nadzorem tej osoby, czy też uciekło. Jedynym sposobem na uchylenie się od odpowiedzialności przez wskazaną osobę jest wykazanie przez nią, że ani ona, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.

Kto ponosi odpowiedzialność za zwierzę?

Zgodnie z ustawą odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę obciąża tego, kto zwierzę chowa lub się nim posługuje. Co to znaczy?

Zwierzę chowa ten, kto przed dłuższy czas sprawuje nad nim opiekę dla własnych celów. Nie muszą być to cele majątkowe. By zaistniało pojęcie chowania, muszą zostać spełnione jednocześnie dwie przesłanki. Zwierzęciu należy zapewnić zarówno schronienie, jak i utrzymanie. Co istotne, chowający nie musi być właścicielem, nie musi on również posiadać innego prawa określającego status zwierzęcia.

Posługiwanie się zwierzęciem występuje zaś w momencie, kiedy człowiek wykorzystuje je dorywczo w celu osiągnięcia jakiegoś celu. Nie ma jednak znaczenia, czy zwierzę w chwili wyrządzenia szkody było we władzy człowieka. Przykładem może być wynajem konia w celu stworzenia zaprzęgu. Używający odpowiada zarówno podczas kierowania, jak i w sytuacji, kiedy dojdzie do zerwania więzów i ucieczki zwierzęcia. Każde zniszczone urządzenie lub inna wyrządzona krzywda podczas ucieczki złoży się na skalę odpowiedzialności, którą będzie musiał na siebie przyjąć pechowy jeździec.

Odpowiedzialność za zwierzęta - zasada ryzyka, winy, czy słuszności?

W polskim prawie cywilnym określone są zasady odpowiedzialności za szkodę. W praktyce zastosowanie mają najczęściej zasady winy oraz ryzyka. Należy zatem wskazać, że w przypadku szkody wyrządzonej przez zwierzę zastosowanie ma najczęściej zasada winy.

Odpowiedzialność w oparciu o art. 431 k.c. § 1 k.c. opiera się na zasadzie winy w nadzorze. Zgodnie z obowiązującymi przepisami jest to jednak domniemanie wzruszalne, czyli w tym przypadku istnieje możliwość udowodnienia, że odpowiedzialność ponosi ktoś inny. Przez wzgląd na specyfikę przepisu jest to jednak bardzo trudne zadanie. Dzieje się tak, ponieważ nie tylko należy wykazać, że nadzór nad zwierzęciem był staranny. Należy udowodnić również, że zwierzę w żaden sposób się nie zabłąkało lub nie uciekło.

Właściciel zwierzęcia może odpowiadać za szkody wyrządzone przez nie również na zasadzie słuszności. Na ten temat mówi § 2 przytaczanego wcześniej art. 431 k.c. Zgodnie z jego treścią poszkodowany przez zwierzę może żądać od osoby, która to zwierzę chowa lub się nim posługuje, całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, nawet kiedy ta osoba nie ponosi winy za szkodę. Odpowiedzialność na zasadzie słuszności możliwa jest jedynie w przypadku wystąpienia okoliczności, w których zasady współżycia społecznego wymagają jej zastosowania. Najczęściej ma to miejsce, kiedy z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i właściciela zwierzęcia wynika, że ten pierwszy jest znacznie uboższy.

Przesłanki odpowiedzialności za zwierzę na podstawie art. 431 k.c.

Przepis art. 431 k.c. ma zastosowanie w momencie, kiedy zwierzę wyrządza szkodę w wyniku instynktownego zachowania. Działanie zwierzęcia nie może być sprowokowane w żaden sposób zachowaniem człowieka.

Do szczególnych przesłanek zastosowania art. 431 k.c. należą:

  • spełnienie wymagań, aby szkoda była wyrządzona przez zwierzę znajdujące się pod opieką człowieka, czyli takie, które nie znajduje się w stanie wolnym (przepis nie dotyczy zwierząt dzikich);
  • przyjęcie odpowiedzialności za szkodę przez tego, do kogo należy zwierzę, posiada je w opiece lub się nim posługuje (musi wystąpić wina w nadzorze).

Odpowiedzialność za zwierzę wykorzystywane jako narzędzie

Artykułu 431 k.c. nie stosuje się, gdy zwierzę jest wykorzystywane jako narzędzie w rękach ludzkich, na przykład w przypadku kierowania zaprzęgiem lub podczas jazdy konnej. W takich sytuacjach zastosowanie ma art. 415 k.c., który określa ogólne zasady odpowiedzialności odszkodowawczej.

Zgodnie z art. 415 k.c., każdy kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Wracając do przytoczonych przykładów - osoba kierująca zwierzęciem odpowiada jak za własne czyny. Jednak w takiej sytuacji poszkodowanemu nie przysługuje domniemanie winy osoby nadzorującej zwierzęciem. Podkreślił to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 czerwca 1968 r. (sygn. akt I CR 148/68).

Co więcej, z powyższego wynika, że w sytuacji, gdy zwierzę jest kierowane, nie wchodzi w ogóle w rachubę odpowiedzialność na zasadzie słuszności przewidziana w art. 431 § 2 k.c.

Kto musi udowodnić winę zwierzęcia?

Na mocy art. 6 k.c. ciężar dowodu spoczywa na poszkodowanym, który musi udowodnić, że do szkody doszło w wyniku działania zwierzęcia i określić osobę sprawującą nad nim pieczę.

Dużym ułatwieniem dla poszkodowanego w walce o odszkodowanie jest wspomniane domniemanie winy w nadzorze. Dzięki jego zastosowaniu dochodzi do przerzucenia ciężaru dowodu na przeciwną stronę. Potencjalnie odpowiedzialny będzie mógł oczyścić się z zarzutu, udowadniając brak winy.

Należy zaznaczyć, iż ciężko jest obalić domniemanie winy w nadzorze w przypadku szkody powstałej w wyniku zachowania zwierzęcia. Osoba, która chowa lub posługuje się zwierzęciem, nie może powołać się na fakt, iż nadzór nad zwierzęciem pełnił ktoś inny. Ucieczka lub zabłąkanie się zwierzęcia, które wyrządziło szkodę, również nie zadziała na korzyść osoby, którą obciąża domniemanie winy w nadzorze.

Zajęcie zwierzęcia, które spowodowało szkodę

W myśl art. 432 k.c., posiadacz gruntu, na którym zwierzę spowodowało szkodę, ma możliwość zajęcia tego zwierzęcia. To wyjątkowa sytuacja, w której przepisy pozwalają na realizację prawa bezpośrednio podmiotom prywatnym, bez ingerencji sądu. Warunkiem zajęcia zwierzęcia zgodnie z art. 432 k.c. jest niezbędność takiego poczynienia do zabezpieczenia roszczenia.

Opisana sytuacja wyłącza aspekt bezprawności na gruncie prawa karnego. Przyjęcie przeciwnego stanowiska doprowadziłoby do kolizji uprawnień i obowiązków jednostki, a także naraziłoby na szwank zasadę spójności systemu prawa. Sąd Najwyższy potwierdził to w uchwale z dnia 27 kwietnia 1994 roku (sygn. akt I KZP 8/94).

W ten sposób posiadacz gruntu uzyskuje ustawowe prawo zastawu, do którego mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zastawu. Zastaw w tym przypadku zabezpiecza nie tylko roszczenie o naprawienie szkody, ale również koszty żywienia i utrzymania zwierzęcia.

chevron-down
Copy link