W Niemczech sprzedają książkę z tamponami

Niemiecki startup The Female Company wypuścił The Tampon Book. 46-stronicowa książka zawiera również w środku 15 tamponów. To odpowiedź na 19-procentowy podatek VAT na dobra luksusowe, do których niemiecki rząd zaliczył również te środki higieniczne dla kobiet. Pomysł nagrodzono Grand Prix w kategorii PR canneńskich Lwów.

Tampony produkowane przez The Female Company są ekologiczne. Wykonano je z organicznej bawełny, uprawianej i przetwarzanej bez chemikaliów i pestycydów. Dodatkowo są one hipoalergiczne i chłonne. Co ważne, praktycznie w 100% nadają się do kompostowania.

19% podatku na tampony, 7% podatku na książki

Akcja startupa ma związek z podwyższonym podatkiem na dobra luksusowe w Niemczech. Co ważne, do tej kategorii produktów zaliczono również tampony. Niemki postanowiły zaprotestować przeciwko tej absurdalnej sytuacji. Uznały bowiem, że nie można dopuścić do tego, by tampony były obciążone takim samym podatkiem jak chociażby kawior czy trufle.

Książka The Tampon Book zawiera 46 stron z historiami dotyczącymi menstruacji od starożytności po czasy współczesne. Oprócz tego znajdziemy w niej 15 tamponów. Kosztuje ona 3,11 euro, a więc około 13 złotych.

Książka z tamponami jest obecnie niedostępna. Pierwszy nakład, wypuszczony wiosną w ilości 10 tys. sztuk, rozszedł się w jeden dzień. Drugi nakład zniknął ze sklepowych półek po tygodniu.

Przeczytaj również:
Kiedy trzeba zapłacić podatek za psa?

Podatek od tamponów w świadomości społeczeństwa

Działania The Female Company zmierzają przede wszystkim do podniesienia świadomości społeczeństwa na temat "podatku tamponowego". Ann-Sophie Claus, współzałożycielka startupa, w rozmowie z "The Guardian" powiedziała, że wraz ze swoim zespołem pracowała nad tym ponad rok. Oprócz wypuszczenia The Tampon Book Niemki zebrały również 175 tys. podpisów pod petycją wzywającą rząd do obniżenia podatku na tampony.

– Zdaliśmy sobie sprawę, że nic się nie zmieni. Niemiecki minister finansów Olaf Scholz powiedział, że nie chce obniżać podatku, ponieważ nie może zagwarantować, że firmy przeniosą ulgę podatkową na konsumentów – wyjaśniła. 100 kopii książki zostało wysłanych do Bundestagu. Jak powiedziała Claus, poskutkowało "zaproszeniami od kilku partii".

Podatek od tamponów – pink tax – na świecie

Podatek od produktów higienicznych, zwany również pink tax, jest na świecie bardzo zróżnicowany. Zerowa stawka VAT obowiązuje między innymi w Irlandii, Australii, Kanadzie, Indiach oraz w 10 stanach USA.

W niektórych krajach stawka podatku jest niewysoka i akceptowalna. Przykładowo w Luksemburgu pink tax wynosi 3%. W Wielkiej Brytanii natomiast jest to 5%, a we Francji 5,5%. W Polsce podatek od produktów higienicznych stanowi obecnie 8%. Trwają jednak prace nad obniżeniem go do 5%, ale na początku czerwca wstrzymano prace nad nową matrycą VAT.

Pink tax w Niemczech jest wysoki, ale nie najwyższy na świecie. Wyższy podatek od środków higienicznych jest chociażby w Austrii (20%) czy w Szwecji (25%). Najwyższy podatek od tamponów obowiązuje na Węgrzech i wynosi on 27%.