Czy można stracić prawo jazdy za niepłacenie alimentów?

5 lipca 2019
/

Jedną z najpopularniejszych wyszukiwanych fraz w internecie, w kontekście słowa alimenty,  jest niestety – “jak nie płacić alimentów”. Realizacja obowiązku alimentacyjnego kuleje. Sąd postanowił zatem uświadomić rodzicom, że należy ponieść przynajmniej część finansowych konsekwencji wynikających z posiadania potomstwa. Ze zbioru sankcji za niepłacenie alimentów najbardziej zaskakującą, i być może najbardziej skuteczną, wydaje się być odebranie prawa jazdy. By jednak do tego doszło, musi pojawić się wiele przesłanek, między innymi umyślne i z niczym niezwiązane uchylanie się od odpowiedzialności alimentacyjnej. 

Nadal zdarzają się osoby, które pomimo że mogą i powinny dorzucić się do kosztów utrzymania dziecka, bardzo nie chcą tego robić. Naczelny Sąd Administracyjny jasno stwierdził, że państwo nie może być bezradne w stosunku do osób, które zachowują się nieuczciwie. Zwłaszcza jeżeli w grę wchodzi godne życie dziecka. 

Zatrzymanie prawa jazdy 

Na przestrzeni lat odebranie prawa jazdy za uchylanie się od płacenia alimentów budziło wiele kontrowersji. Prokurator Generalny wnioskował do Trybunału Konstytucyjnego o uchylenie przepisu zatrzymania prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego, argumentując, iż narusza on między innymi prawo do swobody poruszania. Trybunał odrzucił wniosek. Wyjaśnijmy, dlaczego tak się stało. Zobaczmy, jak wygląda droga do stracenia prawa jazdy. 

Trybunał Konstytucyjny, tak jak Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdził, że restrykcja jest narzędziem używanym w stosunku do osób bezczelnie łamiących prawo, niespełniających obowiązku społecznego i unikających odpowiedzialności, pomimo że nic nie stoi im na przeszkodzie. Osoby, których sytuacja życiowa nie pozwala na uregulowanie zobowiązań, nie podlegają naciskowi poprzez zatrzymanie prawa jazdy. 

Przeczytaj, w jakich jeszcze sytuacjach może zostać odebrane prawo jazdy:
Kiedy można stracić prawo jazdy i jak je odzyskać?

Procedura odebrania prawa jazdy za niepłacenie alimentów

Wyobraźmy sobie dwie osoby, które nie chcą płacić alimentów. Na potrzeby historii możemy nadać im imiona Pankracy i Antonina. Załóżmy, że Pankracy i Antonina uchylają się od płatności. Co zrobić, żeby wywiązali się z obowiązku? Punktem wyjściowym jest stan prawny, który da nam podstawę do jakichkolwiek roszczeń. To sytuacja, w której został wydany wyrok zasądzający alimenty lub pomiędzy rodzicami/opiekunami dziecka została zawarta ugoda w przedmiocie alimentów. Nasi dłużnicy  stwierdzają jednak, że nie będą płacić, mimo ciążącej na nich powinności nie tylko społecznej, ale też prawnej. Wszczęta wobec nich egzekucja nie daje żadnych rezultatów. Alimentów bieżących i zaległych nie udaje się bowiem ściągnąć. 

Cała machina może ruszyć jeżeli Pankracy i Antonina przez co najmniej pół roku ani razu nie zapłacą alimentów w kwocie wyższej niż połowa zasądzonej sumy. W takiej sytuacji osoba uprawniona do odbioru alimentów może złożyć do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta (właściwego ze względu na miejsce zamieszkania) wniosek o podjęcie działań względem dłużnika. Jeżeli wnioskujący mieszka w innymi miejscu niż dłużnik, sprawa zostanie przekazana do władz właściwych miejscu zamieszkania dłużnika. 

Wymogiem prawnym jest dołączenie do wniosku zaświadczenia uzyskanego od komornika prowadzącego postępowanie o bezskuteczności egzekucji alimentów. 

Jakie informacje powinny znaleźć się w takim zaświadczeniu? 

  • stan egzekucji
  • przyczyny jej bezskuteczności
  • działania podjęte w celu wyegzekwowania ustalonych alimentów

Według dalszej procedury organ, do którego wnioskowano, wszczyna postępowanie. Jeżeli Pankracy i Antonina mają inne miejsce zamieszania niż wnioskujący opiekun dziecka, sprawa trafia do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta (właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika alimentacyjnego). 

Jak wygląda takie postępowanie? Wskazany organ przeprowadza wywiad alimentacyjny i odbiera od dłużnika oświadczenie majątkowe. Ustala także sytuację rodzinną, dochodową i zawodową osoby niepłacącej alimentów. Bierze pod uwagę jej stan zdrowia i ustala przyczyny, przez które nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego. Efektem przeprowadzenia takiej procedury jest znalezienie się dłużników na liście Biura Informacji Gospodarczej. Warto dodać, że sfałszowanie zeznania majątkowego jest karane według kodeksu karnego. W tym miejscu historia może się zakończyć, o ile dłużnik nie zostanie uznany za uchylającego się od zobowiązań. Kiedy tak się dzieje?

Jeżeli  alimenciarz utrudnia realizację, któregokolwiek z etapów postępowania, lub działa na rzecz niepodejmowania pracy. A także: 

  • nie stawia się na przeprowadzenie wywiadu, 
  • odmawia złożenia zaświadczenia majątkowego,
  • odmawia zarejestrowania się w Powiatowym Urzędzie Pracy w wyznaczonym terminie – o ile został o to poproszony.

Spełnienie przez dłużnika którejś z powyższych przesłanek powoduje, że organ przypisany do sprawy wydaje oficjalną decyzję uznającą go za uchylającego się od obowiązku alimentacyjnego. Pankracy i Antonina mogą odwołać się od tej decyzji. Jeżeli nie skorzystają z tego prawa lub odwołanie zostanie odrzucone, do utraty prawa jazdy pozostaje już tylko jeden krok. Organ sprawdza w Centralnej Ewidencji Kierowców, czy dłużnicy mają uprawnienia do kierowania pojazdami. Następnie kieruje wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy. Na podstawie takiego wniosku starosta wydaje decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy.

Wszystko, co warto wiedzieć o alimentach:
Alfabet prawa: A jak alimenty

Fundusz alimentacyjny 

Otrzymanie środków z funduszu alimentacyjnego nie jest proste, oczywiste. Co ważne, nie przysługuje ono każdemu, kto zmaga się z osobą unikającą płacenia alimentów. Bardzo często rodzic samotnie wychowujący dziecko zostaje bez żadnego wsparcia, za to z jeszcze większym obciążeniem. Powinniśmy mieć świadomość, że pieniądze, które trafiają do funduszu alimentacyjnego są częścią naszych podatków.  Wszyscy obywatele zrzucają się zatem na to, że ktoś nie ponosi odpowiedzialności za swoje działanie i ignoruje podstawowe zasady życia społecznego.