Reforma postępowania cywilnego – rozprawa i dowody

6 sierpnia 2019
/

Jednym z punktów programu wyborczego obecnej partii rządzącej jest walka z przewlekłością cywilnych postępowań sądowych. Pierwszym pomysłem na jego realizację była wymiana kadr kierowniczych w sądach, co kojarzono raczej wyłącznie z chęcią wypromowania sobie przychylnych osób. Dopiero niemal cztery lata od stworzenia rządu zdecydowano się wprowadzić prawdziwą merytoryczną reformę. Chodzi o dużą nowelizację kodeksu postępowania cywilnego, która doczekała się podpisu Prezydenta. Czy nowe rozwiązania rzeczywiście pomogą? Co dokładnie zostało zmienione?

Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w cyklu artykułów przybliżających założenia reformy i omawiających kolejne rozwiązania. Niektóre z nich wydają się sensowne i były długo wyczekiwane przez prawników oraz uczestników postępowań sądowych. Inne należy uznać za kontrowersyjne i mogące wywołać efekt odwrotny od zamierzonego. Czyli pogłębić kryzys przewlekłości postępowań, a więc – mówiąc szerzej – dostępu obywateli do sądów. Oczywiście to dopiero praktyka pokaże, jakie będą rzeczywiste skutki nowelizacji zaproponowanej przez polityków PiS. Warto jednak dokładnie prześledzić zmiany i przygotować się na ich wejście w życie. W tym odcinku czas na kwestie związane z rozprawą i postępowaniem dowodowym.

Rozprawa i postępowanie dowodowe to wciąż najważniejsze elementy procesu

Mimo że ustawodawca zdecydował o wprowadzeniu obowiązkowej pisemnej odpowiedzi na pozew i zaproponował nową instytucję posiedzenia przygotowawczego, wciąż punktem kulminacyjnym postępowania cywilnego pozostaje rozprawa. To na niej przesłuchiwani są świadkowie, a pełnomocnicy wygłaszają swoje mowy i składają wnioski dowodowe. Szczególnie istotna jest ta ostatnia czynność procesowa. To bowiem dowody, bardziej niż prawnicza argumentacja, najczęściej decydują o ostatecznym wyniku sprawy.

Również w tej materii przygotowano wiele istotnych zmian. Większość z nich należy ocenić pozytywnie. Najdalej idące dotyczą postępowania dowodowego. Przyswojeniem nowych zasad powinni być szczególnie zainteresowani pełnomocnicy i aplikanci przygotowujący się do egzaminu zawodowego. Chociażby dlatego, że zniknął słynny art. 217 kpc, który stanowił dotąd podstawę wielu zarzutów apelacyjnych.

Nie tylko sąd będzie nagrywał rozprawy

Pierwsza zmiana, na którą należy zwrócić uwagę, dotyczy społecznej kontroli poczynań sędziów. Jeszcze kilka lat temu rozprawy były protokołowane wyłącznie w formie pisemnej. Potem wprowadzono zasadę utrwalania obrazu i dźwięku za pomocą kamer. Dzięki temu sędzia nie musiał wertować rozbudowanego maszynopisu, który często zawierał błędy. Mógł przesłuchać nagranie, właściwe fragmenty odnajdując na podstawie skróconego protokołu pisemnego.

Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości do tej nowinki podchodzili sceptycznie. W praktyce bowiem słuchanie nagrania zajmowało jeszcze więcej czasu i nie było możliwości zaznaczenia sobie najważniejszych fragmentów. Na zmianę pozytywnie zareagowali natomiast podsądni. Nagrania audio i wideo zawsze zwiększają transparentność różnych działań, co jest szczególnie istotne w przypadku spraw sądowych.

Problem w tym, że system zapisu obrazu i dźwięku jest bardzo awaryjny. W praktyce co druga rozprawa zaczyna się od wygłoszenia przez sędziego formułki: „z przyczyn technicznych dzisiejsze posiedzenie nie będzie nagrywane”. Jedyną szansą na zarejestrowanie wydarzeń przez uczestnika postępowania jest skorzystanie z własnego sprzętu. Do tej pory przewodniczący musiał wyrazić na to zgodę. Dzięki nowelizacji to się zmieni.

Zgodnie z nowym art. 91 §1 kpc

Nie jest wymagane zezwolenie sądu na utrwalanie przez strony lub uczestników postępowania przebiegu posiedzeń i innych czynności sądowych, przy których są obecni, za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk.

Jedynym warunkiem jest tutaj poinformowanie sądu o zamiarze utrwalenia dźwięku (obrazu wciąż nie można rejestrować). Przewodniczący w wyjątkowych wypadkach może zakazać nagrywania, a to wtedy, gdy posiedzenie lub jego część odbywa się przy drzwiach zamkniętych lub sprzeciwia się temu wzgląd na prawidłowość postępowania.

Przeczytaj również:
Reforma postępowania cywilnego – pisma procesowe i ich doręczanie

Sędzia będzie mógł dawać pewne wskazówki

Druga istotna zmiana dotyczy swoistej interakcji sądu ze stronami. Do tej pory postępowanie wyglądało dość schematycznie. Strony sporządzały pisma procesowe, wypowiadały się na rozprawie i składały wnioski dowodowe. Tych ostatnich było zazwyczaj wiele. Sądy najczęściej uwzględniały je w przeważającej większości. Na koniec jednak okazywało się, że połowa postępowania dowodowego nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu.

Przykładowo w sprawie dotyczącej wypadku drogowego powód składał dwa wnioski o sporządzenie opinii przez biegłego – na okoliczność ustalenia sprawcy wypadku oraz wysokości szkody. W toku procesu przygotowywane były obydwie ekspertyzy (jedna po drugiej), co wiązało się z koniecznością uiszczenia dwóch zaliczek przez wnioskodawcę. Następnie dochodziło do wydania wyroku oddalającego powództwo z powodu uznania powoda za sprawcę zdarzenia. W takiej sytuacji pojawiało się pytanie, po co sąd dopuszczał dowód z drugiej opinii, skoro i tak powództwo zostało oddalone. Najczęściej działo się tak z ostrożności – sędzia chciał uniknąć apelacyjnego zarzutu dotyczącego oddalenia wniosku dowodowego.

Źródłem tego problemu był brak zezwolenia na komunikowanie stronom jakichkolwiek wskazówek co do przewidywanego wyniku sprawy. Sąd nie mógł zasugerować, że bezzasadne jest podtrzymywanie danego wniosku dowodowego, gdyż powództwo i tak zostanie oddalone. Ustawodawca na coś takiego nie pozwalał, gdyż wiedza strony co do poglądu sędziego na sprawę mogłaby w skrajnych przypadkach stanowić zachętę do przekupstwa.

Przy okazji obecnej nowelizacji te obawy odsunięto na bok.

Zgodnie z nowododanym art. 1561 kpc

W miarę potrzeby na posiedzeniu przewodniczący może pouczyć strony o prawdopodobnym wyniku sprawy w świetle zgłoszonych do tej chwili twierdzeń i dowodów.

Dzięki temu sprawy mogą być rozstrzygane szybciej. Wiedza o prawdopodobnej porażce może bowiem zachęcić do przedstawienia propozycji ugodowej. Chęć polubownego zakończenia sprawy weźmie tutaj zapewne górę nad walką do ostatniej kropli krwi.

Dodatkowo ustawodawca przewidział możliwość uprzedzenia strony o zamiarze rozstrzygnięcia sporu na innej podstawie prawnej. Dzięki temu uczestnicy postępowania nie będą zaskoczeni wyrokiem i jego uzasadnieniem. Będą mogli dostosować swoją argumentację do treści innej normy prawnej niż pierwotnie przyjęta za właściwą. Zdarzało się bowiem tak, że jedna strona przegrywała sprawę tylko przez skupienie się na wykazywaniu nieodpowiednich przesłanek.

Łatwiej będzie złożyć zastrzeżenie do protokołu

Kolejny ze zmienionych przepisów miał być zachętą do przestrzegania zasady lojalności procesowej, natomiast w praktyce stał się podstawą swoistego karania zapominalskich pełnomocników. Chodzi tutaj o art. 162 kpc. Nakazuje on stronie zwrócić uwagę sądowi na niewłaściwe zastosowanie przepisów postępowania. Przybiera to najczęściej formę ustnego zastrzeżenia do protokołu. W praktyce uchybienia te dotyczą najczęściej niezasadnego – oczywiście zdaniem strony – oddalenia wniosku dowodowego. W takiej sytuacji uczestnik czy jego pełnomocnik powinni wskazać, jaki przepis sąd naruszył i dlaczego.

Pułapka polega na tym, że niezłożenie zastrzeżenia przez profesjonalnego pełnomocnika wyklucza możliwość powołania się na dane uchybienie w apelacji. Jeśli sąd I instancji rzeczywiście niezasadnie oddali wniosek o powołanie biegłego, a strona nie zwróci na to uwagi, błąd ten nie zostanie naprawiony w postępowaniu odwoławczym. Sprawa może więc zakończyć się porażką z powodów wyłącznie formalnych.

Po zmianach obowiązek złożenia zastrzeżenia do protokołu nie zniknie. Pełnomocnikowi łatwiej będzie jednak uniknąć skutków przeoczenia. Do tej pory – jeśli prawnik był obecny na posiedzeniu – musiał zwrócić uwagę na uchybienie do czasu jego zakończenia. Od teraz stosowne zastrzeżenie będzie mogło zostać złożone również na następnej rozprawie. Ratunku nie będzie tylko dla tych, którzy zapomną o obowiązku z art. 162 kpc na końcu procesu.

Nowe przesłanki oddalenia wniosku dowodowego

Do tej pory sądy oddalały wnioski dowodowe głównie na podstawie art. 217 kpc. To właśnie na ten przepis najczęściej powoływano się, składając zastrzeżenie do protokołu. Zgodnie z jego treścią pominąć należało spóźnione wnioski dowodowe, te składane dla zwłoki albo dotyczące okoliczności już wyjaśnionych. Na skutek nowelizacji przepis ten na dobre zniknie z kodeksu.

Zastąpi go – po pierwsze – art. 20512 kpc, który znalazł się w rozdziale dotyczącym posiedzenia przygotowawczego. Zasady pomijania twierdzeń i dowodów będą bowiem różne w zależności od tego, czy sąd zdecydował o jego wyznaczeniu. Warto zacytować przepis ten w całości.

Art. 20512 kpc

  1. Jeżeli wyznaczono posiedzenie przygotowawcze, strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej do chwili zatwierdzenia planu rozprawy. Twierdzenia i dowody zgłoszone po zatwierdzeniu planu rozprawy podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później.
  • 2. Jeżeli nie zarządzono przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego, strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy, z zastrzeżeniem niekorzystnych skutków, które według przepisów kodeksu mogą dla niej wyniknąć z działania na zwłokę lub niezastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i postanowień sądu.

Art. 2352 kpc

Po drugie, dodano jeszcze jeden nowy przepis – art. 2352 kpc. Stanowi on, że może być pominięty dowód:

  • którego przeprowadzenie wyłącza przepis kodeksu;
  • mający wykazać fakt bezsporny, nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy lub udowodniony zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy;
  • nieprzydatny do wykazania danego faktu;
  • niemożliwy do przeprowadzenia;
  • zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania;
  • gdy wniosek strony nie odpowiada wymogom art. 2351, a strona mimo wezwania nie usunęła tego braku.

Co ciekawe, wykaz ten ma charakter przykładowy. Może to oznaczać, że po zmianach sądy będą miały dużo większą swobodę w oddalaniu wniosków stron. Trudno będzie też zarzucić w apelacji naruszenie tego przepisu. Tak naprawdę ograniczeniem dla przewodniczącego będzie jedynie art. 20512 oraz art. 227 kpc, zgodnie z którym Przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.

Zeznania świadków

Istotne zmiany związane są również z zeznaniami świadków. Głównie chodzi tutaj o pewne techniczne ułatwienia, które mogą się przyczynić do szybszego rozstrzygania spraw. Przede wszystkim wprowadzona zostanie możliwość złożenia zeznań i oświadczeń w formie pisemnej albo nawet telefonicznej. Wynika to z dwóch nowych przepisów.

  • art. 2261 kpc

Ilekroć ustawa przewiduje wysłuchanie stron lub innych osób, stosownie do okoliczności może się to odbyć przez wezwanie stron do złożenia odpowiednich oświadczeń na posiedzeniu albo wyznaczenie terminu do zajęcia stanowiska w piśmie procesowym lub za pomocą środków porozumiewania się na odległość, o ile dają one pewność co do osoby składającej oświadczenie,

  • art. 2711 kpc

Świadek składa zeznanie na piśmie, jeżeli sąd tak postanowi. W takim przypadku świadek składa przyrzeczenie przez podpisanie tekstu przyrzeczenia. Świadek jest obowiązany złożyć tekst zeznania w sądzie w terminie wyznaczonym przez sąd. Przepisy art. 165 § 2, art. 274 § 1 i art. 276 stosuje się odpowiednio.

Po drugie, w ustawie pojawi się dodatkowa przesłanka, której spełnienie umożliwi przesłuchanie świadka w miejscu jego stałego pobytu (poza sądem). Do tej pory taka sytuacja była dopuszczalna w przypadku choroby albo kalectwa. Po zmianach katalog ten zostanie rozszerzony o inną niedającą się usunąć przeszkodę. Warto zwrócić uwagę, że jest to przesłanka o charakterze ogólnym, pod którą będzie można podciągnąć wiele sytuacji. Może tu chodzić nawet o trwały brak środków finansowych na podróż do sądu.

Po trzecie, zgodnie z nowym art. 2421 kpc, strona powołująca danego świadka będzie musiała dołożyć wszelkich starań, by osoba ta stawiła się w wyznaczonym czasie i miejscu. Przepis ten nie przewiduje żadnej konkretnej sankcji za niespełnienie obowiązku, mimo że taka pojawiła się w początkowej wersji projektu.

Wydaje się jednak, że uchybienie w tym zakresie może być w skrajnym przypadku potraktowane jako nadużycie prawa procesowego prowadzącego do przewlekłości postępowania. Będzie tak, jeśli strona zdecyduje się umyślnie powołać świadka nieuchwytnego, a to tylko w celu spowodowania opóźnienia w procesie. Za takie zachowanie będzie grozić grzywna albo obowiązek zwrotu kosztów procesu nawet w przypadku wygranej (art. 2262 kpc).

Problem przewlekłości postępowań

Wszystkie powyższe zmiany mogą rzeczywiście przyczynić się do częściowego rozwiązania problemu przewlekłości postępowań. Obecnie często zdarza się, że świadkowie nie pojawiają się na rozprawach bez usprawiedliwienia. Zdarza się im zapomnieć, nie dostają wolnego w pracy czy spóźniają się z powodu drogowych zatorów. W takiej sytuacji sąd zmuszony jest odroczyć rozprawę, chyba że strona cofnie wniosek o przesłuchanie. Oczywiście istnieje możliwość pominięcia takiego dowodu z urzędu jako powoływanego dla zwłoki, ale w praktyce sądy wolą poczekać z obawy przed ewentualnym zarzutem apelacyjnym.

Po nowelizacji potencjalnie nieuchwytny świadek będzie mógł złożyć zeznania czy wstępne oświadczenie na piśmie. Jest to szczególnie sensowne w przypadku osób, które z uwagi na upływ czasu mogą nie pamiętać zdarzeń objętych sporem. Nieuzasadnione wydaje się ściąganie ich do sądu tylko po to, aby usłyszeć słynne już „nie wiem, o co chodzi w sprawie”. Odpadnie również problem niechęci osób znających fakty do składania zeznań. Najczęściej wynika ona z braku czasu czy odległości od sądu.

Fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna

Dotychczas strony nie były zobligowane do dowodzenia faktów powszechnie znanych albo takich, co do których sąd powziął wiedzę z urzędu. Ta pierwsza kategoria jest dość wąska. Chodzi tutaj o okoliczności, o których wiedzę ma każdy przeciętny człowiek. Może dotyczyć to pór roku, okresu kwitnienia roślin, czasu czy pewnych bardzo podstawowych faktów historycznych. Fakty znane sądowi z urzędu to takie, o których dowiedziano się w związku z wykonywaniem czynności służbowych. Są to głównie informacje pochodzące z innych spraw sądowych, a dotyczące tych samych stron.

Nowelizacja wprowadza natomiast nową kategorię faktów niewymagających dowodzenia. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 228 §2 kpc są to okoliczności, o których informacja jest powszechnie dostępna. Zakres tej kategorii wydaje się niezwykle szeroki. W dobie internetu niemal każda informacja jest przecież powszechnie dostępna. Chodzi tutaj o różnorakie newsy ze świata, wiedzę geograficzną czy historyczną (nawet tę szczegółową).

Dowody z dokumentów – ułatwienia

Ustawodawca wprowadził również dwa ułatwienia, które dotyczą dopuszczania dowodów z dokumentu. Chodzi tutaj o następujące przepisy:

  • 224 §1 – Można zamknąć rozprawę również w przypadku, gdy ma jeszcze zostać przeprowadzony dowód przez sędziego wyznaczonego lub przez sąd wezwany, dowód z dokumentu sporządzonego przez organ administracji publicznej lub znajdującego się w jego aktach albo dowód z dokumentu znajdującego się w aktach sądowych lub komorniczych, a rozprawę co do tych dowodów sąd uzna za zbyteczną.
  • 2432 Dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Pomijając dowód z takiego dokumentu, sąd wydaje postanowienie.

Dzięki tym przepisom sąd na ostatniej rozprawie nie będzie musiał wertować dokumentów i formułować pozytywnych postanowień dowodowych. Do tej pory przewodniczący wyłącznie z obowiązku wskazywał, że dopuszcza wszystkie dowody z dokumentów znajdujące się w aktach sprawy.